Zobacz pełną wersję : Skośnokrzyżowa Nimar
tutaj proszę zamieszczać recenzje chust ale tylko skośnokrzyżowych a nie "pościelówek"
to sama zacznę :)
dotarła do mnie i zaskoczyła mnie.
Ładny kolor (chociaż nie lubię niebieskości), prześliczny haft na jednym ze skosów - w sumie szkoda, że fotki nie zrobiłam samego haftu... ale może któraś następczyni je zrobi :cool:.
W dotyku i wizualnie wypisz wymaluj nati (mam kawałek Malty w domu). Oczywiście z tych nowszych, cieńszych natek.
Popróbowałam plecaczek prosty i kieszonkę. Chusta dociąga się bardzo ładnie. Jest cienka ale wygodna. Ma baaardzo długie skosy (zupełnie jak zarki), przez co w plecaczku deptałam sobie po skosach ale w kieszonce było już okey (chusta ma długość 4,6 tak w ogóle).
Skosy ładnie się układają no i ja lubię takie skosiska :mrgreen:.
Środek zaznaczony wyhaftowanym logo firmy (z daleka wygląda jak gołąb z dzieckiem na brzuchu :lol:) ale nie razi i nawet głupio nie wygląda :twisted: Szkoda tylko, że jest wyłącznie przy jednej krawędzi, bo jakby był przy obu, łatwej by mi się motało a tak musiałam szukać krawędzi z logo. :ninja:
Reasumując, jeśli cena będzie w okolicach 100-120 zł to będzie to super chusta zarówno dla początkujących (bo jakoś trudno jest wydać kilkaset złotych, żeby się przekonać czy się lubi nosic czy nie) jak i dla zaawansowanych, bo jest to po prostu natka w bardzo dobrej cenie :twisted:
Osobiście liczę na to, że w przyszłości pojawią się też pasiaki, bo ja jednak wolę paski - chociaż gładkie chusty też mają swój urok.
Acha i fota ale kompletnie nie oddaje koloru bo takie mam światło w łazience :roll:
https://lh6.googleusercontent.com/-MnrX-LNf1H0/TpdF2_E_m7I/AAAAAAAAAzY/0Oe2C4hrAGU/s288/DSC00062.JPG
Reasumując, daję tej chuście 5 (w skali 1-6).
wrapsodia
14-10-2011, 11:27
toś mnie zamurowała.. Nie ma jeszcze tego w sprzedaży? jest do tego instrukcja? jakiej jakości? :)
jest instrukcja - ja mam w pdf.
z tego co wiem, to albo już jest w sprzedaży albo to kwestia dni
wiesz, ja też byłam bardzo zaskoczona, tym bardziej, ze pozytywnie. To dobrze, że pojawia się coraz większa oferta dobrych chust w rozsądnej cenie. Jak tak dalej pójdzie, to Polska stanie się zagłębiem chustowym i znacznie zrośnie nasze PKB :mrgreen:
No to teraz ja :-)
Na macanie faktycznie podbna do nati. Po praniu troszkę zesztywniała i za mało udało mi się ponosić, żeby zobaczyć jak szybko zmięknie. No ale kwalifikuje się na fajną, miękką chustę.
Testowałam na starszej (pod 18 kilo) bo mi jakoś tak wyszło. Wrażenia pozytywne. Nosiłam Dusię tak 30-40 minut bo akurat miała ochotę się poprzytulać i ramiona mi nie odpadły. Może nie jest to megaśny szmatan, ale dociąga się dobrze, ładnie pracuje. Nie jest cienizną i nie wbijała mi się w ramiona. Było, mogę śmiało powiedzieć, komfortowo. No zakładam, że 18 kilo dłużej niż godzinę bym chyba nie poniosła, więc na ten czas noszenia, który ja jestem w stanie przeżyć było w porządku.
Środek zaznaczony, moim zdaniem, fantastycznie. Fatycznie mógłby być ten znaczek też przy drugiej krawędzi. Ale sam pomysł świetny. Bardzo mi się spodobał. Haft na ogonie śliczny :-) Szkoda, że tak mało go widać. Kolor... o gustach się nie dyskutuje, ale mnie się bardzo podobał.
Instrukcja. Mam papierową. Jest zrobiona przyzwoicie :-) Aż tak super dokładnie się nie wczytywałam... niestety, ale wizualnie jest w porządku. No, może fotki mogłyby być trochę większe.
Myślę, że chusta na 5 spokojnie zasługuje. No w każdym razie mnie nosiło się dobrze. Duuuży plus za haft i zaznaczenie środka.
Fotka jest jaka jest bo mi się Duśka nie dała przyzwoicie podociągać. Postarałam się zrobić fotki haftów bo mnie zachwyciły (nawet to skojarzenie z gołębiem mi nie przekadza :-) )
http://images50.fotosik.pl/1179/ecf3a31297b7611bmed.jpg
http://images47.fotosik.pl/1169/f087642e691eb06amed.jpg
http://images41.fotosik.pl/1136/59b0e75a2a9168fbmed.jpg
ciekawie wygląda ta kontrastowa nitka użyta do podszycia
Postaram się krótko: jestem bardzo zadowolona.
Chusta ma taki kolor, że aż bije po oczach, serio, z koperty aż poblask niebieskości szedł :) Hafty ładne, odszycie porządne.
Materiał jeszcze sztywny i lekko szorstki, mimo tego dociąga się łatwo i pięknie, opatula, trzyma jak złoto i nosi bardzo wygodnie.
Mnie brakowało zaznaczenia środka po obu stronach chusty i chętniej widziałabym ją w pasiaku, ale to kwestie kosmetyczne.
Długość - 5m od końca skosu do końca skosu. Skosy - 0,5m każdy, więc po prostokącie zostaje 4m. Dla mnie - rozmiar ok. 42 i 170cm wzrostu - było przykrótko na plecak z krzyżem i 2x, bo z węzłem na ogonach już, a w plecaku prostym ciągnęłam ogony za sobą. Latem bym się nie przejęła, ale jesienną porą musiałam uważać.
Instrukcja napisana ok, trochę mało rodzajów wiązań, a jakość wiązań pokazanych na zdjęciach pozostawiała, według mnie - niefachowca, sporo do życzenia.
Nosiłam do ostatniej chwili z ogromną przyjemnością, a kusiło mnie ponosić dłużej pod jakimś byle pretekstem, chociaż taki niebieski to nie moja bajka :ninja: Mogłabym taką mieć. Dzięki za testy!
Magdailena
13-11-2011, 09:21
To teraz ja.
Kolor - piękny - uwielbiam takie niebieskosci morskie, wyraziste. Bardzo ładny haft.
Chusta mięciutka, jak dla mnie... za miekka. Wolę bardziej twarde, zbite, mięsiste.
Co prawda już sie nei nosimy tak długo - testowalismy chuste na plecaku prostym, plecaku z krzyżem i 2x - nasze ulubione wiazania. We wszystkich przypadkach było fajnie - nic nie opadao, nie wpijało sie w ramiona, jednak wolę twardze chusty, grubsze. Byc moze to wina tego, ze jestem przyzwyczajona do twardszych chust - np. lany.
A moze gdyby Wojtek był mniejszy i mniej się kręcił?
Dla mnie chusta była troche za długa, nie lubieę ogonów.
Plecaiłabym początkujacym noszącym;
chuscie daję 4 - dla mnie jest za cienka.
1) wrażenia wizualne - w porządku. Kolor moze nie do końca mój, ale chusta ładnie obszyta.
2) Haft jako środek - chyba wolę metkę, haft jest dość sztywny i kiepsko wygląda na drugiej stronie. haft na brzegu moim zdaniem totalnie zbędny, nie widać go właściwie jak się nosi, ale to szczegóły.
3) Miękka, ładnie się układa, dociąga itp.
4) nosi dobrze, małego (8,5) nosiłam przez ponad godzinę. Opadł, ale nie jakoś drastycznie.
Generalnie dobra chusta.
aniołka2009
16-12-2011, 23:21
Super kolor - mogłabym nosić zamiast bluzeczki:)
HAft- fajny, ale niewidoczny
oznakowanie środka - ok
Troszkę sztywna. Dociąganie szło wolniej i mozolniej niż jestem przyzwyczajona. Nosiłam 8 kg i w efekcie mojej ciężkiej pracy nic się nie wrzynało ani nie luzowało. Trzyma super.
Wolałabym mniejsze skosy.
Dziekuję za możliwość testowania
Chusta fajna, miękka, tylko kolor nie mój zupełnie. Hafty do mnie nie przemawiają. Też wolę metki:)
Nosiłam 8,5 kg prawie 2 godziny przy lepieniu swiatecznych pierogó. Chusta dała radę! Nic się nie wrzynało i nie opadło;)
Dzięki za możliwośc przetestowania
Piękny kolor. Przepiękny. Wolałabym jednak bez haftu, zarówno na środku, jak i tych kwiatuszków.
Nośność? Całkiem, całkiem. Testowałam na 11 kg malcu, na plecach.
Piękny kolor. Przepiękny. Wolałabym jednak bez haftu, zarówno na środku, jak i tych kwiatuszków.
Nośność? Całkiem, całkiem. Testowałam na 11 kg malcu, na plecach.
haft jest opcją - nie musisz go mieć ;) przynajmniej te na ogonach, nie wiem jak ze środkiem
Mayka1981
06-01-2012, 22:43
Moja opinia po nieco przedłużonych testach:hide:
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :thumbs up:
W dotyku i grubości przypomina mi nowsze pasiaki Nati, ale faktycznie jest bardziej szorstka co jednak nie utrudnia dociagania a trzyma fajnie.
Duże skosy? nie zwróciłam uwagi a już jej nie mam przy sobie...
Instrukcja zawieruszyła się po drodze więc też nie mogę ocenić.
Całkiem nieźle nosiła moje prawie 11kg. Chyba lepiej niż natka... Więc plusik. I obszycie stron róznymi nitkami - dobrze że o tym pamiętano :)
Do tego jak jeszcze cena jak teraz (125 za standard 4,6) to jest krok w bardzo dobrym kierunku :)
Co do haftów - wcale mi się nie podobają - ani ten na środku ani na ogonie - a to ze względu na "lewą" stonę haftu - a fe!
Jak dla mnie wersja bez haftów tylko wtedy jak środek zaznaczyć, bo to raczej początkującym niezbędne (ja tam zawsze biorę na oko ;))...
Turkusik za to bardzo mi się uwidział - ale ja lubię niebieskości.
Jeszcze jakby utkać białą/beżową - to będzie coś wspaniałego do farbki :)
Fotki są jakie są ;) o kolor chodziło...
https://lh6.googleusercontent.com/-p0zKzcMPa7k/TwdmbB960FI/AAAAAAAAJjI/YvD7bJynFxQ/s640/12.2011%252520156.jpghttps://lh5.googleusercontent.com/-sXfRACfK058/TwdmO5Pm3uI/AAAAAAAAJjA/bpEozQlx8AQ/s640/12.2011%252520158.jpg
A dałabym 4 - za te hafty, no niestety dla mnie jakieś nieporozumienie :roll:
Edit - i proszę podpowiedzieć producentom, żeby się jednak trzymali opisów rozmiarów "standardowych" - jak zobaczyłam na aukcji rozmiarówkę (4,6 to rozmiar 2!) to się mocno zdziwiłam, tu akurat bym się nie wychylała i trzymała numeracji znanej i rozpowszechnionej w chustowym światku...
