Zamieszczone przez
Marmagma
może i warto, mam właśnie taką ładną, czekoladową, kółkową, ale za chiny nie mogę w nią mojego maluszka umieścić; płacze, złości się i muszę go natychmiast wyjmować, nie wytrzymuje w niej nawet minuty, powoli zaczynam wątpić że kiedyś ją polubi; wcześniej miałam kieszonkę i też w niej się nie nachodził (może ze 3 - 4 razy) tak więc jest to raczej problem mojego dziecka a nie chusty; zazdroszczę Wam wszystkim, że możecie swoje maleństwa nosić w chustach, ja musze się chyba zainteresować jakimś nosidełkiem