O nie, to nie ja :) Spotkalam Zorro na tygodniu bliskosci, stad znam adres :)
Wersja do druku
O nie, to nie ja :) Spotkalam Zorro na tygodniu bliskosci, stad znam adres :)
zrobiłam zakupy na fabryka.pl a na bonito nawet nie zajrzę!!! Nie ,nie, nie !!! Cały czas sobie powtarzam że na razie dość z kupowaniem książek bo nie mamy z chłopakami czasu by przeczytać te co już mamy... nie kuście już mnie przecenami i wyprzedażami...prooooszę :)
A tak przy okazji...Baltica mamy z biblioteki, i czas niedługo go zwrócić, ale jeszcze nie czytaliśmy... nie wiem czy Wiktor nie za młody...czy sie wciągnie?Przejrzę sama raz jeszcze i zobaczę czy mu udostępnię :)
murmle - tak na szybko mi przyszlo - Zuzia leci samolotem; W aeroplanie Tuwima i jeszcze Look inside airport - niby o lotniskach, ale samolotow tez jest sporo. i jeszcze wszelkie ksiazki typu 'things that go' - jest Look inside things that go ale tej akurat w rekach nie mialam. i jeszcze w Big book of big machines jest jedna rozkladowka z samolotami i innymi latajacymi maszynami. mysle dalej :D
No własnie ja też czytałam z 3,5 latką. Najlepsze było to, że ja nic nie dziwiło, a jak tę sama książkę przejrzałam z sześciolatką to było zdziwienie za zdziwieniem: artysta lepi z plasteliny??? Artystka obiera ziemniaki w galerii??? Ktoś pociął obraz z Bitwą pod Grunwaldem??? I tak dalej :-)
Czuppi, Twój Miłosz jest urodzony tego samego dnia, co moja Zuza :lool:
a gdzie dorwałyście tego Artystę? Do Wawy się nie wybieram..
też bym chciała zadać to samo pytanie :)
murmle w księgarni mignęła mi kiedyś książka z takim nakręcanym samolocikiem, znalazłam, że to "Nakręcany samolot" wyd Olesiejuk, ale tu np recenzja kiepska:
http://www.klocekikredka.com/panie-pilocie-dziura-2/
więc sama nie wiem, czy to coś warte...
Pytałam kiedyś o książki o Robin Hoodzie i znalazłam coś takiego: http://www.usborne.com/catalogue/boo...obin-hood.aspx
Wydaje mi się ciekawe, ale jeszcze nie zamawiałam.
Teraz mamy fazę na Asterixa i Obelixa:ninja:
Trzeba było napisać maila do księgarni ktotojestartysta@zacheta.art.pl z prośbą o wysłanie. Publikacja jest bezpłatna, więc przy odbiorze płaci się tylko za przesyłkę (jak pisałam wyszło 16,45).
Ze strony Zachęty, http://www.zacheta.art.pl/article/vi...o-jest-artysta ale teraz jest już tylko dla różnych instytucji. Ja wysłałam maila z dwa tygodnie temu i odpisali mi, że już nie ma a tu niespodzianka :)
Widzę, że się spóźniłam ;)
To były starsze. Ja kompletuję od nowa, bo za mojego dzieciństwa czytany był wielokrotnie przez 4 osoby i cały komplet został zaczytany na śmierć dosłownie. Szwagier w ramach bożonarodzeniowego prezentu odkupił od kogoś prawie cały komplet, mam tez jakąś furę dostać od kuzyna w Wielkanoc, to co mi zostanie będę oddawać na bazarku pewnikiem, ale to dopiero po Wielkanocy :-)
dziewczyny a co do samodzielnego czytania dla pierwszoklasisty?
cos madrego ale zeby byly duza czcionka i jakis wciagajacy tekst?
moj siostrzeniec całkiem nieżle juz sam czyta i chciałam mu cos ciekawego sprezentowac
Podobno Zakamarkowe Tajemnice... sie swietnie nadaja - maja duza czcionke, ciekawa akcje etc. - pisze podobno, bo do nas pierwsza czesc dopiero niedlugo dojedzie - wiec opieram sie na recenzjach.
Tajemnice tak, jak najbardziej! :iagree:
znacie "Mysią orkiestrę" Gellner? Na pierwszy rzut oka wygląda zachęcająco. Nada się dla oczytanego 3,5latka?
KaiDo, a widziałaś podgląd na stronie Bajki? To są takie rymowane krótkie bajeczki, sympatyczne nawet. Kupiłam dla ilustracji Emilii Dziubak, bo za Gellner nie przepadam, ale dzieci lubią
Ja też Gellner nie lubię jakoś, a jak już w bajce jestesmy to mogę polecić rozmowy ze świnką halinką - bardzo się spodobała mojemu przedszkolakowi.
nie wiem, czy znacie stronę tego wydawnictwa http://bajkizbajki.pl/ksiazki/wszystkie :) można sobie fragmenty przeczytać przed kupieniem (wystarczy kliknąć na okładkę i przewracać kartki :)) Mysia orkiestra tez tam jest :)
W merlinie wciaz bardzo sympatyczna przecena na niektore ksiazki Dwoch Siostr :)
znowu promo w Arosie do 32%, do połowy lutego trwa :twisted:
aa, znów się obkupiłam w arosie, przez ostatnie 2 miesiące chyba z 300 zł na książki dzieciowe wydałam...syndrom kindla mam chyba ;) muszę kupować książki, jak nie dla siebie to dla dzieci
U mnie też stówka poszła w Arosie :) Ale mam usprawiedliwienie, od grudnia nic książkowego nie kupowałam (nie licząc kilka książeczek z wyprzy w MediaMarkt) :)
hehe to ja się nawet nie przyznaję ile zapłaciłam za paczkę ale w fabryce :hide:
najładniejsze ilustrowane ksiązki 2013 roku
(nie same dla dzieci)
http://www.lupuslibri.pl/2014/01/naj...azki-roku.html
Joachim Lis - znowu w sprzedazy :) (http://wydawnictwodwiesiostry.pl/kat...5D=Joachim+Lis).
no dobra koleżanki, moja 2,7 latka dużo IMO potrafi wysiedzieć i słuchać - Miffy, Elmerki, Tupcie już nie bawią (a ja tak je lubię...:cryy:) - co dla takiej panny?!
Basie Mój niespełna 3 uwielbia. Gruffalo, Yeti, Moja mama czarodziejka, Julek i Julka są świetni do czytania w metrze (bo to krótkie historyjki)!!!! A Bobo znacie???
oraz Mela :) i ulica Czeresniowa
edit: Basie W tez wielbi od niedawna.
Moja trzylatka jeszcze Julki kocha. I Yumi oraz Aoki, wyciągnięte z półki starszych sióstr. "Zuzia" u nas zajmuje honorowe miejsce z powodu imienia :-)