-
bez chusty :) warszawa
dzis na skrzyzowaniu wilanowskiej z dolinka sluzewiecka ok godz 18.
widzialam mame z ok 3-4 letnim chlopczykiem na plecach
i mimo ze bez chusty - wygladali mi szalenie chustowo :mrgreen:
smyk jechal na plecach na siodelku z rak, prezenowal klasyczna zabe i oboje z mama byli bardzo "stabilni" - tzn szkrab sie trzymal jak malpka a mama nie pochylala sie do przodu :)
to co? widzialam kogos forumowego? :)
-
może to był jakiś model chusty-niewidki :lol: ?
Szkoda że nie spytałaś... :ninja:
-
wczoraj w łódzkim zoo miałam podobne wrażenie. chłopiec był już starszy, ale wyglądali totalnie.
-
heh, sama tak czasami Luske targalam, jak w ciazy bylam. Wybralysmy gdzies bez wozka i chusty, maly piechur juz mi wysiadal, a do domu juz bylo kilka kroczkow :)
-
Ja dziś na badania tak samo niosłam swojego starszaka ;)
-
nie moglam zapytac bo samochodem jecjhalam
a ze sama tez tak starszaka czasem tacham od razu ich wyhaczylam ;)
-
ja wczoraj przez moje miasteczko z młodym tak właśnie szłam, no brakowało mi słodkiego ciężarku na plecach;)