Zobacz pełną wersję : Kangur vs. kieszonka - co lepsze dla dziecka?
W instrukcji do storcza określili wiązanie w kangurka jako sposób "najlepszy dla matki i dziecka".
Kieszonka natomiast powoduje wg. tej instrukcji przenoszenie każdego ruchu na kręgosłup dziecka, ponieważ dziecko ma punkt podparcia na węźle krzyżowym.
I ogólnie polecają noszenie dziecka tylko w kangurze na brzuchu lub biodrze i plecaczek dla starszych dzieci.
Moje dziecko ma 2 miesiące. Faktycznie tak jest, że kieszonka jest nie wskazana?
Patrząc na te dwa wiązania, wydaje mi się, że dziecko jest w identycznej pozycji. Co powoduje różnicę? Chodzi o to, że w kangurze poły chusty podtrzymujące dziecko idą ku górze na ramiona matki, a w kieszonce do tyłu i dopiero na ramiona?
Dopiero zaczynam chustowanie, pewnie po ćwiczeniach i nabraniu wprawy nauczyłabym się tego kangura dobrze wiązać, ale jakoś on mi nie podchodzi... źle się w nim czuję, jako że piersi mi wychodzą po bokach i nie podoba mi się to co widzę w lustrze :?
No i musiałabym kupić krótszą chustę, bo przy moim storczu 4,6 ogon plącze mi się pod nogami.
Przy okazji - co fajnego można jeszcze zawiązać z chusty 3,6-3,9m?
pszczoła
14-04-2011, 13:14
Kieszonka spełnia kryteria prawidłowego wiązania. Możesz w niej nosić swoje dziecko, jeśli jest Wam wygodnie i nie musisz się zmuszać do kangurka.
gdzieś Brikola zakładała wątek o różnicy między kieszonką a kangurem, ze zdjęciami, bardzo ciekawy.
W kangurku łatwiej o prawidłowe ułożenie bioderek, dlatego jest chętniej polecany dla noworodków i zupełnych maluszków. Ale w kieszonce też można zadbać o prawidłowe ułożenie nóżek:)
wątek z racji ochrony rodziców poszukujących porady na forum został przeniesiony do podforum doradców. rodzicom zaczynającym przygodę z noszenie nie są potrzebne takie emocje;)
a w temacie: kangur dobrze związany jest fantastycznym wiązaniem dla najmniejszych dzieci. ale nie każdemu rodzicowi jest w nim wygodnie. a noszenie w czymś, co jest niewygodne nie jest imo dobrym noszeniem. niewygoda jest pojęciem mocno osobistym i subiektywnym, więc po upewnieniu się, że tenże kangur jest dobrze wiązany a niewygoda pozostaje - trzeba po prostu dać sobie spokój.
kieszonka spełnia warunki prawidłowego noszenia dla dzieci od urodzenia. warto jednak skonsultować sposób wiązania z kimś, kto ma jakieś doświadczenie.
być może i ten kangur nie byłby taki straszny, gdyby ktoś pokazał na żywo, jak go motać.
wątek z racji ochrony rodziców poszukujących porady na forum został przeniesiony do podforum doradców. rodzicom zaczynającym przygodę z noszenie nie są potrzebne takie emocje;)
.
to już wiem, dlaczego go bezskutecznie przed chwilą szukałam :D
W instrukcji do storcza określili wiązanie w kangurka jako sposób "najlepszy dla matki i dziecka".
Kieszonka natomiast powoduje wg. tej instrukcji przenoszenie każdego ruchu na kręgosłup dziecka, ponieważ dziecko ma punkt podparcia na węźle krzyżowym.
I ogólnie polecają noszenie dziecka tylko w kangurze na brzuchu lub biodrze i plecaczek dla starszych dzieci.
Moje dziecko ma 2 miesiące. Faktycznie tak jest, że kieszonka jest nie wskazana?
