Szukałam, naprawdę szukałam :lol:
Lecimy na tydzień do Paryża, na zwiedzanie, łażenie po mieście. I chcę zapytać doświadczonych w tym temacie, co byście poradziły dla 1,5 rocznego dziecka: chustę, MT czy wózek? Maja waży ok 11 kg, nie jest to wielki ciężar ale całodzienne noszenie dałoby nam się pewnie we znaki. Bije się z myślami, bo nie wiem czy samo nosidło zda egzamin, a a drugiej strony czy nie będziemy targać spacerówki na darmo.
Poradźcie mądre głowy.

