zgadzam się w 100%
kolory piękne, moje, energetyczne.... mniam
chusta lekko sztywna, ale łatwo sie dociąga i trzyma jak szalona
gdyby nie naszywka byłaby cuudna, a niestety naszywka psuje efekt, ale i tak daję 5
dziękuję za możliwośc testowania
Wersja do druku
ooooo, a mi się naszywka podoba :)
kolorek super,nośność też,moj mały strasznie sie wierci w chuscie, tzn pochyla sie na prawo jakby chciał zobaczyc moje nogi, a ta chusta go skutecznie blokowała :)
dla mnie tez lekko sztywna,ale z dociaganiem nie mialam problemu
ogolnie 5-
dziekuje za mozliwosc testowania
bardzo dziekuję za możliwość testowania :D
tak! kolory super!!!...bardzo mi sie podobała pod tym względem...i myślę że ze spokojem moze to byc chusta zarówno dla babeczki jak i mENczyzny...:D
fajny materiał...fajna faktura...przez to jest nawet nie za gruba, ale jednak "sztywna/nośna" ...tak ze nic nie osiada...dobrze mi sie ja dociągało...
po 2h. juz troszke ja czułam na ramionach...no ale to taki niuans ;)
chusta fajna...i mysle ze mogłabym ja sprezentowac mENczyznie na "cosik"...narazie sie cieszymy inna...ale za jakis czas:ninja:
Świetnie się nam testowało tę Iris :) Zimowa aura, mrozik, wszystko roziskrzone i... kolory piękne, soczyste fiolety, turkusy, niebieskości, takie pasujące do cudownej zimy! Sprawdziłam - byłam 95. testującą, a na chuście wcale nie było tego znać. Kolorki wyraziste, chusta bez meszku, wygląda jak mało noszona nówka.
Motałam oba egzemplarze testowe - ok. 7kg i 15kg. Młodszy w chuście mocno dociągniętej siedział jak przymurowany. 2 godziny brnięcia przez zaspy i nic, nie osiadał, wiązanie nie wymagało poprawki. Pod koniec czułam już ciężar na ramionach w kieszonce, w 2x nic nie uwierało. Starszak w plecaku prostym - wytrzymałam raptem 20 minut - ramiona nie dały rady. 2x z wierzgającym starszakiem nie udało mi się dociągnąć, chusta się ślizgała, nie czepiała się o siebie. I tu zaskoczenie: wiązanie pomimo niedociągnięcia ewidentnego było wygodne! Wytrzymałam ponad 40 minut bez problemu. Mój wniosek - trzeba dobrze rozkładać chustę na ramionach, bo przy skręconych lub nakładających się na siebie pasach materiału mogą uwierać.
Jedyny minus - oznaczenie środka chusty - wielka naszywa na środku. Nie dość, że zawsze mi się przesuwała na boki, to jeszcze wyznacza górną krawędź chusty. Dla mnie porażka, bo aż mi się prosiło zmieniać układ pasków, ale wtedy naszywka wyglądała średnio.
Jaka to chusta? Co motanie to inna, potrzebowałam trochę czasu na okiełznanie jej. Trochę sztywna, śliska, materiału sporo, węzeł wychodził dość duży, dość łatwo ją dociągnąć na lżejszym dziecku i trzyma na mur. Kawał porządnej chusty - do mnie przemawia.
No to i ja się podzielę swoimi odczuciami. Chusta naprawdę piękna, kolorki super. Ja generalnie za niebieskościami nie przepadam, ale za to fiolety i turkusy są moje i to zestawienie mnie zauroczyło. Chusta z jednej strony energetyczna, z drugiej jednak dość stonowana. W dotyku super, mięciutka jak kocyk, za to kolorki nic a nic nie przyblakłe jak na tyle prań, żadnych zaciągnięć, załamań, jak nówka :ninja: Znaczy wytrzymała szmatka :D
Chusta świetnie mi się dociągała, fajnie utulała dziecko, węzełek malutki. Za to trzymała super, zaliczyliśmy dwa długie, 2-godzinne spacery i nic a nic nie osiadła, za to czułam po godzinie moje 9 kg na ramionach dotkliwie i to zarówno w plecaku prostym, jak i w kieszonce.
Standardowo już naszywka fe! Ale poradziłam sobie wciskając ją pod pupę dziecka :roll:
Za to ogony super, kocham, za nie dodatkowy plusik :love:
Podsumowując bez naszywki byłoby super, chusta jest naprawdę miłą i przyjemną bawełenką na początki i nie tylko :mrgreen:
Dziękuję za możliwość testowania!
zacznę od tego co się najbardziej rzuca w oczy: wyglądu
kolory pyszne, chociaż przyznam szczerze, że ze zdjęć bym wogóle nie brała chusty pod uwagę - na żywo dużo zyskują, niesprane pomimo (podejrzewam) dużej ilości prań
naszywka kosmos, jakaś taka przesadzona mimo, że nie oczojebna, jednak imo do zmniejszenia, drażniło mnie czasem, że po zamotaniu nie jest idealnie na środku (ale ja pedantka jestem) i poprawiałam do skutku :bduh:
ciężko mi opisać jak nosi, bo nosiłam tylko ok 5-6 kg, co da się zamotać we wszystko :D
węzeł o dziwo malutki, mimo, że chusta jak dla mnie dość gruba,
dla mnie (i mojego malucha) za szeroka, ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia i podrośnięcia dziecka
dziękuję za możliwość testowania
pozdrawiam
na wstępie dziękuję za możliwość testowania.
Celowo nie mierzyłam chusty - wydawała mi się trochę szersza niż moje są.
Chusta zaskoczyła mnie swoją miękkością i ładnymi kolorami. Zaskoczyła mnie też pozytywnie stanem materiału - być może część moich używanych chust było bardzo dużo używanych :)
Chusta zyskuje po wypraniu i wyprasowaniu, koloru pasują do wielu rzeczy.
Zaskakująca dla mnie była łatwość dociągania i wiązania węzła.
Nośność moim zdaniem bardzo dobra - porównuję do Storcza i Nati których używam na codzień.
Kasię która waży już 6,5 kg nosiłam w kieszonce i 2x. W kieszoncepo 2 h nie czułam się źle, pomimo że sporo się ruszałam (sprzątanie :)
W 2x jeszcze lepiej - Kasia spała 3h w chuście...
Szczerze mówiąc nie sądziłam że chusta zrobi na mnie aż tak dobre wrażenie. Umiejscowiłam ją wysoko na mojej chustowej liśćie życzeń, choć nowa nie jest tania.
A teraz minusy:
- naszywka - nie dlatego że nieestetyczna ale dlatego że za bardzo widać nieprecyzyjne wiązanie... naszywka za duże, ja mimo wszystko jestem przyzwyczajona do czegoś wystającego z brzegu a nie naszytego
- na stronie widziałam kolory różne - wybór nie za duży, choć może zyskują w "realu"
- chusta dosyć gruba, raczej na lato jej nie kupię
niestety chusta nie pozwoliła się sfotografować - ale to wina moja a nie chusty :)
ogólnie bardzo fajna chusta moim zdaniem
hej, ja krótko, bardzo polecam!
moje kolory, wygodnie poniosła 10 kilo szczęścia, piękne malownicze ogony, naszywka nie stanowiła dla mnie problemu.
dziękuję!
Testowy egzemplarz u mnie też gościł. Chusta jest gruba, szeroka, powinna być teoretycznie dobra dla starszych dzieci (praktycznie 5 miesięczniak nie jest duży to nie wiem :P) Sto-któraś byłam, ale nie znać tego: kolory nadal nasycone, ciemne, żadnych baboli ani innych śladów użytkowania nie dostrzegłam. Granat-fiolet-turkus to bardzo fajne zimowe zestawienie kolorów, szkoda, że już wiosna. Jeśli za dwa lata Rob nadal będzie chuścioszkiem to wezmę Chimparoo poważnie pod uwagę, no może poza sezonem letnim :)
Kurcze, byłam pewna, że już tu pisałam, ale jednak nie.
Nosiłam, nosiło mi się dobrze, naszywka ogromna- nie przeszkadzała mi jednak ponieważ nie przywiązuję zupełnie wagi do takich rzeczy jak środek chusty pośrodku pleców ;)
Kupiłabym ją od razu ze względu na kolor. Idealnie mój.
W zasadzie podobało mi się w tej chuście wszystko oprócz naszywki.
