taaaaaaaaaak, podkręcajcie wstretne dalej, niedługo dobijemy do 2 tys.
Wersja do druku
Na początku jak trafiłam na fotkę z pawiami to mnie nie zachwyciły. Potem coś się zmieniło. Poczytałam o pawiach, głównie o zachwytach w nośności chusty i zaczęły mi się podobać. Ale tylko w kolorze czarno-białym. Noo, od czasu do czasu fioletowe;)
Niedługo będę miałą okazję ponosić na chwil kilka to zobaczymy czy przepadnę do reszty:)
Pawie, jako ptactwo oglądane na żywo, bardzo piękne jest:D
jak mi ktoś ptaszory kupi za 2 tysie to ja moje wnuki chyba jednak chętnie ograbię z tego limitu ;)
Mam zielone.Kupiłam za...hmm dużo.Ale nie załuję!Cudownie noszą, mieszczą się do torebki.A "kapowaty" wzorek to dla mnie super sprawa!:-)
pawie mi sie podobaja od pierwszej sekundy. bardzo.
mam jeszcze marzenie o wersji z rozsianymi bardziej balaganiarsko, a nie tak symetrycznie ;)
a pozostale zalety sa obiektywnie prawdziwe.
Ja miałam 2, oba farbowane i jakoś nie powaliły mnie nośnością. Może nie umiem motać :(
Zostały mi fioletowe jogurtowe, przepięknie pofarbowane moim zdaniem - i leżą, bo bardzo rzadko w nich noszę. One są bardzo ładne z bliska, ten wzór tła jest bardzo ciekawy. Zamotane też wyglądają całkiem fajnie.
Ale jeżeli mam się zamotać na mur-beton, to biorę mossa albo aare z wełną....
Chciałam wymienić, sprzedać, nikt nie chciał.....myslisz, że teraz ktoś zechce? I nie wiem ile sobie zażyczyć....
teraz to napewno beda chetni :)
farbowane troche sporo tansze ;) ale 700 zl tak pi razy oko
O, to za 750 z przesyłem chętnie bym sprzedała :)
Wyprane, wyprasowane i nie noszone :)
no to na bazarek, ja druga w kolejce jak można :)
ja swojej pawie pożyczyłam od va by sprawdzić na czym polega ich fenomen i zakochałam się. Zostały z nami :) Fioletowe były :) Jak dla mnie rewelacyjny wzór, kompletnie niebanalny i nosiły rzeczywiście przyzwoicie :)
niestety musiałam sprzedać przez kłopoty finansowe :( i staram się o tym nie myśleć... bo fakt faktem żałuję, że ich już nie mam:(
niemniej 1000zeta to dla mnie lekkie przegięcie tak szczerze powiem...
To jest jedyna chusta, co do której mam od początku do końca jednakowo pozytywne uczucia. Inne chusty mnie rozczarowywały, nudziły mi się itp, a pawie spodobały mi się od razu. Na szczęście mogłam je kupić jeszcze prosto od didka w normalnej cenie, bo nie dała bym za żadną chustę majątku - nie umiałabym w niej potem nosić. Pawie uwielbiam za nośność, fakturę, wzór, kompaktowość. I chcę je zostawić dla potomnych. Proszę nie pisać pw w ich sprawie :ninja:
Ja nie miałam okazji pawi w realu pomacać ani w nich ponosić, ale optycznie chusta mi się mega podoba. Ogólnie lubię lekką ludowość, a te pawiki trochę tym trącają.
Jest coś w tym wzorze, w tych ptakach co sprawia, że chciałabym posiąść tę chustę kiedyś.
Szkoda tylko, że teraz to takie trudne:( Zazdraszczam tym, które kupiły je za jeszcze rozsądną cenę od didka.