-
Oooo... U mnie też, tylko dzieć większy. Kupy ze śluzem, niby jakiś ząb idzie, ale wcześniej wyszło jej 5 innych i nie było tego problemu :? Dodatkowo w kupie resztki niestrawionego jedzenia, np dzisiaj zjadła ok 14 marchewkę, brokuła, kalafiora, a o 17 kupa z tymże :? Wiem, że to z dzisiaj to żarełko, bo przez 2 dno była tylko na mleku (MM) i kaszce ryżowej co by zobaczyć czy się kupy poprawią. Nie poprawiły się - na mleku kupa luźna, mniej "pachnąca", mniej podrażniająca, ale nadal nie taka. Może to jakieś uczulenie??? :hmm: Ale mogłoby wyjść na białko mleka krowiego??? Nie karmię cycem ok. 2 miesięcy niestety, ale jak karmiłam, to żarłam mleko i nabiał na potęgę, bo ja lubię. Wcześniej kupa poranna była taka plastelinowata, a popołudniowa taka luźniejsza, a teraz 4 kupy dziennie i każda kwaśna i luźna :?
-
Odnawiam wątek... niestety.
Joasia ma 8m-cy, zęby idą i od tygodnia pupa się nie goi. Myjemy pod kranem po kazdym siku nawet, osuszamy bambusem. Na noc bambus i wełna lub jednorazówka z alantanem lub linomagiem w maści. Nie wiem juz po czym jest lepiej... W dzień wietrzenie, suszenie strumieniem suszarki. Popołudniowe drzemki bez pieluchy. A osttanio nawet jeden dzien cały przełaziła (przeczworakowała) w "spódniczce" z tetry bambusowej i getrach. Jest coraz gorzej... Jest też przeziębiona więc bierze syrop na kaszel, wit C, fenistil... może to od tego pogorszenie? Bo zaczęło się jeszcze przed przeziębieniem.
Nie wiem, może przerzucic sie całkiem na jednorazówki i masci? Ale jakie będą najskuteczniejsze? a może zostawić bambus a tylko wietrzyć i myć w krochmalu?
Czy tormentolum (ten zamiennik tormentiolu) nie zawiera pochodnych kwasu bornego?(podobno też jest szkodliwy...)
-
Ja używam tormentalum, szczególnie na noc i jednorazówka. Teraz też mamy paskudną rankę na tyłku i stosuję też Tanno Hermal Lotio. To jest płyn i stosuje się go w celu zasuszenia ranek. Wg ulotki jest m.in. na pieluszkowe zapalenie skóry. Poleciła nam go pediatra i ona też pochwaliła stosowanie tormentalum, bo bez kwasu bornego :)
używam takiej kombinacji od piątku i widać, że zaczęło się goić. W dzień używamy bambusa od pupy i otulacz, a na noc szła jednorazówka, chociaż dzisiaj spała w formowance bambusowej z wkładką polarową. Do mycia woda i myjka z bambusa. No i tez mamy masę syropów, bo przeziębienie...
co do składu tormentalum to fachowcem nie jestem, ale wszyscy mówią, że kwasu bornego nie ma w składzie...
-
A moze to jakieś podraznienie przewodu pokarmowego? Linomagu nie polecam, spróbuj sudocrem i bepanthen no i dużo wietrzenia pupy. Bardzo dużo.
-
PO wietrzeniu pupy w dzień jest poprawa, pogarszało się po nocy. Ale po ostatniej z sudocremem jest lepiej. Nie stosowałam wczesniej sudocremu bo neonatolog jeszcze w szpitalu po urodzeniu małej powiedziała zeby nie stosować, bo za bardzo wysusza.... Ale chyba po prostu trzeba z umiarem. Dobrze, że ten tormentalum można używać :) Dzięki za te preparaty, mam nadzieje, ze nie trzeba będzie ich próbować, ale jakby co mam :)
-
moze i wysusza, ale jak jest stosowany na wszelki wypadek. jak jest odparzenie, to juz jest wyzsza koniecznosc :) probowalam roznych zamiennikow z tlenkiem cynku i niestety są do bani.
ogolnie to wspieram, mysmy dopiero co wyszli z koszmarnych pobiegunkowych odparzen, dopiero co ostatnie krostki zniknely. zdecydowanie najlepiej robilo calodniowe wietrzenie dupiny, z gruba warstwa kremow na noc.
-
No wyszliśmy na prostą. I wróciliśmy wreszcie do stosiku :) Ale mam nauczkę, że trzeba być czujną czujną i jeszcze raz ...wietrzyć :D