Ależ rozbieżne opinie - a to ten sam egzemplarz ;)
Dla mnie chusta bardzo fajna chociaż nie powalająca, niemniej mężowi bardzo przypadła do gustu kolorystycznie - ale on na inne walory chusty uwagi jakoś nie zwraca ;)
Naszywka niezbyt mi przeszkadzała, w sumie myślałam że będzie większa ;) ale ogony ścięte ciut zbyt ostro.
Chusta dość cienka i taka twardawa, na początku skojarzyła mi się z moim Hopkiem Delhi ale jest jednak zdecydowanie inna, taka trochę storczowata ;)
Mota się fajnie, z dociągnięciem nie miałam problemów, po zawiązaniu trzyma pięknie - ale nosiłam zaledwie 8kg :D
fotkę mam jakąś jedną mizerną ale to dopiero jak picasa łaskawie pozwoli...
Edit - dobrze mieć zaprzyjaźnionych fotografów ;) oto fota, niewiele chusty widać ale lepszy rydz nić nic;)
https://lh5.googleusercontent.com/_r...otka%20458.JPG
kolorystycznie chusta super :) nosiło i motało się fajnie :) mimo że przeszła już przez wiele osób nadal była w bardzo dobrym stanie jak do mnie trafiła. tylko ta naszywka...
Kolory chusty są przepiękne i mimo testów zostały chyba zachowane. Zdjęcia nie oddają urody tej chusty.
Miałam wrażenie, że chusta jest ( jak dla mnie) zbyt sztywna, ale dociągała się całkiem ładnie.
Nosiłam 5 kg dziecko, więc trudno stwierdzić coś na temat nośności.
Nosiło się sympatycznie. Dziękuję za możliwość testowania!
mialam przyjemnosc testowac chuste. jak zobaczylam pomyslalam nie dla mnie te kolory i jakas taka nie bardzo. ale ale jak zamotalam to odrazu pokochalam :). cudownie sie nosilo, super wiazalo, trzymala dobrze. moj maly chuscioch na jej widok sie usmiechal wiec i ja zadowolona bylam. kolory jak na taka dluga podroz po forum trzymaja sie niezle. szkoda, ze wczesniej nie wpadla w moje rece to pewnie bym zakupila chiamparoo. na poczatku troche przeszkadzala mi naszywka ale pozniej juz nie zwracalam na nia uwagi, jednak uwazam ze wystarczyloby wyszycie logo na chuscie. ogolnie bardzo zadowlona jestem i z bolem serca poslalam dalej :)
a tu zdj w akcji
http://img834.imageshack.us/img834/6260/dsc01571d.jpg
dziekuje za mozliwosc testowania :)
chusta troche sztywna, ale bardzo dobrze się dociąga. mimo mojego wiercipiety niezle wytrzymuje wiazanie:)
naszywka .... beznadzieja.....
kolory CUDOWNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
My też testowaliśmy - dziękujemy :-)
Kolory zupełnie nie moje, ale godne podziwu jest to, że po tylu praniach nadal są ładne. Naszywka jedyna w swoim rodzaju ;-)
Chusta raczej z tych grubszych i bardziej mięsistych, trochę sztywna. Mało nosiłam, bo dla nas zdecydowanie za długa (noszę w kangurku albo plecaku prostym...), ale sprawia wrażenie naprawdę dobrze trzymającej.
dziękuje za możliwość testowania
nosiłam 6kg i troszkę 11kg panienki
na początku trochę się przeraziłam ,że sztywna ( natka i stary hoopek takie bardziej miękkie )
ale po zawiązaniu byłam zadowolona - ładnie się układała choć dociąganie zajmowało mi nieco więcej czasu ale za to jak trzymała:-)
metka też wydawała mi się zbyt duża, kolory faktycznie ładne i bardzo trwałe
zdjęcia się same nie chciały zrobić niestety....
dziękuję za możliwość testowania- niewiele nosiłam, bo jakoś chusta niezbyt w moim typie;
pomimo standardowego wiązania, brzegi mi się lekko wrzynały w ramiona, a co za tym idzie- nie miałam pełnego komfortu w noszeniu;
może gdybym miała okazję dłużej ponosić, to bym się z nią dogadała lepiej
chusta raczej z tych grubszych, w miarę miękka
https://lh6.googleusercontent.com/-U...0" width="160"