O żadnym zestresowaniu nie ma mowy. Ja wysadzam od 4 miesięcy i wydaje mi się, że córcia to lubi i woli narobić do miseczki niż do pieluchy.
Nie sądzę, żeby to w jakiś sposób wywarło negatywny wpływ na dziecko, bo przecież nie zmuszasz go/ją do niczego tylko łapiesz, jak ci się uda. :lol: