PDA

Zobacz pełną wersję : nocne siuśki jestem już wykończona



ala
11-12-2008, 11:59
:evil:
robię już wariacje alpejskie, mikrowłókno z babmusem, z konopnymi, dodatkowe wkładki, cuda na kiju, a pielucha zasikana ze hej :evil: \
wymyślicie mi jakiś zestaw pieluchowo-wkładkowy na nockę, bo przyznam szczerze ze zaczynają mnie kusić pamki :hide:

Agnen
11-12-2008, 12:07
ja mam taką (http://www.gugu-gaga.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=439&category_id=74&manufacturer_id=0&option=com_virtuemart&Itemid=11), tylko większy rozmiar. IMO jest świetna, wytrzymuje wszystko, ale mam porównanie tylko z tots botsem bambusowym i kieszonkami.

darijah
11-12-2008, 12:12
Jeśli karmisz w nocy to normalne. Może spróbuj raz przewinąc tak w polowie nocy. Najlepiej po karmieniu bo w trakcie moze jeszcze zrobic siku. Po przewinieciu jeszcze raz cyc/butelka do ponownego zasniecia :wink: . Polar jako wkładka to też dobre rozwiazanie na noc.

ala
11-12-2008, 12:32
mam polarowe wkładki ale są tak przelane ze szkoda mówić
przebieranie w nocy to istna komedia, musiałabym zmieniac 2 razy, co konczy sie zwykle wielkim rykiem

agul
11-12-2008, 13:28
z moich pieluch na noc najlepiej sprawdza mi sie ella's house bumhugger, do srodka dodaje jeszcze wkladki konopne albo bambusowe, zalezy co suche mam na stanie, konopna easy peasy harmony i swaddlebees one size tez mega chlonne, a juz najbardziej ze wszytskich to bambusowa pielucha baby beehinds - ta chyba dalaby rade z 10-12h wytrzymac
teraz mi przyszly male bambusowe ptit, zobaczymy ja sie spisza
chociaz te pieluchy co wymienilam sa bardzo chlonne to i tak zmieniam raz w nocy, bez tego zlany by sie budzil po pas po szyje

Elunia
11-12-2008, 16:04
A może by tak raz wysadzić w nocy? U nas działa. Opróżnia wtedy cały pęcherz i do rana często jest sucho.

ala
11-12-2008, 16:53
hmm no może to jest myśl
ale jak to zrobic obuddzić go czy jak :)??

Elunia
12-12-2008, 00:19
A sam się w ogóle nie budzi? U nas Leon i tak się parę razy budzi i jak mam przekonanie, że nie może mu chodzić o cycka (albo był niedawno, albo sam nie chce i kopie nogami), to go biorę nad michę i sikamy. Ale wtedy nie zapalam światła i trzymam go w ramionach nad michą, żeby nie beksał.
Czasem nawet próbowałam go nie wysadzać w nocy (bo chciałam pospać), ale mi się wydaje, że on się tego domaga.
A jak Twój się sam nie budzi to nie wiem... chyba nie warto budzić... chyba, że spróbować - może się nie rozbudzi i przez sen się wysika? Może jak się Ty kładziesz, to wtedy?

calineczka
12-12-2008, 00:25
No właśnie... przyznam się, że mój przesypia całe nocki, ale ta wstrętna mama zakłada mu na noc pampka i dzięki temu ma chłopak rano wyspaną mamusię. W czymś innym nie ma szans-mokkkrrreee wszystko - on i całe łóżeczko, kołderka... ehhh.
Wysadzamy się, ale nie w nocy. W nocy śpimy. EC dzienne :wink: .

ala
12-12-2008, 01:29
A sam się w ogóle nie budzi? U nas Leon i tak się parę razy budzi i jak mam przekonanie, że nie może mu chodzić o cycka (albo był niedawno, albo sam nie chce i kopie nogami), to go biorę nad michę i sikamy. Ale wtedy nie zapalam światła i trzymam go w ramionach nad michą, żeby nie beksał.
Czasem nawet próbowałam go nie wysadzać w nocy (bo chciałam pospać), ale mi się wydaje, że on się tego domaga.
A jak Twój się sam nie budzi to nie wiem... chyba nie warto budzić... chyba, że spróbować - może się nie rozbudzi i przez sen się wysika? Może jak się Ty kładziesz, to wtedy?

