Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : wiecie.. naszła mnie taka refleksja..



Luthien
25-01-2009, 23:04
.. że strasznie współczuję matkom, które nie odkryły noszenia w chuście,a ich dzieciaczki zachorują. Tak mnie naszło, jak Pyśka z gorączką uspokajała się przez dwa dni tylko zamotana...
(nawiasem mówiąc, dobra lekarka do nas przyszla - bo i ja chora - żadnych antybiotyków, bo to wirusowa infekcja, łagodne leki przeciwzapalne, zmotywowała mnie do karmienia piersią, no cud-miód :D )

pulcheria
26-01-2009, 00:07
Właśnie wróciłam z 10-dniowego pobytu z młodą w szpitalu i... naprawdę nie wiem, co zrobiłabym bez chust. Najdalej trzeciego dnia w rękach nie miałabym siły, po kolejnych dwóch siadłby mi kręgosłup. Młoda wycieńczona zapaleniem płuc wymagała noszenia całe dnie a czasem i noce. Tylko wtedy łatwiej jej się oddychało i spało.
Po raz kolejny błogosławiłam te kawałki szmatek :wink: Albo zasłony, jak niektórzy w szpitalu domniemywali :mrgreen:

rebelka
26-01-2009, 00:13
Ja dopóki młody nie zaczął ząbkować wyobrażałam sobie życie bez chusty. A teraz absolutnie już nie. O ile jest łatwiej i lżej!
pulcheria zdrowia dla córci! Ostatnio sporo dzieci ma zapalenie płuc :(

miedziana
26-01-2009, 00:21
Pulcheria współczuję pobytu w szpitalu :( Dobrze, że chusta tak pomogła :)
My byliśmy na początku roku, tylko dwa dni w szpitalu, ale chusta była z nami i super, bo Szymek mógł spokojnie zasnąć, nie zważając na zamieszanie wokół. Smutne było tylko, że musiałam go rozplątywać, kiedy mieli mu podać kroplówkę, a on sobie tak smacznie spał :( Chyba nie było konieczne wyciąganie z chusty?? Przecież łapkę mógł mieć na zewnątrz. Tylko u mnie z asertywnością na bakier i tylko nieśmiało zapytałam czy to konieczne... no i niby było. Ech.. muszę nad sobą popracować.
A chusty na chorowanie i inne dolegliwości to cudny lek :)

anitanelka
26-01-2009, 08:55
U nas ząbkowanie przed nami więc pewnie jak już sie w jakąś zaopatrzę, będzie nieoceniona :D
Obym jak najszybciej się na którąś zdecydowała :wink: