chusta contra wisiadełko :-)
parę dni temu byłam w komisie dla dzieci i tam pewna młoda mama przymierzała wisiadełko :shock: wpakowała tam swego synka i w dyskusję ze sprzedającym czy to aby bezpieczne,wygodne dla dziecka czy tak może siedziec i krzywdy tym mu nie zrobi??? pan przekonuje,że nosidełko jest mega super po czym rzekł : niech pani spojrzy w jakiej anatomicznej pozycji jest pani dziecko ( :duh: :duh: :duh: ) ja tam sobie drepczę przeglądam różne rzeczy ,ale aż mnie skręca by się wtrącić,jednak powstrzmuje się,dyskusja trwa nadal,kobieta wogle nie przekonana co do słusznosci noszenia w wisiadełku,sprzedający magluje klientkę,po kilku minutach nie wytrzymuje podchodzę do kobietki i mowie,że ja noszę dziecko w chuscie i jestem bardzo zadowolona :D pani oczy sie zaswieciły i o szczególy zaczęła wypytywać,więc ja jak nakręcona zachwalałam jak tylko mogłam,poczym dałam namiary na to forum :D oraz naszego lubelskiego podushowca :wink:
tak normalnie to ja bym w życiu obcej osoby nie zaczepila by ją do czegos przekonywac ale jesli chodzi o chusty to proszę bardzo...jak baba na targu musze trzy grosze wtrącić:wink:
mam tylko nadzieje,że zainteresowałam tą dziewczyne na tyle by trafiła tutaj,bo to że złapie bakcyla czytając to forum to jestem pewna :lol: 8)) czy wy tez tak macie,że jak widzicie kobiety z dziecmi lub w ciąży to chcecie promowac chustonoszenie???? :wink:
Re: chusta contra wisiadełko :-)
Cytat:
Zamieszczone przez anette27
czy wy tez tak macie,że jak widzicie kobiety z dziecmi lub w ciąży to chcecie promowac chustonoszenie???? :wink:
No może nie zaczepiam i nie opowiadam, ale jak np. jesteśmy w sklepie i mijam jakąś ciężarówkę między półkami, to zawsze ze dwa razy się wrócę do tej półki, żeby obok niej przejść, żeby mnie (a raczej chustę) zauważyła. "A, jeszcze dżemiku nie wzięłam" :lol:
Re: chusta contra wisiadełko :-)
[quote="Budzik":227nf7lp]
No może nie zaczepiam i nie opowiadam, ale jak np. jesteśmy w sklepie i mijam jakąś ciężarówkę między półkami, to zawsze ze dwa razy się wrócę do tej półki, żeby obok niej przejść, żeby mnie (a raczej chustę) zauważyła. "A, jeszcze dżemiku nie wzięłam" :lol:
Re: chusta contra wisiadełko :-)
Cytat:
Zamieszczone przez zielanka
A to do kościoła się z chustą wybiorę, zamiast z wózkiem (choć pewnie rozpraszam tym ludzi, bo się na mnie gapią a nie na księdza... :lol:
sekciara do kościoła???! :P