no co Ty, przecież ludzie głównie dają wiare plotkom nie koniecznie zastanawiając się czy to prawda czy nie - w takim świecie żyjemy...
Wersja do druku
Podobnie jak wierzą we wszystko co jest w "fakcie" albo "super ekspresie". Zenada, al ludzie to kupują
mnie ludzie na ulicy mojego wielkiego miasteczka palcami ostatnio wytykali jak sobie spacerowałam z małą w chuście wrrrr ale że ja sympatyczna z natury nie jestem a przynajmniej na taką nie wygladam to żaden moher nie odważył się podejść i wygłosić górnolotnych uwag ale paluchy często gęsto lecą w moją stronę bez żadnego skrępowania
może teraz wymyślą mi jakiś nowy przydomek
pytanie tylko: czy wszyscy ludzie?
jestem na tym punkcie dosyć wyczulona, bo bardzo nie lubię bezpodstawnego oczerniania innych, a niestety bywa tak, że ktoś opowiada mi jakąś sensacyjkę o kimś i gdy pytam skąd to wie, to słyszę np., że sąsiad coś wspominał, albo panie w poczekalni u lekarza itp. na pytanie, czy rozmawiał o tym bezpośrednio z osobą, której to dotyczy, słyszę wówczas, że nie, bo po co, skoro wszyscy o tym mówią i każdy już wie.
Dla mnie przekazywanie tak pozyskanych o kimś czy o czymś informacji, jest zwykłym oczernianiem.
kiedyś usłyszałam mądre słowa, że:
Plotka jest to półprawda, przekazywana półgłosem, docierająca do półgłówków.
Jagienko na pewno masz racje, ale niestety tak to w naszym społeczeństwie jest :(
u mnie na wsi po dokumencie w TVN i tak większość ludzi mi powtarzało że dziecko się w chuście udusiło i tylko z ręką na sercu chyba 5 osób było takich które dosłyszały, obejrzały dokładnie i powiedziały "dobrze że w chuście nosisz a nie w tych nosidłach"
Moi uczniowie czytają pudelka, a na pewno nie wszyscy są półgłówkami. Część z nich czyta to z dystansem, "dla jaj", ale taki artykuł może na nich negatywnie wpłynąć.
no to fajnie że akurat takie komentarze u mnie niestety odwrotnie - że krzywdę dziecku zrobię, że co ja wymyślam i w ogóle jak tak można dziecko wiązać czy mnie na wózek nie stać :/ dlatego jestem przeczulona i jak już ktoś się patrzy w moją stronę jak z małą idę to od razu odwracam głowę albo udaję że nie zauważam bo wkurza mnie to tylko
a ja nie lubię dyskutować tłumaczyć niestety aspołeczny ze mnie zwierz
tzn po tym co było w wiadomościach w fakcie o to mi chodziło, źle się wyraziłam
było gdzieś na forum zaraz poszukam
oo mam http://www.chusty.info/forum/showthr...ht=fakty+w+tvn
byl watek, nasze dziewczyny wystepowaly broniac honoru chust :)
tutaj jest, gdzies jest zlinkowany reportaz http://www.chusty.info/forum/showthr...ktach-TVN-o-19
:frown niestety tez czytam pudelka, a myslalam ze ja taka madra
teksty na pudelku SA poziomu zenujacego- tak jak cale o2, (chociaz poczte maja naprawde dobra)
szkoda ze noszenie zostalo przedstawione jako szkodliwa moda a noszące dzieci to fashion victims zupelnie jak babki z yorkami pod pacha w sklepie.
Po reportarzu slyszalam ze jestem wyrodna matka co dzieco chce udusic "bo w tvn mowili..." i to od osob co wiadomosci widzialy wiec teraz znowu sie naslucham :frown
http://www.tvn24.pl/2318513,0,0,1,1,o-matko,wideo.html
zalinkowany reportaz
a tak btw to wczoraj widziałam, że sieć sklepów tk maxx (popularne w Irl i UK) wywiesiło informacje na temat toreb do noszenia dzieci, każdy kto takową zakupił może oddac do sklepu i dostanie zwrot pieniędzy.
dzięki wielkie :-)
kiedyś, gdy jeszcze o chustach pojęcia nie miałam, spotkałam mamę z dzieciątkiem w takiej torbie. Bardzo mi się to spodobało i gdy byłam w ciąży zainteresowałam się torbami... (zwłaszcza, że o wisiadłach sporo złego słyszałam od znajomego ortopedy, więc już z założenia mnie nie interesowały).
Na szczęście wtedy poznałam Olę (Tabita z tego forum) z najmłodszym Synkiem w chuście. Ola pokazała mi, jak się nosi, podała namiary na to forum i na sklep Lidki. Dzięki temu moja Córeczka nie trafiła do torby tylko do chusty ;-)
mnóstwo osób czyta DLA RELAKSU poprzez odnośniki i tyle i w niczym to np mojej inteligencji nie urąga, jest czas na poważne sprawy, jest czas na pierdoły.
a ja nigdzie nie ide;)) po pudelku siadam do inteligenckiej pracy hihihi
w rzeczy samej!! szkoda tylko, ze jak ktos nie siedzi w temacie to się moze wystraszyc;/
buuu:(
O to chodzi... :( Nie zastanawiając się już nad poziomem inteligencji czytelników pudelka, ogromna część po połączeniu tytułu i zdjęć zakoduje sobie że chusta=mordowanie dzieci, i nikt nie będzie szukał dalej. No i weź potem człowieku tłumacz się ludziom, że to nie głupia moda, że moja babcia też tak nosiła (i Matka Boska pewnie też..), że dziecko jest bezpieczne a mnie nie boli kręgosłup... Gdy przeczytałam ten artykuł aż mną wstrząsnęło ze złości, ale to pudel, więc nie można w nim znaleźć żadnych rzetelnych informacji. Że też zainteresował się właśnie tym!
Pudel jak to pudel:)
Ludzie dzielą się na kategorie: czytających pudla i przyznających się do tego. I im bardziej się ktoś zapiera, tym bardziej mu nie wierzę:D
Więcej luzu w podejściu do rzeczywistości, pozwala prowadzić lżejsze życie:)
Może nie jestem super as inteligencji, ale i i studia trzeciego stopnia robię i czytam pudla. Dla relaksu- i jedno i drugie:)
BTW. Na fidze super zdjecia zachustowanego malca- zachustowanego w szal:D