To nie ładnie świadczy o morepig nawet jeśli nie sprzedaje tych nosideł, ale chyba nei nam to oceniać.
Wersja do druku
To nie ładnie świadczy o morepig nawet jeśli nie sprzedaje tych nosideł, ale chyba nei nam to oceniać.
w tym przypadku powiedziałabym, że to bardzo niekulturalna chęć ochrony marki
Szok!!! Ewidentnie szwy puscily! Przeciez sama sobie dla jaj szwu nie poprula!
ale sprzedaje. sprawdziłam na jej stronie.
Tysia pisz do producenta bo tu wrze powoli :P
No koniecznie, koniecznie. Ciekawa jestem cóż odpiszą :( trochę mnie to zmroziło
Nie Odynka i nie Morepig, tylko Magdaz. Odynka i Morepig chyba tylko od ONO kupują i sprzedają nosidła.
(No chyba że coś pomyliłam)
hej.
zostałam tu wezwana przez mart- dzięki, znalazłam już linka.
co do mojej wypowiedzi- nie widzę jej teraz, ale napiszę- kiedy weszłam w ten wątek było tylko zdjęcie oraz napis- podarłam ONO i chodziło mi o uściślenie w czym mamy pomóc- skontaktować z producentem, współczuć (jak niektórym po sfilcowaniu wełny itp) czy co. Nic więcej :) i nawet :) był. a że było to chyba miesiąc temu to już daaawno o tym wątku zapomniałam.
tak więc jeśli Cię to, tysiu, dotknęło, to przepraszam, nie to było moim zamiarem.
matko moswin!
ja tez pomyślałam że jedziesz...
Oj bo ja wole na żywo jednak, ile to razy sie z wlasn chłopak czy kim innym dobrze znanym człowiek scial bo zabrakło przecinka.
:(
Z własnym chlopem*
sorry ale na telefonie po modernizacji forum opcja 'edit post' nie istnieje :(
Tez czekam co napisze producent. WIecie, mysle,ze dla Producenta bedzie to sygnał wzmozonej kontroli nad procesem produkcji, ewentualnie zmiana mustra wyrobu itd. JA wielu osobom ONO polecam, bo to alternatywa np. do nieosiagalnych finansowo manduk czy bondolino.albo jak kogos szmata przeraza.
Czekam,co odpisał producent.
faktycznie wszycie wąskie. maluchy, nie wspominając o starszakach, skaczą niemiłosiernie w czasie marszu. Ignacy notorycznie udaje konnego jeźdźca, wiec dodatkowo maltretuje nosidło. na szczęście to nie plastikowa forma tylko tkanina i szwy i maluch przylepiony do rodzica. nie pęka trach i bach tylko musi się popruć.
z ciekawością czekam na reakcje producenta i mam nadzieję, że zmieni konstrukcje nosidła.
ale ja nie dlatego je lubię, bo jest śliczne. moja sympatia do niego wynika z tego, że wygraliśmy je w konkursie na chustozlocie. teraz mam poważne wątpliwośći co do jego bezpieczeństwa. chociaż czekam na info od producenta, bo łudzę się, że to tylko jakaś feralna partia ze słabszymi nićmi czy coś i producent się wypowie na ten temat. i ewentualnie wymieni wszystkie wadliwe egzemplarze. no i zacznie głębiej wszywać panele :roll:. takie akcje sa potrzebne i nagłośnienie sprawy oraz odpowiednia reakcja producenta nie powinny zachwiać zaufania do niego. ale jeśli ONO uzna, że nic sie nie stało, źle na tym wyjdzie.
tysia, pisz koniecznie.
ale to wyglada... jakby bylo za malo materialu i nitka jakas taka przeszyta pojedynczo.
no to sie firma popisala...