Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 27

Wątek: MT czy wózek na wycieczkę do Paryża?

  1. #1
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie MT czy wózek na wycieczkę do Paryża?

    Szukałam, naprawdę szukałam

    Lecimy na tydzień do Paryża, na zwiedzanie, łażenie po mieście. I chcę zapytać doświadczonych w tym temacie, co byście poradziły dla 1,5 rocznego dziecka: chustę, MT czy wózek? Maja waży ok 11 kg, nie jest to wielki ciężar ale całodzienne noszenie dałoby nam się pewnie we znaki. Bije się z myślami, bo nie wiem czy samo nosidło zda egzamin, a a drugiej strony czy nie będziemy targać spacerówki na darmo.
    Poradźcie mądre głowy.
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

  2. #2
    Chusteryczka Awatar hexi
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,349

    Domyślnie

    tylko raz na wyjazd zabralam wozek.... w drodze powrotnej maz o malo go nie zostawil na lotnisku - mielismy go absolutnie dosc - ani rzu sie nie przydl a trzeba bylo go targac...
    teraz z dwoma chlopakami sie wybieramy z chustami
    tobie polecalabym chuste i/lub ergonomika


    DB PBC

  3. #3
    Zosia Samosia Awatar JJ
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nibylandia
    Posty
    9,445

    Domyślnie

    my mamy coreczke w tym samym wieku co Ty
    latajac do Polski bierzemy chuste + MT
    nigdy nie bralismy wozka - jak dla nas zbedny balast
    duzo mam podrozuje tylko z chustami

  4. #4
    Chusteryczka Awatar m.m.
    Dołączył
    Oct 2008
    Posty
    2,095

    Domyślnie

    do Paryża? chusta albo mt. z wózkiem nie da się podróżować metrem a bez podróży metrem nie da się zobaczyc Paryża gdzie się zatrzymujecie?
    Duży 12.06.2000 i Malutka 09.09.2008.

  5. #5
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    2,865

    Domyślnie

    A ja szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie noszenia cały dzień półroczniaka. Ale jeśli nie jedziesz sama to można się wymieniać. Wózek wkurzający raczej chociaż można oprócz dziecka balast wszelkiego rodzaju powrzucać

  6. #6
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez myszamisiowa Zobacz posta
    do Paryża? chusta albo mt. z wózkiem nie da się podróżować metrem a bez podróży metrem nie da się zobaczyc Paryża gdzie się zatrzymujecie?
    U koleżanki w Colombes. No metro to podstawa - wiem (zwiedzałam już tak Paryż, ale bez dzieci. Mąż obiecał,że w Paryżu da się zamotać (do tej pory nie nosił).
    O wikt sami musimy się martwić więc trochę mnie przerażają zakupy: dźwiganie reklamówek i Mai na plecach.
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar marza
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    3,303

    Domyślnie

    Zabrałabym MT i wózek (jezeli używacie go na codzień ) Na lotnisku nie ma z nim większego kłopotu.Oddajecie go przed wejściem do samolotu

    Wiele stacji metra ma windy,Luwr i wieza także
    Oczywiście z MT możecie więcej zobaczyć,wejść do katedry,muzeum..spacerować swobodnie uliczkami
    Marzena,mama Neli(X'2004) i Poli(VII'2008)
    Doradczyni po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ®

    Zielona Mama.pl chusty, nosidła ergonomiczne, pieluszki wielorazowe. To także wypożyczalnia chust i nosideł oraz nauka wiązania chust we Wrocławiu. Zapraszamy do sklepu stacjonarnego! Wrocław ul. Czarnieckiego 29A/AB

    Chusty tkane Little Frog

  8. #8
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    Jesli nie jedziesz sama a maz da sie zamotac dalabym sobie spokoj z wozkiem. Bedziecie sie zamieniac: albo dziecko albo torby
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  9. #9
    Chustomanka
    Dołączył
    Nov 2009
    Miejscowość
    Kiedys B-stok teraz IT
    Posty
    1,085

    Domyślnie

    z wozkiem bedzie niewygodnie mysle,z Colombes to chyba RER a nie metro dojezdza to nie wiem czy tam wejscie do pociagu nie jest wyzej niz peron-juz nie pamietam bo rzadko jezdzilam,no a poza tym tlok nieziemski na liniach turystycznych metra.

  10. #10
    Chustomanka Awatar Luthien
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Kraków/Wrocław
    Posty
    1,162

    Domyślnie

    tylko mt (no, jeszcze chusty wchodzą w grę )
    Na większości stacji metra nie przejdziesz przez bramki z wózkiem, sam kłopot tylko. No, chyba że składana parasolka, ale to też klamot do dzwigania dodatkowy.
    Byliśmy w Paryżu 5 dni jak Pysiasta miała pół roczku - we wrześniu. Chusta sprawdziła się rewelacyjnie, pod Luwrem rozłożyliśmy się na chuście na trawniczku
    W knajpkach rozkładaliśmy maluszka na fotelu/kanapie/stole. W ogóle nie było to obciążeniem. Większe dziecko to już w ogóle nie problem, bo spokojnie siądzie na dużym krześle (no, spokojnie nie w sensie bezruchu, tylko możliwości ofkoz )
    Julia - 25.03.2008 i Kubuś - 02.11.2009
    "Tak, zorganizowane życie jest najlepsze dla dzieci. Szczególnie, jeśli mogą je sobie organizować same" - Pippi Langstrumpf

  11. #11
    Chusteryczka Awatar kakot
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Kraków/Warszawa
    Posty
    2,019

    Domyślnie

    wózek w Paryżu?? brrrr
    stacje metra - koszmar. Windy itp są tu i ówdzie, na ogół gdzie indziej, niż akurat potrzeba. Przy dowolnej przesiadce kilometry korytarzy z zaskoczeniami w postaci schodów co rusz.
    na ulicach wąziutkie chodniki, przyparkowane na całej długości samochodami. Przejść się da, ale lawirować z wózkiem - fuj
    knajpki, sklepiki, wszystko co fajne - ciasne i wąskie.
    Kocham Paryż, ale zwiedzanie z półtoraroczniakiem wymaga moim zdaniem perfekcyjnej logistyki, bo swobodne włóczęgowanie nie bardzo widzę. Znaczy, dojazd, wyładunek, dana okolica z miejscami na przerwy, załadunek.
    Tylko MT, chusty i inne takie.
    A co do noszenia dziecka i zakupów: jedno bierze dziecko na plecy, drugie bierze plecak na plecy. I koniec. Dlaczego siaty? w XXI wieku?

  12. #12
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie

    No dziewczyny, zadecydowane: MT Alci jedzie do Paryża.
    Ja od początku byłam nastawiona tylko i wyłącznie na nosidło, ale jakoś tak im bliżej wyjazdu, tym mniej zdecydowana byłam. Ale dzięki, utwierdziłyście mnie w moim pierwotnym przekonaniu. Dam kilka fotek po powrocie
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

  13. #13
    Chustoguru Awatar kammik
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Stolyca
    Posty
    6,437

    Domyślnie

    Dzięki za wątek, będziemy w Paryżu w czerwcu i właśnie dumałam, czy zabierać rzadko używaną spacerówkę.
    "A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
    Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"


  14. #14
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    to ja tylko powtórzę - tylko sprzęt noszący. z tego co pamiętam Paryż wózkom dość nieprzyjazny jest. moja koleżanka, która tam urzęduje na stałe mówi, że w Paryżu praktycznie wózków nie widać, a jak już to tylko w parkach. podobno cały Paryż nosi. skoro we dwójkę jedziecie, to spokojnie dacie radę z zakupami. a 11-kilowy półtoraroczniak to znowu nie tak dużo moja 15-miesięczna Zo waży ponad 10 kilo, na co dzień w Warszawie funkcjonuję zupełnie bezwózkowo. da się (kammikowi to zresztą pisać tego nie muszę )
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  15. #15
    ChustoTata Awatar mucha
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,602

    Domyślnie

    MT czy wózek? - równie dobrze można zapytać: ziemia jest okrągła czy płaska?
    Jeśli nadal nie wiesz to w obu przypadkach wybierz opcję 1.
    Miłego noszenia w Paryżu!
    http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
    http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami moich córek

    Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)

  16. #16
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    z dzieciem nie bylam jeszcze. ale bylam w dosc mocno zaawansowanej ciazy - i te cholerne schodki wszedzie (zwlaszcza w metrze) pamietam do dzis

    zreszta - ja w Londynie tez funkcjonuje zupelnie bezwozkowo - w ciazy, z 13 kilowym dzieciem. da sie (a tachania wozka w metrze zupelnie sobie nie wyobrazam...)
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  17. #17
    Chustoholiczka Awatar marza
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    3,303

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zosinamama Zobacz posta
    moja koleżanka, która tam urzęduje na stałe mówi, że w Paryżu praktycznie wózków nie widać, a jak już to tylko w parkach. podobno cały Paryż nosi.
    Byłam z mężem na kilka dni,i widziałam tylko dwie chusty i jedno nosidło ergo.
    A tak same wózki i wisidla BB
    Marzena,mama Neli(X'2004) i Poli(VII'2008)
    Doradczyni po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ®

    Zielona Mama.pl chusty, nosidła ergonomiczne, pieluszki wielorazowe. To także wypożyczalnia chust i nosideł oraz nauka wiązania chust we Wrocławiu. Zapraszamy do sklepu stacjonarnego! Wrocław ul. Czarnieckiego 29A/AB

    Chusty tkane Little Frog

  18. #18
    Chusteryczka Awatar lalika
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,679

    Domyślnie

    Myśmy byli w zeszłym roku w Wenecji ze spacerówką. Łomatko, tam są same mostki bez przerwy było w górę i w dół po kilka stopni. No ale to jeden dzień tylko i Aldo miał 6 miesięcy, więc potrzebował spania no i wrzuciliśmy też wszystkie klamoty do koszyka. Teraz poszłabym na bank w chuście + plecak na plecy dla drugiego rodzica.

  19. #19
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie

    My można powiedzieć wózkowi nie jesteśmy (wózek służy do drzemki południowej) a na spacerze mieliśmy go ostatnio... hmm, żeby nie skłamać: pół roku temu?? A Maja głównie to piechurką jest, więc myslimy, że na wycieczce też troszkę pochodzi nawet )
    Ostatnio edytowane przez Lena_a ; 29-03-2010 o 22:46
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

  20. #20
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie

    Wrażenia po kilku pierwszych dniach: Maja przyzwyczaiła się do długiego noszenia, nawet zaliczyła kilka drzemek na moich plecach. W sumie dobrze, że nie wzięliśmy wózka, bo faktycznie wejścia do podziemi totalnie niedostosowane dla wózków.
    Niestety w Paryżu noszą... w wisiadłąch przodem do świata. Ale widziałam też 2 ergonomiki
    Jeszcze raz dziekuję za wasze rady.
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •