:thumbs up:
lalika dobrze gada, dać jej soczku:lol:
Wersja do druku
Nie oglądałam, bo jestem w robocie, ale ja bym nie potępiała tego słomianego zapału, który się pojawił, bo na pewno kilka osób sie załapie z tego zapału i zostanie na dłużej:)
przegapiłam:(
kurde, ja też :cryy:
idę szperać w necie, może znajdę filmik...
Dać lalice soczku, koniecznie! Napiszę, jak było ze mną: w ciąży o chustach czytałam, ale mnie przerażały (tutaj zaglądałam, ale jeśli się ktoś boi motania i nagle czyta dywagacje o wyższości lnu limitowanego nad zwykłym, to zmiata, gdzie pieprz rośnie), kupiłam kółkową, ale mała kołyski nie lubiła. Gdzieś mi przemknęły informacje o dobrych nosidłach, a jednocześnie na niemowlęcych forach czytałam zachwyty o BabyshitBjornie, widziałam też masę reklam w prasie dla rodziców. Gdzieś mi się zakodowało, że BB to "dobre" nosidełko. I jak mała miała 6 tygodni,a mi ręce wysiadały, kupiłam na allegro. Dotarła paczka, a ja się w głowę puknęłam, bo dopiero na żywo widać dokładnie, co to za syf. Poszło do śmieci, bo się wstydziłam komuś to sprzedać/oddać, a kupiłam elastyka. A potem popłynęłam jak alkoholik po pierwszym piwie.
Jestem pozytywnie zaskoczona naczelnym specem TVN-u.
Fajnie, że taka dobra fama poszła w świat. Niech nawet co 100 mama zacznie motać, to już będzie ogromny sukces!
no i nie obejrzaaaaałam:hide:, ale ja to gdzies znajde jeszcze:twisted:
ja twierdze ze nieznające chust a moze nosidelkujące mamy zobaczyly jasny przekaz ze nosidlo dobre NIE JEST, tym jaśniejszy ze pan PZ z lalką w chuście siedzial a nie w nosidle
a jak w neci mamusie poszperaja to TU trafia i zapewne popłyną, bo takie skupisko chustoholiczek wciąga jak wir...
Proszę bardzo dla tych, co nie oglądały: http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,2....html#autoplay
Przyłączam się! W końcu Paweł dał się przekonać, bo jeszcze na szkole rodzenia kategorycznie zabraniał nam nosić w pionie i jedyną chustą, którą polecał była kołyska Bebelulu.
No i w książce też trochę "jechał" po długich chustach.
A tu proszę, taka zmiana! :applause:
A poza tym bardzo fajnie prowadził dyskusję, bo Pieńkowska i Jagielski IMHO dali... ciała na całej linii (szczególnie Jagielski = katastrofa!)