-
ZOO Warszawa 21.05
Ja spacerowałam w moim ergo i tłumy były nie przebrane i ...... spotkałam jedną:-(!!!!!mamę w indio natur w plecaczku prostym. Czy nikt nie był wczoraj w ZOO:confused::confused::confused: Mnie było dużo wygodniej, w nosidle niż telepać wózek w tłumie.
-
A to nas spotkałaś :-). Trzeba było zagadać :-).
-
No i proszę, gdyby każda z Was zastosowała się do rad z wątku o tajemnych znakach forumowych to byście obie zrobiły zeza i wszystko byłoby jasne :-)
-
No głupio mi tak zagadywać kogoś bo nosi szmatę, może faktycznie któraś z mam szyjących by wyprodukowała jakieś kokardki czy co z resztek chust i by było wiadomo. :D tak czy inaczej fajnie, że choć ciebie spotkałam , kazałam wypatrywac całej mojej rodzinie, widziałam cie chyba przy kozach albo osłach. Miałam Franka w ergo z przodu .
-
też byłam w stołecznym zoo tego dnia :) ale moje dzieciaki brykały na własnych bucikach...