PDA

Zobacz pełną wersję : Silk ocalony



Anna Nogajska
02-02-2009, 21:18
na pewno pamiętacie wątek, w którym pisałam o mojej zagubionej chuści indio silk.
ponieważ szukałam go dłuuugo to w końcu doszłam do wnoisku, że został skradziony ze stosiku, który leżał w sklepiku na twardej.

okazało się, że w dniu urodzin julki i silk się znalazł:). podczas imprezy otwarciowej na twardej pożyczyłam go jednej z forumek. ponieważ było wtedy duże zamieszanie i do tej osoby mam duże zaufanie to natychmiast wyrzuciłam to z pamięci :hide:

teraz przy okazji spotkania tejże forumki i hanti dziewczyny zgadały się na temat silków i że ja swojego szukam, no i sprawa się wyjaśniła :).

cieszę się bardzo, że chusta jednak się znalazła. nawet nie dla samej chusty, bo z jej stratą mniej lub bardziej się już pogodziłam, ale dlatego, że jednak to nie była kradzież :).

mam jedna nauczkę z tej historii: zapisywać wszystkie puszczone w świat chusty :mrgreen:

Linda
02-02-2009, 21:21
Super wiadomosc, ciesze sie ze masz silka :jump:

bprusek
02-02-2009, 21:29
Cóż za miły akcent na koniec dnia :D
Cieszę się że tak się skończyła historia zaginionego silka.

czukczynska
02-02-2009, 21:30
Świetne wiesci.Ogromnie się cieszę,że sprawa się wyjaśniła...

Iwanna.T
02-02-2009, 21:32
jakie miłe zakończenie :)

PS: ja mam tak z książkami. Pożyczam i zapominam, potem jak chcę do którejś wrócić, to dopiero wtedy odkrywam braki...

Zelda
02-02-2009, 21:34
nno to super, ze sie odnalazl :)

YPSI
02-02-2009, 21:42
:applause: wspaniale, że silk wrócił gdzie jego miejsce

IwontaG
02-02-2009, 21:42
Dobrze, że się znalazł.
Powraca wiara w człowieka.

pszczoła
02-02-2009, 21:52
Cieszę się, bo śledziłam ten wątek:)) Też ciągle cos pożyczam i zapominam, co, komu i kiedy...


OT Przy okazji-Gratuluję córeczki!!

monjan
03-02-2009, 10:17
to dobrze ze sie znalazla
i pownnas na przyszlosc uwazac z posądzeniami o kradzieź...po prostu zawiniła twoja pamięć...

Linda
03-02-2009, 10:40
Ania duzo pisala, ze pewno ktos pozyczyl ten silk, nie posadzala nikogo o kradziez....
Chcialam tez zauwazyc, ze mocno zaszwankowala pamiec osoby, ktora pozyczyla od niej silka...

hanti
03-02-2009, 11:02
zapewne chodziło o tytuł postu "skradziony silk"

Linda
03-02-2009, 11:23
Nie pamietam jaki byl tytul... ale dobrze pamietam, ze na poczatku watek mial inna nazwe... bodajze 'zagubiony silk'.... Ania dosc dlugo czekala, az ktoras z forumek, ktora pozyczyla chuste zglosi sie w sprawie silka..
Ale to juz czas przeszly, wazne, ze wszystko dobrze sie skonczylo :jump:

jujama
03-02-2009, 16:28
No ta forumka nieźle zaspała :wink:

witbor
03-02-2009, 17:58
Nie, ona na pewno zdawała sobie sprawę, że póki Ania się nie rozdwoi nie będzie nikogo chustować. Dlatego jak tylko dowiedziała się o narodzinach Julki, szybciutko silka oddała :wink: