Pierwsze motania - proszę o krytykę
Pisałam parę dni temu w innym wątku, że zamotani po raz pierwszy wybraliśmy się na spacer, który świetnie wspominamy, a później były też kolejne próby domowe - jednak mam wątpliwości, czy wszystko ok z wiązaniem. Nie miałam okazji z nikim się konsultować, więc proszę o krytykę internetową ;-) Przede wszystkim nie wiem, czy Franek nie jest za wysoko zawiązany - w zasadzie mam wrażenie, że jest u mnie pod brodą, ciężko mi też na niego spojrzeć. Jak osiągnąć stan, żeby był niżej?... Zdjęcia, niestety, są jakie są, ale może coś dojrzycie :D
http://images50.fotosik.pl/219/d0da6f9d1ad39562med.jpg
http://images49.fotosik.pl/219/d525604386af3e49med.jpg
http://images47.fotosik.pl/219/58693ca7660b933bmed.jpg
http://images40.fotosik.pl/215/9739d07b88946905med.jpg
http://images42.fotosik.pl/131/f98a08bc1b1a71d4med.jpg