właśnie do mnie dotarło, że zalegam z recenzją więc już nadrabiam zaległości:
kolor mi bardzo odpowiadał, chusta dosyć miękka, dobrze się ją dociągało, nie za cienka,
raz udało mi się w niej wyjść na spacer zimowy i było całkiem wygodnie
hafty mi nie przeszkadzały, ale też nie zwróciłam uwagi czy ten na dole jakoś szczególnie jest widoczny po zamotaniu,
ogólnie oceniając stosunek jakości do ceny daję 4+ (bo nie pamiętam wszystkiego dokładnie:hide:)
i zdjęcia:
tu na szybko wiązana zaraz po przyjściu:
https://lh4.googleusercontent.com/-5ZVnPRzJcZc/Ts2VvA_-AyI/AAAAAAAABk8/R6SSG5Zw77g/s400/IMG_1481.JPG" height="400" width="144"
i tu po spacerku:
https://lh4.googleusercontent.com/-4Izdw9eyPk8/Ts2WQadh34I/AAAAAAAABlI/l2SuNEKS7Yw/s400/IMG_1496.JPG" height="400" width="181"
kasiap34
12-02-2012, 16:37
chusta leży spakowana do wysłania a ja mam chwilkę....
chusta mi się podobała , nie będę jej wielkich pochwał prawić ale uważam ,że jest ok
wiązałam i malucha i 2,5 latkę i dało radę , co prawda nie chodziłyśmy nigdzie ale na te chwile po domu sprawowała się nie gorzej od naszej osobistej natki,
kolor wiadomo co kto lubi , haft mi osobiście nie przeszkadzał ale też mnie nie zachwycił , na skosy nie zwróciłam większej uwagi...
jeśliby mnie jakaś znajoma spytała czy warto powiem ,że tak :D
Ja też z opóźnieniem...
Testowaliśmy z córeczka chustę a następnie zabrałam ją na konsultacje...
Co nam przeszkadzało to ta szorstkość, nie jest to przyjemne w dotyku i przy dociąganiu, mi to przeszkadzało.
Kolor fajniutki, bardzo energetyczny, nosiła też bardzo fajnie i przy noszeniu nie odczuwałam tej szorstkości.
Ogólnie na plus. Ale zarówno ja jak i rodzice których uczyłam nie wybraliby tej chusty dla noworodka, tylko dla starszego dziecka, bo faaajnie nosi.
Dziękujemy bardzo za możliwość testowania!
szorstkość? :omg: Almelle jest szorstka... ale tej w życiu nie nazwałabym szorską... :hmm:
to w czym ty na co dzień nosisz?
To może wreszcie moja spóźniona recenzja :hide:
A w zasadzie mojego M. Tak się złożyło, że w weekend, kiedy była u nas chusta, ja musiałam spędzić sporo czasu poza domem, on zaś był pełnoetatowym tatą i chustę też sobie sporo potestował (w kieszonkę i 2x).
Wrażenia: co i ja zauważyłam po wyjęciu z opakowania, to fajnie miękka. Zdziwiłam się, że nazwano ją tu szorstką, bo absolutnie mi to do niej nie pasuje. Bardzo ładny kolor, ładniejszy niż na zdjęciach, środek ładnie zaznaczony (choć mi też ten znaczek zdecydowanie przypomina gołębia :P), haft na ogonie śliczny, ale raczej niewidoczny przy noszeniu.
Według mego M, dobrze się dociągała, podobały mu się mocno ścięte skosy, które też sprawiły, że była nieco dłuższa i nie miał stresu, że materiału zabraknie, co przy niektórych chustach się zdarzało.