budzi sie na picie/jedzenie
jakoś technicznie sobie tego nie mogę wyobrazić, zdejmowanie śpiworka, rozpinanie body, zdejmowanie pieluchy :hide:

Elunia
12-12-2008, 09:38
Calineczka, zazdroszczę! Ja bym też nie wysadzała, jakby mi przesypiał noce.

Ala, nie wiem, tak strasznie tego wysadzania w nocy nie polecam, bo czasem mały się wysika i od razu zasypia i wtedy jestem pewna, że chodziło mu o siku, ale czasem... no właśnie, czasem trochę zaczyna płakać i nie wiem, o co mu chodzi. Na przykład sika płacząc (i okazuje się nieraz, że bardzo dużo miał towaru).

Ostatnio to w ogóle mam wrażenie, że się uparł na suchą pieluchę w nocy :roll: W dzień sikanie w majtki wcale mu nie przeszkadza i gdybym nie pilnowała, to z przyjemnością by wszystko robił pewnie w majtki (no może z wyjątkiem kupy, ale kto wie?), a w nocy ostatnio nie ma mowy. Budzi się na siku i już. Więc nie wiem, czy do tego nocnego wysadzania się dziecko po prostu nie przyzwyczaja, w związku z tym pewnie nigdy się już nie wyśpię, bo nawet jak mam plan, żeby go ani razu nie wysadzić, to i tak on mnie zmusza do tego!

To takie moje przemyślenia po dzisiejszej nocy.

robertynka
12-12-2008, 14:59
Mój mistrzunio potrafi przesikać nawet pampka. Zwłaszcza przy zębach. Wymiana pieluch i piżamki co noc gwarantowana.

dominika79
16-12-2008, 23:07
ja nie mam jeszcze odwagi na nocne wielorazówki :hide: :hide: chociaz zaopatrzyłam się już w polar - wyprałam i jutro/pojutrze bedę ciąć na wkładki (ale wypróbuję w czasie którejś z dziennych "drzemek" (2-3 godzinnych często). W dzien same majtki/spodenki + nocnik jak nie spi, w czasie snu + spacer od tygodnia wielorazówki + 1 wkładka (nie pamiętam jakie mam) -ale nie zdażyło się przesikanie (poza jednym razem kiedy zapomniałam na formowana otulacz załozyć) :hide: :hide: :oops:

stokrotka.a
16-12-2008, 23:54
Widzę Alu że mamy podobnie bo jaj mam okropnego Nocnego Siuśmajtka...Zakupiłam PD małe bambuski,zadziwiły mnie szybkością schnięcia bo szybciej niż TB,może dlatego że mają również mikrowłókno.Schną ok 12-20h. Zobaczymy ja jutro z chłonnością. Wcześniej używaliśmy BG z dodatkową wkładką niestety przemakała bo Sara się okropnie wierci i przy nóżkach uciekała zawartość...Więc uruchomiliśmy na noc Moltexy a że teraz się skończyły to niestety pamki :hide: Miałam dosyć zasikanego prześcieradła.Jeśli chodzi o nocne wysadzanie to młoda jest butelkowa więc przesypia całą noc,nie mam sumienia ją budzić.A i ja idę spać tak ok 1 to sprawdzam zawartość i najczęściej sucho :omg: więc ona sobie siusia jak mama spokojnie śpi :lool: ...
Dzisiaj mi teściowa powiedziała że to może też być spowodowane że młoda w nocy marznie,dziś w nocy się jej przyjże czy się nie rozkopuję bo jest nocnym łazikiem i może znajdę rozwiązanie.Ubiorę młodą w śpiworek.
A co do PD napiszę po jutrzejszej nocce jak się sprawdzają.