O rady proszę. Wczoraj dotarła do mnie śliczna manduca od Vegi. Już ją kocham miłością wielką /manducę:ninja:/ Dopasowałam już wszystkie paski do mojego tłustego ciała, schwytałam uciekającego niemowlaka i nosiłam, nosiłam i nosiłam :) Ale tylko z przodu... za chiny nie potrafię przetransportować dziecia na plecy :( Niby próbuję tak jak w instrukcji pokazane... no ale nie wychodzi. Kurczę:
1. jest jakiś patent?:confused:
2. muszę ćwiczyć wiele godzin?:ninja:
3. mało zdolna jestem, i mi się nie uda?:hide:
help...

