Mój drań, zostawiony dziś rano na podłodze z zabaweczkami, w czasie gdy matka się kąpała, zrobił mega niespodziankę w kieszonkę. No po prostu okropne to było. :evil: Wysadzałam go przed pójściem do łazienki. Nawet papierka nie włożylam. Skończyło się myciem małego człowieka i czyszczeniem pieluchy :evil: Matka się już odzwyczaił od takich akcji. No, ale niestety wpadki czasem się zdarzają.
A z ciekawostek. Największym fanem wysadzania Marka jest 75-letni teść :lol: Tak samo jest zachwycony pieluchami wielorazowymi :mrgreen: Przekonuje nawet do nich moją mam, ktorej nie podoba się ich objętość materiałowa na wnusiu. Babcie nawet ma swoją nazwę na nowe pieluchy: "pancerne".
