PDA

Zobacz pełną wersję : zakochałam się, a ON nazywa się...



Aneczka
17-01-2009, 22:04
..Didymos Żakard...

ech...

rebelka
17-01-2009, 22:12
Rozumiem Cię doskonale, tyle, że jak pokochałam JĄ :twisted:
zara candy :love: :love: :love: :love:

Dagmara
17-01-2009, 22:12
A konkretne imię ma czy ogólnie :twisted:

17-01-2009, 22:47
..Didymos Żakard...

a który?
no chyba że ty didymosobigamistyczna ;)

doominikaa
17-01-2009, 23:44
podpowiem Ci, Aneczka, to Paul....
Ale on już jest przez kogoś kochany do bólu i z wzajemnością, więc możesz liczyć na płomienny, gorrący rromans :fire:
:lool:

comega
18-01-2009, 00:53
Auuuu... Paul wygrał u mnie na pierwsze wrażenie (zdjęciowe), ale od tamtego czasu się nie widzieliśmy...

Aneczka
18-01-2009, 02:01
podpowiem Ci, Aneczka, to Paul....
Ale on już jest przez kogoś kochany do bólu i z wzajemnością, więc możesz liczyć na płomienny, gorrący rromans :fire:
:lool:

dominika, to może trójkącik? :twisted:
ale myślę, że inne żakardy pokochałabym takoż :D
I juz chyba wiem na co przeznaczę mój fundusz chustowy :twisted:

Nata
18-01-2009, 10:29
Coś mi się kojarzy,że Linda przeżyła romans z Paulem i nawet zdjęcia zamieściła kiedyś....Czyli ona wiem, jaki ON jest 8))

Aneczka
18-01-2009, 18:39
to moze opiszecie swoje chustowe romanse? :mrgreen:

doominikaa
18-01-2009, 21:44
trójkącik? czemu nie.... :mrgreen:

co do romansów - wiem, że budzi kontrowersje, ale na zeszłorocznym wiosennym progesteronie Aniamamaalexa pokazała mi Katję. I jakby mnie piorun strzelił, bo na zdjęciach mi się tak nie podobała...
niedługo potem zanabyłam takową na tym forum, 4,2 metra. Okazała się za krótka na kieszonkę,a nic innego nie umiałam zawiązać - i, głoooopia, sprzedałam....
do tej pory żałuję.
przez jakiś czas służyła jako kocyk:
http://images32.fotosik.pl/439/a56c93401a22b94c.jpg


Może na wiosnę sprzedam Ellaroo (też moja wymarzona, ale już jakby mi trochę przeszło, choć te frędzle...ech) to sobie jeszcze na kilka miesięcy kupię katiuszę.
A może Paula sprzedam???




























żartowałam. :fire: