wierzę że też kiedyś stworzymy taki watek, ale na razie:
http://www.thebabywearer.com/forum/s...d.php?t=53711&
polecam :twisted:
Wersja do druku
wierzę że też kiedyś stworzymy taki watek, ale na razie:
http://www.thebabywearer.com/forum/s...d.php?t=53711&
polecam :twisted:
podnoszące na duchu muszę przyznać :applause:
No boskie, normalnie muszę kolację z monitora zczyścić.Po niektóre zdjęcia to nie mogłam dojść do siebie ze śmiechu
a ja przy niektórych dostałam palipitacji serca...
Mnie podniosło na duchu. Myśle że naprawde trzeba by kiedys założyć u nas taki wątek co by początkujące wesprzeć (ja niedługo będę ćwiczyć pierwsze plecaki wiec na wszelki wypadek uwiecznię)
Mistrzynią nie jestem, plecaczkuje tylko w MT, ale powiem tak:
Jestem teraz w pracy, za ścianą konferencja, u kolegi w pokoju goście, a ja parskam na monitor. Poprostu fantastyczne zdjęcia :applause:
Ufff, jest w takim razie dla nas nadzieja:) A tymczasem jak zacznę się plecaczkować to porobię parę fotek ku przestrodze :mrgreen:
niektóre przerażające. pewnie moje zdjęcia jak bym robiła na początku też by tak wyglądały
jak sie dostac na to forum? niby sie zarejesterowałam ale brak dlaszej aktywacji konta - a szkoda :(
Sprawdź spam.
m.
niestey, w spamie żadnego e-maila aktywujacego nie ma. dziwne :(
jeeest, udało sie- e-mail przyszedł po 4 h.
fotki- porażające-> dowód na to ze i ja sie naucze :p
Przy niektórych fotkach płakałam:duh: a przy kolejnych płakałam ze śmiechu:mrgreen::thumbs up::thumbs up::thumbs up:
Właśnie wczoraj widząc plecaczek wykonany przez męża (nadmienię, że mąż nie uznaje czegoś takiego jak instrukcja, a jedynie twórczość własną) miałam ochotę zrobić zdjęcie i umieścić je na takim wątku.
Z tyłu wyglądał jak nietoperz; ręce miał przyciśniete do tułowia i nie bardzo mógł nimi ruszać; a z plecaka wystawała uśmiechnięta paszcza Małolata, któremu nie ważne jak, ważne że na rękach.
płakałam ze śmiechu oglądając ten wątek, a sama muszę fotografować moje próby plecaczków, też się tam nadają :(
Gdyby losy ludzkosci zalezaly od poprawnosci praktyk opieki nad dziecmi, to bysmy dawno wygineli ;)