PDA

Zobacz pełną wersję : Chusta zimą - czy bezpiecznie?? //połączone



Strony : 1 [2]

Linda
20-08-2012, 16:00
Dawno w watkach chustowych nie pisalam, bo juz nie nosimy sie niestety :( U nas najlepiej zima sprawdzilo sie inuickie amauti, (nosilam w nim dwulatka wlasnie) na dlugie spacery po okolicy, nawet komunikacja miejska z dzieckiem jechalam w Warszawie. Amauti bylo bardzo wygodne, mlody je uwielbial, o tak wygladalismy

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/dj/sj/ndt4/IszLP95aMR1wsjMrGB.jpg

A tak wygladal mu syneczek zaraz po przebudzeniu (spacer w bardzo mrozny dzien, chyba -10 stopni bylo, ale oboje swietnie sie czulismy)

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/dj/sj/ndt4/uk0Ox48h5CSzjniztB.jpg

Kamila
20-08-2012, 17:51
Dawno w watkach chustowych nie pisalam, bo juz nie nosimy sie niestety :( U nas najlepiej zima sprawdzilo sie inuickie amauti, (nosilam w nim dwulatka wlasnie) na dlugie spacery po okolicy, nawet komunikacja miejska z dzieckiem jechalam w Warszawie. Amauti bylo bardzo wygodne, mlody je uwielbial, o tak wygladalismy

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/dj/sj/ndt4/IszLP95aMR1wsjMrGB.jpg


A tak wygladal mu syneczek zaraz po przebudzeniu (spacer w bardzo mrozny dzien, chyba -10 stopni bylo, ale oboje swietnie sie czulismy)

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/dj/sj/ndt4/uk0Ox48h5CSzjniztB.jpg


Fantastycznie wygladacie!
Skad ty wzielas amauti dziewczyno, w tej czesci swiata?

kachasek
20-08-2012, 17:54
Dawno w watkach chustowych nie pisalam, bo juz nie nosimy sie niestety :( U nas najlepiej zima sprawdzilo sie inuickie amauti, (nosilam w nim dwulatka wlasnie) na dlugie spacery po okolicy, nawet komunikacja miejska z dzieckiem jechalam w Warszawie. Amauti bylo bardzo wygodne, mlody je uwielbial, o tak wygladalismy

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/dj/sj/ndt4/IszLP95aMR1wsjMrGB.jpg

A tak wygladal mu syneczek zaraz po przebudzeniu (spacer w bardzo mrozny dzien, chyba -10 stopni bylo, ale oboje swietnie sie czulismy)

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/dj/sj/ndt4/uk0Ox48h5CSzjniztB.jpg

:beat::beat::beat::beat::beat::beat::beat: cuuuudnie!!!
a skąd to to wziąć?!

my mamy kurtałę 3w1 SK, ale sama jestem ciekawa jak to będzie. Zeszłej zimy córcia miała niespełna pół roku, więc pod mój polar się mieściła i z przodu była

Linda
20-08-2012, 18:12
Sciagalam z Kanady, kupilam na TBW od jednej Inuitki.

martaj
20-08-2012, 18:38
Sciagalam z Kanady, kupilam na TBW od jednej Inuitki.

a może już Ci niepotrzebna? ;)

kachasek
20-08-2012, 18:47
a może już Ci niepotrzebna? ;)

o to samo chciałam pytać, ale potem pomyślałam... "no way, nie odda, nawet nie pytaj":mrgreen:

Kamila
20-08-2012, 18:54
albo juz dawno temu oddala :)

Linda
20-08-2012, 19:00
Ma, ma w domu ;) razem z innymi szmatami :)
Duzo szmat i mietkow pojdzie na straganek na jesieni, dzieciaki wybiora sobie co dla nich zostawic, abym miala pozniej w czym wnuki nosic, he he:ninja:

Zastanowie sie czy nie puscic w swiat amauti, pomysle, ale na pewno tanio nie puszcze... No chyba, ze Savka stwierdzi, ze dla niej amauti zostawic ;)

martaj
20-08-2012, 19:47
Ma, ma w domu ;) razem z innymi szmatami :)
Duzo szmat i mietkow pojdzie na straganek na jesieni, dzieciaki wybiora sobie co dla nich zostawic, abym miala pozniej w czym wnuki nosic, he he:ninja:

Zastanowie sie czy nie puscic w swiat amauti, pomysle, ale na pewno tanio nie puszcze... No chyba, ze Savka stwierdzi, ze dla niej amauti zostawic ;)

nie tanio, tzn ile taka przyjemność może kosztować, jeśli to nie tajemnica ;)

kachasek
20-08-2012, 19:48
nie tanio, tzn ile taka przyjemność może kosztować, jeśli to nie tajemnica ;)
poniżej 1000 pewnie nie zjedzie :mrgreen:

Kamila
20-08-2012, 19:52
o widze juz dyskusje cenowe - to ja moze stane w kolejce do niego w razie czego jak sie rozmowa rozwija :duh:

martaj
20-08-2012, 19:56
pamiętaj, że jestem przed Tobą - pierwsza pytałam ;)

Kamila
20-08-2012, 22:39
alez oczywiscie! kolejnosc postow mowi sama za siebie ;-)

musajka
20-08-2012, 23:07
Nie no spóźnienie...piękna ta kurtka!

Georgina
20-08-2012, 23:16
Linda, piękne to amauti :lol: ślicznie wyglądacie.
Fajnie by było mieć coś takiego, z takim sprzętem zima niestraszna.

Ja zimą nosiłam na kurtkę lub na kożuch. Kurtka nie jest śliska więc nie było problemu ze spadającymi ramionami, itp. W kożuchu też nic nie zjedzie. Tylko trzeba się namachać aby porządnie dociągnąć chustę. Jagódka była ubrana w kombinezon i ciepłe buciki. Miała tedy półtora roku. Poniżej Jagódka zamotana na kożuch. Wtedy było z -15 C.
http://img641.imageshack.us/img641/283/dsc0012xf.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/641/dsc0012xf.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
brrrrrrr......zimno się zrobiło
Ja nie chcę zimy!!!

Kamila
20-08-2012, 23:31
Linda, piękne to amauti :lol: ślicznie wyglądacie.
Fajnie by było mieć coś takiego, z takim sprzętem zima niestraszna.

Ja zimą nosiłam na kurtkę lub na kożuch. Kurtka nie jest śliska więc nie było problemu ze spadającymi ramionami, itp. W kożuchu też nic nie zjedzie. Tylko trzeba się namachać aby porządnie dociągnąć chustę. Jagódka była ubrana w kombinezon i ciepłe buciki. Miała tedy półtora roku. Poniżej Jagódka zamotana na kożuch. Wtedy było z -15 C.
http://img641.imageshack.us/img641/283/dsc0012xf.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/641/dsc0012xf.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
brrrrrrr......zimno się zrobiło
Ja nie chcę zimy!!!

Uwielbiam ogladac zdjecia z zimowych akcji - wtedy dopiero mozna sobie wyobrazic o czym mowa :)

A tak ogolnie widze, ze zdania podzielone :) Kazdy lubi co innego.

natala
21-08-2012, 00:52
poproszę o ten patent :mighty:
mi w razie czego zawsze pomagali starszacy, bo zawsze ktoś "był pod ręką", ale sama nie umiem nałożyć czapki dziecku na plecach


ja też nie umiem mimo że mam długie ręce... A Madzia jak założy Kubikowi kapelusz to on nic nie widzi :duh:

tak jak dziewczyny pisza - sciana jest potrzebna :D i dziec raczej wyzej niz nizej... a najlepiej jak dziec starszy i sam sobie umie czapke zalozyc - Franek szybko zalapal o co chodzi i furore robilismy np. w autobusie - najpierw sobie zdejmowal, oddawal mi na przechowanie a przy wysiadaniu zakladal, toczyl dumnie wzrokiem po otoczeniu i sial usmiechy :lol:

manzana
21-08-2012, 03:14
Też się zastanawiam nad tym bo młodego do żłobka będę transportować i wracać bez niego...
I chyba jednak odpuszczę zakup kurtki.

Magdę nosiłam przeważnie w ocieplanym MT albo na kurtkę albo z przodu pod rozpiętą kurtką (tak że nogi miała schowane) ale ona nie miała jeszcze roku wtedy.

Mialam te sama sytuacje-corke transportowalam do zlobka, p czym do pracy juz sama i dlatego nie kupowalam kurtek ani polarów do noszenia,bo malo wyjściowe są, a bez dziecia to juz w ogole. Corke nosilam na plaszcz zapiety, na puchowke nieśliską tez sie zdarzylo, a w celu ogrzania jej kupilam osłonkę pentelki i juz nie potrzebowałam żadnych getrów itp. Oczywiście nosilam w ergonomiku, bo szybkość zakładania i zdejmowania była kluczowa.

Wiewiórka
22-10-2012, 18:25
powiedzcie mi, czy takie kombinezony, które zwykle kupuje się na zimę dla nimowlęcia nadają się do chusty pod kątem wiązania? Nie będzie śliski? A do nosideł?

cynthia
22-10-2012, 19:30
wiewiór z szukajem się pogryzłaś? :ninja:
http://chusty.info/forum/showthread.php?t=4735

sztruksowe, wełniane, polarowe - NIE śliskie muszą być :)

Wiewiórka
22-10-2012, 20:06
wiewiór z szukajem się pogryzłaś? :ninja:
http://chusty.info/forum/showthread.php?t=4735

sztruksowe, wełniane, polarowe - NIE śliskie muszą być :)
czytałam i nie znalazłam tam odpowiedzi.
Cynthia, czy kombinezon z takiego materiału (http://www.voila.pl/346/arx9l/index.php?get=1&f=402 mam od ciebie, miałaś go w rękach więc pewnie pamiętasz) nadaje się? Trochę sie śizga. To ortalion? Może się nadaje chociaż do nosidła?
Polarowy kominezon do chusty sIę nie nadaje? Naprawdę?

pewna_mama
22-10-2012, 20:37
Ja cała zimę przenosilam w mt ze sztruksowymi pasami, Dzidzia miała lekko przyduzy ortalionowy kombinezon, a ja ortalionowa kurtkę. Nie było zle, ale chusta, w plecaku juz mi zjeżdżala z ramion.

cynthia
22-10-2012, 21:28
czytałam i nie znalazłam tam odpowiedzi.
Cynthia, czy kombinezon z takiego materiału (http://www.voila.pl/346/arx9l/index.php?get=1&f=402 mam od ciebie, miałaś go w rękach więc pewnie pamiętasz) nadaje się? Trochę sie śizga. To ortalion? Może się nadaje chociaż do nosidła?
Polarowy kominezon do chusty sIę nie nadaje? Naprawdę?

tamten kombi się nie ślizgał więc czemu nie... polar się nadaje - on się raczej nie ślizga... po za tym JA noszę pod kurtką nie na więc nie doradzę zbytnio aaaalllleeee na 110% była już mowa o kombinezonach ;P

Aniika
31-12-2012, 14:42
Chusta zima, niekoniecznie musi sluzyc do noszenia. Wczoraj nie majac pod reka zadnego przescieradla, zlapalam mojego girasola i wsadzilam go pod wode, wycisnelam i powiesilam na suszarce. poziom wilgotnosci z 23 wzrosl bardzo szybko do 43, dziecko juz nie kaszlalo w nocy. przescieradlo nigdy tylko nie dalo wilgotnosci co tkana chusta. Takze w zanadrzu trzeba miec jakas szmate, bo moze nam bardzo posluzyc, choc juz nie nosimy. :D