Dziękujemy za możliwość testowania :)
dla mnie też znaczek wygląda jak gołąbek :D
dziękuję za recenzję :mrgreen:
a ja dodam, że pamiętając o moich wrażeniach z testów chusty i upewniając się po przeczytaniu waszych recenzji, że skusiłam się na własny egzemplarz - ino ten brązowy. Normalnie jak na nią patrzę to ciągle głodna chodzę bo ma kolor takiej przepysznej i prawdziwej czekolady na gorąco :heart::heart::heart:
To i ja - testy intensywne,bo na trójce dzieci
+8 kg nosi świetnie,opadła gdzieś po ponad godzinie wywijasów i skłonów,odkurzania itp. (i do zdjęc jest z opadnięciem akurat)
+13 nosi dobrze,zarówno z przodu jak i z tyłu,nic mi się nie wpiajało w ramiona
+20 naprawdę nosi dobrze,krótko bo krótko ale nic się nie wpijało,ramiona nie bolały,wiadomo,trochę się opuściła
poza tym
-kolor mój - cudny,uwielbiam go,hafty mnie i Sarze bardzo się podobały,mógłby jeszcze byc zaznaczony srodek z drugiej strony
- mały węzeł - na plus
minus daję tylko za szorstkośc,nie jest to przyjemne,zwróciła też na to uwagę Najstarsza (mała ekspertka,tyle już chust przez swoje 5 lat wypróbowała:)
ogólnie myślę ze spokojnie 4+
zdjęcia zaraz prześlę - nie są za piękne:)mam mokre związane włosy choc wyglądają na nieświeże:hide:
Nosiłam i muszę przyznać, że chyba jakieś dziwne chusty na co dzień używam, bo dla mnie ta chusta nie była szorstka. Miła w dotyku, mięciutka i cieńka. Malutki supełek, świetna nośność (choć mąż powiedział - nosi jak wszystkie inne, o co Ci chodzi?, to chyba dobrze nosi, skoro nie narzekał?)
CO mi się nie podobało? Ano właśnie te hafty. Wg mnie to, że jednostronne i od spodu podszyte fizeliną? czyniło je wyjątkowo nieestetycznymi. Środek, jak na mój gust zbyt mało zaznaczony i przez tę jednostronność haftów musiałam chustę przekręcać na drugą stronę, jeśli ją źle chwyciłam.
Za hafty - 4.
Instrukcja przypadła mi do gustu. Wg wystarczająco czytelna.
Dziękuję za możliwość testowania
kachasek
20-04-2012, 12:31
Dziękuję za możliwość testowania :)
Pierwsze, co urzeka to kolor chusty - dla mnie genialny, bo kocham turkus:mrgreen: nie wiem, który raz chusta była prana, ale prałam ją przed wyfrunięciem ode mnie i zafarbowała ubranka młodej (ale równo zafarbowała, bez plam więc spoko, ujdzie)
Środek fajnie zaznaczony haftem, w przeciwieństwie do chust innych producentów, które oznaczane są metkami, bardzo oryginalnie. Środek zaznaczony po jednej str, chusty, w innych chustach z reguły po obu stronach, nie przeszkadzało mi to (ale mi nie przeszkadza również brak zaznaczenia ;))
Haft pojawił się na ogonie, bardzo fajny, bluszcz, ale tu pojawiło się moje ale (nie zrobiłam niestety zdjęcia) lewa strona, jak to przy hafcie, zwłaszcza maszynowym, nie wygląda estetycznie. O ile nie przeszkadza to przy środkowym malutkim, tak ten na ogonie już najlepiej się nie prezentuje, jest dobrze tylko po prawej stronie.
Brzegi ładnie obszyte, krawędzie oznaczone różnymi kolorami nici. Jedna w kolorze chusty druga inna nie rzucająca się w oczy (biała? beżowa? nie pamiętam:duh:)
Chusta miękka, nie za gruba, wiąże się fajnie, ale nie zachwyciła mnie od razu. Nie wiem co, ale coś mi nie podpasowało. Przy kolejnym wiązaniu było lepiej, ale nie było to "wow", jak to się czasem zdarza ;) Myślę, że na cieplejsze dni będzie ok, właśnie ze wzgl. na grubość, na pewno nie jest to koc.
Nie wiem jak nosi ciężarki, ja mam jakieś 8kg (nie wiem dokładnie) i było ok.
Dodatki:
Plastikowy worek zaciągany sznurkami - spodobał mi się. Może nie worek sam w sobie ;) ale pomysł. No ok worek też niczego sobie ;)
Instrukcja - fajnie napisana, podstawowe wiązania opisane, troszkę drażnił mnie nadruk z dzidziusiem na każdej stronie, pod tekstem Nie, żeby sam dzidziuś, ale wolę jak tło nie odwraca uwagi od tekstu, tutaj troszkę za dużo w tle się dzieje. Ale to szczegół.
Ogólnie za taką cenę poleciłabym.
To się rozpisałam :rolleye:
Na wiązanie nie patrzcie, bo są meeeeega błędy (uczymy się:duh:), ale pannie się usnęło ;) no i zdjęcie z widocznym haftem - haft ucięło, o ostrości nie wspominając:duh:
http://images40.fotosik.pl/1507/4692b1c38d6f3ad4med.jpg (http://www.fotosik.pl)
Czas na recenzję :-)
Nosiłam w Nimar córę, dane techniczne - 13 miesięcy, 10 kilo :ninja: Wiązania - plecak prosty i plecak z koszulką.
Najpierw o samej chuście:
Kolor - hm, byłam pewna, że na żywo mi się nie spodoba, przecież nie lubię takich intensywnych niebieskości... Cóż, nic bardziej mylnego - dobrze się w chuście kolorystycznie czułam, nie pogardziłabym taką :lol:
Faktura - dziwna. Chusta jest równocześnie miękka i szorstka, nie wiem jak to opisać... Ogólnie złamana, nie sztywna na pewno, nawet z leciutkim zmechaceniem jakby, a równocześnie nie jest specjalnie miła w dotyku, gładka ani przytulaśna. Przy czym dla mnie to nie wada, lubię takie chusty.
Grubość - średnia w stronę cieńszej, na lato fajna, do tego kompaktowa.
Jakość - nie mam się do czego przyczepić jakoś bardzo, materiał przyzwoity (choć - jak pisałam wyżej a jakby leciutko się mechacił, na nówkę chusta nie wygląda), podszyte wszystko ładnie.
Detale - po kolei. Zaznaczenie środka haftem ciekawe, sam haft ładny, ale jeżeli lewa strona ma wyglądać tak jak wygląda (jak lewa strona koszulek z haftami maszynowymi, czyli paskudnie), to ja dziękuję. Dla mnie chusta ma mieć możliwość zamotania na lewą lub prawą stronę bez zgrzytu estetycznego :ninja: Haft na ogonie - jw, taki bajer w sumie, prawa strona ładna, lewa szkaradna, generalnie dla mnie zbędny element. Różne kolory nitek na krawedziach - dla mnie niepotrzebne, nigdy nie korzystałam, dla początkującego IMO to zbyt subtelna różnica, żeby miała pomóc. Jeszcze o skosach - dla mnie zbyt długie, ale to rzecz gustu. Nie wiem też w sumie jaka to długość jest? W plecaku z koszulką węzeł wiązałam już na ogonach, a normalnie z minimalnie dłuższej 5 z krótkimi skosami wiążę normalnie, nie na skosach.
Dodatki - instrukcja, hm... Jakość ok, treść już gorsza. Wstęp całkiem ok, natomiast wiązania i opisy do nich pozostawiają wiele do życzenia. W kilku z nich w ogóle pominięty jest temat dociągania :omg: Do tego napisane to jest dość topornym językiem, stylistycznie niefajnie to wygląda, takie trochę masło maślane - niektóre określenia powtarzają się po trzy razy w jednym zdaniu, wszystko ma być "analogicznie", brakuje znaków przestankowych - do poprawy, i merytorycznie, i redakcyjnie. Drugim dodatkiem jest worek, IMO fajny patent - nieźle zabezpiecza chustę przed uszkodzeniem, kiedy jest np. upchnięta w bagażu. Mógłby jeszcze nie być przezroczysty, żeby chronić przed działaniem promieni słonecznych - wtedy nadawałby się idealnie jako worek na chustę samochodową :applause:
O noszeniu:
Dociąga się bardzo dobrze, łatwo i skutecznie. Węzeł mały i zgrabny. Podczas noszenia Kasia nie opadła jakoś bardzo, byłam zaskoczona! W ogóle pozytywny szok, po wyjęciu z koperty pomyślałam że cienka i bedzie niefajna, a tak nie było - w plecaku prostym nosiłam niezbyt długo, ale było komfortowo, nic się nie wbijało. W plecaku z koszulką też bardzo ok :-) Ciekawostka - po pierwszym zamotaniu (plecak prosty na gołe ramiona) przez chwilę było mi mega niewygodnie - chusta jakoś przeszkadzała, gniotła, no masakra. Po pięciu minutach było super, jakby w cieple zmiękła i dopasowała się :-)
Poważnie rozważam zakup najkrótszej i przerobienie jej nieco, tak żebym miała na podorędzie kompaktową, naprawdę przyzwoicie noszącą króciznę :-)
I foty:
http://farm9.staticflickr.com/8164/6994077292_d0f1f5b0e0_z.jpg
http://farm9.staticflickr.com/8144/6996638884_c189df939c_z.jpg
http://farm8.staticflickr.com/7038/6996637950_451e720f26_z.jpg
http://farm8.staticflickr.com/7277/6996635560_9567571c1b_z.jpg
zapominajka
31-05-2012, 23:28
Rękę sobie dam uciąć, że już pisałam raz tę recenzję.
Kolor nie mój. Haft na ogonie ładny, ale ginie w zawiązaniu. Haft środkowy nie zbyt fajny.
Nie za miękka, nie za twarda. Dociąga się z delikatnym wysiłkiem. Moim zdaniem dobra na początek, żeby czuć co się robi.
Przy testach młody miał z 8 kg, więc oceniane na nim nośności niezbyt miarodajne.
Fajnie, że jest taka nie droga, co nie szkoda, żeby w wózku czy u dziadków na zapas leża.
No to teraz ja :)
Nosiłam króciutko, bo Jaga przechodzi mega bunt chustowy, ale swoje zdanie o tej chuscie mam ;)
Fajny kolor, lubię takie intensywne barwy, haft OK, tylko to podszycie trochę nie bardzo... Nosi dobrze, wrzuciłam na plecy starszą córę (22kg) i nie umarłam, ba, nawet pare minut po chałupie się pokręciłam. Woreczek na chustę mógłlby być z materiału, taki jak Ty, Cobro robisz do swoich wynalazków, bo ten kiedy dotarł do mnie był już lekko naderwany.
Ogólnie rzecz biorąc to Nimar bardzo mi przypominał LL. Za tą cene, to jest to chusta warta polecenia.
Aha, zdjęć niestety ni ma :( Czekam aż mi ktoś aparat kupi ;)
Zakochałam się w tym kolorze:beat: jest cudny.
Chusta rewelacyjnie się dociąga, a co za tym idzie wygrała z moją wiercipiętą ;) Omotaliśmy się tylko dwa razy (kieszonka i plecak) bo potem był już ryk:( W kieszonce chwilkę ponosiłam moje 9kg szczęście i nosiło mi się rewelacyjnie. Niestety plecak tylko zamotałam i odmotałam, bo mały już miał inne plany.
Hawcik moim zdaniem jest fajny (mi tam lewa brzydka strona nie przeszkadzał - choć fanie by było jak by jej nie było widać). Środek powinien być zaznaczony z dwóch stron.
Zdjęcia wyszły rozmazane więc nie wrzucam.
Dziękuję za możliwość testowania.
beautygosiek
13-06-2012, 22:34
kolor chusty śliczny aczkolwiek mi nie przypadł do gustu (a zwłaszcza koloru cery)
Chusta rzeczywiście jest dość szorstkawa, ale myślę że odpowiednio traktowana dałaby się nieco ugładzić.
Co do motania (ja motałam tylko w kieszonkę), to mnie sie dobrze motała, dobrze dociągała, po pewnym czasie nieco poluzowała, ale po ponownym dociągnięciu trzymała już na mur beton.
Jak dla mnie ma za ostre skosy, zawiązałam się ledwo ledwo, z tej firmy musiałabym mieć 4,9-5,2m (no nic dziwnego że mi ledwo starczyła, chusta mierzona wg jednego boku ma tylko 4,35, bez skosów tylko 3,40, czyżby się skurczyła?)
Haft na środku i na ogonie ładny, aczkolwiek mógłby być dwustronny, byłby wtedy bardziej estetyczny
Ogólnie chusta zasługuje na mocną 4
Dziękuję za możliwość testowania
klusiecka
29-06-2012, 08:47
Niestety recenzja będzie niepełna, bo starsza odmówiła wejścia do chusty :( testowałam tylko na noworodku.
Estetyka i wygląd: cudowny kolor, intensywny błękit zachwycił mnie. Hafty na chuście tez wyglądają ładnie.
Opakowanie: plastikowy woreczek, na plus jest jego wymiar- idealny do schowania chusty, na minus trwałość ( juz był rozdarty) i plastik
Nośność: dla noworodka dobra, ale wydaje mi sie ze jest to chusta tak do 9 kg
Faktura: chusta jest szorstka i czepliwa ale jednocześnie dość miękka i elastyczna.
Współpraca: poziom trudności średni, chusta daje się dociągnąć, nie opada.
Za całokształt daję słabe 4, nie dogadałam się z nią. Natomiast przez atrakcyjna cenę jest to dobra alternatywa dla nieprzekonanych rodziców małych dzieci.
To wreszcie ja:)
Zakochałam się w tej chuście. Kolor cudowny. Trochę bardziej "szorstka" niż pasiak nati, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. świetnie się dociąga. Super nosiła moje 8kg szczęścia:) (motaliśmy się głównie w plecak)
Minus to strasznie długie skosy. Mogły by być ciut mniejsze. Hafty. Fajnie wygląda ale tylko na jednej stronie. Jak się zamota to człowiek nie ma kontroli czy mi się majta prawą czy lewą stroną do świata.
Co do haftu na środku... Oryginalny, choć mnie kompletnie nie urzekł. Natomiast komentarz męża jak nas zobaczył zamotanych powalił mnie na kolana :ninja:"co to? mały cię obrzygał?":duh:
Polecę na pewno, zwłaszcza że cena bardzo przystępna
Dziękuję za możliwość testów
To wreszcie ja:)
Zakochałam się w tej chuście. Kolor cudowny. Trochę bardziej "szorstka" niż pasiak nati, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. świetnie się dociąga. Super nosiła moje 8kg szczęścia:) (motaliśmy się głównie w plecak)
Minus to strasznie długie skosy. Mogły by być ciut mniejsze. Hafty. Fajnie wygląda ale tylko na jednej stronie. Jak się zamota to człowiek nie ma kontroli czy mi się majta prawą czy lewą stroną do świata.
Co do haftu na środku... Oryginalny, choć mnie kompletnie nie urzekł. Natomiast komentarz męża jak nas zobaczył zamotanych powalił mnie na kolana :ninja:"co to? mały cię obrzygał?":duh:
Polecę na pewno, zwłaszcza że cena bardzo przystępna
Dziękuję za możliwość testów
hafty i skosy są na życzenie :)
ooo to dobrze wiedzieć że jest taka możliwość :)
ooo to dobrze wiedzieć że jest taka możliwość :)
tu na testy poszło tak jak poszło :) ale zawsze można ustalić długość chusty (np. może ktoś chcieć 4.87 :ninja:), skosy czy haft :mrgreen:
czy chusta o której piszecie to ta:
http://allegro.pl/chusta-tkana-nimar-kolorowe-paski-instrukcja-i2734395898.html
bo jakoś strasznie tania się wydaje.. a koleżanka własnie chce kupić swoją pierwszą tkaną..
czy chusta o której piszecie to ta:
http://allegro.pl/chusta-tkana-nimar-kolorowe-paski-instrukcja-i2734395898.html
bo jakoś strasznie tania się wydaje.. a koleżanka własnie chce kupić swoją pierwszą tkaną..
nie, to nie jest skośnokrzyżowa, to tkana baweniana ale o splocie płóciennym, czyli prostym
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.