Zamieszczone przez
anifloda
Mam fioletowe miasteczko z lnem, już po praniu i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Po tym co mówiła Natalia, nastawiłam się na długie łamanie, a chusta już po pierwszym praniu jest bardzo przyjemna w dotyku, jak dla mnie mogłaby taka zostać. Kolor ma przecudny, taki jak wełna, z lekkim połyskiem, jest trochę bardziej płaska, trochę śliska, ściśle tkana, solidny kawał szmaty - praktycznie nie sprężynuje. Myślę, że będzie świetnie nosić cięższe dzieci. Miła teraz śpi w plecaku i jest jak przymurowana. Po wypraniu dociąga się bardzo fajnie, przed zostawały mi luzy. Nawet nie gniecie się tak bardzo. Słowem jestem bardzo zadowolona. :-)