ostatnio dostalam do rak starego Hoppa Nairoba i doznalam ogromnego dysonansu:
- kolory piekne,
- ale reszta - hmm - nie dla mnie (gruba tkanina, jakas taka trudna do manerwowania)
jest cos takiego jak nowy hopp?
Wersja do druku
ostatnio dostalam do rak starego Hoppa Nairoba i doznalam ogromnego dysonansu:
- kolory piekne,
- ale reszta - hmm - nie dla mnie (gruba tkanina, jakas taka trudna do manerwowania)
jest cos takiego jak nowy hopp?
Są cienkie hoppki, które z grubymi nie mają nic wspólnego. Tu możesz sobie o nich poczytać viewtopic.php?f=23&t=4114
Ja mam cienkiego Delhi i jestem nim oczarowana :D
Ja też jestem ciekawa, czy te nowsze modele różnią się od starszych (nie licząc ultracienkiego)
Niektórzy tak twierdzą
Może Kasia&Marcin się odezwą
polecam watek ithilhin hoppediz rok po roku viewtopic.php?f=3&t=5722
a ktos w Warszawie ma nowego Hoppa?
chcialabym sie przekonac naocznie i narecznie.. jestem niewiernym Tomaszem
na dniach noszenia będą w warszawie hoppy we własnej osobie autorów chust ;)Cytat:
Zamieszczone przez grimma
więc będzie pewnie można pomacać, pomierzyć i porozmawiac z nimi na ten temat :)
Ja mam takiego z serii "pierwszej" i "środkowej" wg systematyki podanej przez ithilhin.
I moje dość subiektywne odczucie jest takie, że "środkowy" jest grubszy. Ale pewno był mniej noszony i się mniej złamał.
Grimma, mogę Ci je dać pomacać oba, ale nie są najnowsze, więc wiedzy o najnowszych ci to nie da...
ja chyba mialam w rekach z tej srodkowej serii i mnie nie zachwycil..Cytat:
Zamieszczone przez barrbarra
chcialam ta najnowsza sprawdzic.
kiedyś miałam starego, teraz nowego, jest dużo dużo cieńszy i nie wiem, czy to jest kwestia nowości, ale krawędzie nie zawsze współpracują z chustą, zależnie od rodzaju wiązania, czasem się wrzynają
nosiłam ją jeszcze jak było ciepło i byłam wielce zdumiona, że nie zgrzałam się wcale, natomiast w starym pociłam się nieźle