-
Taki tam sms ;)
Takiego dostałam smsa od siostry:
"Dziś gotowałam obiad i odkurzałam z Wojtusiem w chuście : -) jest tak dopieszczony że ślicznie śpi i prawie nie płacze :-* "
A tak się broniła przed chustami ;)
Pożyczyłam jej mojego no-cottona żeby ją wxiągnąć:twisted:
I teraz nie chce mi go oddać :duh:
A tak naprawdę nic mnie tak dawno nie uradowało jak ten sms :D
-
-
to jest wlasnie sens chustowania :thumbs up:
-
;) a ja próbuje przekonac moją Kochaną E. i z takim skutkiem, że unika tematu;] że później na pewno ale noworodek to nie nie nie/ kiedy on najbardziej właśnie tak tak tak i zal ze mi o tym nikt nie mowił jak się Hankos nowonarodził;) miód miód i gratulacje
-
cudowny sms... chodziłabym cały dzień w skowronkach po przeczytaniu czegoś takiego :)
-
Fajnie tak jak się kogoś wciągnie :) ja bym się cieszyła jak by mi się udało kogoś zarazić :) coprawda próbowałam , niestey bez skutku, oczywiście słyszę - "ale fajnie, wózka nie musisz tachać" " jak pięknie to wygląda" i takie tam.Jedna koleżanka chciala raz pozyczyć manduce na godzinkę, stwierdziła ze sobie kupi takie nosidło bo już ma w obserwowanych, super- myślę, wchodzę na jej stronkę a tam ..... nosidło (nawet niewiem czy się jakoś nazywało) nowe za 19,99zł !!!!
oj, a tyle się nagadałam o różnicach i co? .....
odrazu rzecz jasna zadzwoniłam z bardzo delikatną reprymendą - no i się koleżanka obraziła :)
-
Super. Ja też próbuję szerzyć chustonoszenie, ale narazie z kiepskim skutkiem niestety:oops:
-
A ja też ma sukcesy. Znajomi zakupili nati i troszkę nosili po domu a wczoraj wyciągnęłam mamą z malutką na miasto w chuście i teraz na pewno będą nosić częściej :D:D:applause::applause::applause:
-
-
Jak sąsiadkę wcisnęłam w moją kółkową, to też próbowała mi tłumaczyć, że po co, że wózek, że samochód - a wieczorem dostałam od niej smsa, że poszli z małą na Kopiec Kraka - i że było wygodnie, i mała zasnęła :)
A parę dni później dostali własnego poucha :D
-
Super, jak takie rzeczy potrafia cieszyć;)
-
No i super!
:)
Mam nadzieję, że moje siostry, jak założą rodziny, też zarażą się chustowaniem :)
-
brawo, brawo!
ja wczoraj koleżankę zapraszałam na to forum :)
ma kółkową, ale nie bardzo sobie radzi i chcę ją namówić na dobranie czegoś, co bardziej im przypadnie do gustu ;)
-
ech, piękne uczucie kogoś zarazić:applause:
Pamiętam swoją radość jak dostawałam smsy od dorci jak jej pożyczyłam elastyka:D
mała rzecz a cieszy