Pisałam parę dni temu w innym wątku, że zamotani po raz pierwszy wybraliśmy się na spacer, który świetnie wspominamy, a później były też kolejne próby domowe - jednak mam wątpliwości, czy wszystko ok z wiązaniem. Nie miałam okazji z nikim się konsultować, więc proszę o krytykę internetowąPrzede wszystkim nie wiem, czy Franek nie jest za wysoko zawiązany - w zasadzie mam wrażenie, że jest u mnie pod brodą, ciężko mi też na niego spojrzeć. Jak osiągnąć stan, żeby był niżej?... Zdjęcia, niestety, są jakie są, ale może coś dojrzycie
![]()



Przede wszystkim nie wiem, czy Franek nie jest za wysoko zawiązany - w zasadzie mam wrażenie, że jest u mnie pod brodą, ciężko mi też na niego spojrzeć. Jak osiągnąć stan, żeby był niżej?... Zdjęcia, niestety, są jakie są, ale może coś dojrzycie 







Odpowiedz z cytatem

no i my zaczynaliśmy od wózka - z chustą to człowiek spokojniejszy, bo na bank dzieciątko nie zmarznie
...




FRANCISZEK (2005),
CENTER]
Kiepsko, bo zwłaszcza wtedy, kiedy jest niespokojny przydałoby się poprzytulanie w chuście 