Nie ma zadnych dostepnych badan/ ekspertyz/ opinii specjalistow (mam na mysli ortopedow, fizjoterapeutow, rehabilitantow, naukowcow - a nie osoby piszace prace zaliczeniowe w ogolniaku) wykazujacych szkodliwosc kieszonki lub przynajmniej wyzszosc kagurka nad kieszonka. Mowie to z calym przekonaniem, poniewaz siedze w tym temacie od 2005 roku. Po angielsku, niemiecku, francusku - nic. Straszenie rodzicow na forach, portalach czy warsztatach wyimaginowanymi niebezpieczenstwami z palca wyssanymi jest moim zdaniem nie fair.
Przy okazji - co fajnego można jeszcze zawiązać z chusty 3,6-3,9m?
Zakladajac, ze Twoj maluszek nie trzyma samodzielnie glowki, to z takiej chusty zawiazesz kangurka, kangurka na biodrze, przy 3,9 m siodelko z petelka.
Pozniej do repertuaru dojdzie do tego plecak, siodelka zwykle. Przy starszym dziecku warto miec druga chuste na krotsze wyjscia i nieoczekiwane potrzeby.
Straszenie rodzicow na forach, portalach czy warsztatach wyimaginowanymi niebezpieczenstwami z palca wyssanymi jest moim zdaniem nie fair.
Kasiu, nikt nikogo nie straszy a przynajmniej ja nie zauważyłam.
anabell pyta o zapisy w instrukcji jednego z renomowanych producentów chust wiązanych a nie o obiegową opinię.
Nie ma zadnych dostepnych badan/ ekspertyz/ opinii specjalistow (mam na mysli ortopedow, fizjoterapeutow, rehabilitantow, naukowcow - a nie osoby piszace prace zaliczeniowe w ogolniaku) wykazujacych szkodliwosc kieszonki lub przynajmniej wyzszosc kagurka nad kieszonka. Straszenie rodzicow na forach, portalach czy warsztatach wyimaginowanymi niebezpieczenstwami z palca wyssanymi jest moim zdaniem nie fair.
w kontekście fragmentu z nawiasu poproszę o linki i konkrety do sytuacji opisanych grubą czcionką.
wrapsodia
15-04-2011, 11:23
anabell, jeśli masz pewność, że chuste w kangurku masz dobrze zawiązaną i dociągniętą a mimo to nie jest ci wygodnie, źle się w nim czujesz, noś spokojnie w kieszonce (najlepiej poły nierozłożone, tak by na pleckach dziecka była tylko jedna warstwa materiału, by krawędzie niepotrzebnie nie naciskały na kręgosłup). Twój komfort noszenia jest równie ważny! Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko :) Jeśli nie jesteś pewna czy dobrze wiążesz kangurka spotkaj się z kimś kto zna się na rzeczy i luknie okiem na wiązanie.
Wg mnie warto mieć chuste długą i krótką - ta ostatnia zwłaszcza przydaje się dla większego dziecka na bioderko i plecak prosty. Jeśli nie możesz mieć lub nie chcesz dwóch chust, zawsze możesz obwiązać się dwukrotnie - robisz supełek pod pupą w kangurku a reszte materiału prowadzisz luźno na plecy i tam wiązesz ponownie. Zawsze można też skrócić sobie chustę, ale wtedy liczymy się z tym ze nie starczy jej na niektóre wiązania. Miłego noszenia!
anabell, jeśli masz pewność, że chuste w kangurku masz dobrze zawiązaną i dociągniętą a mimo to nie jest ci wygodnie, źle się w nim czujesz [...]
To nawet nie chodzi o niewygodę, bo z tym jest OK, na początku było mi nawet wygodniej niż w kieszonce, jeszcze kilka prób i pewnie będzie jeszcze lepiej - po prostu nie podoba mi się wizualnie to, jak wyglądam. Należę do biuściastych osób i piersi mi jakoś dziwnie po bokach wychodzą w tym wiązaniu :roll:
Wg mnie warto mieć chuste długą i krótką - ta ostatnia zwłaszcza przydaje się dla większego dziecka na bioderko i plecak prosty. Właśnie noszę się z zamiarem zakupu drugiej chusty, ale jako że te bardziej "letnie" są dość drogie, muszę najpierw poćwiczyć tego kangura, żeby jakoś usprawiedliwić przed sobą ten zakup :wink:
--------------------
A tak w ogóle - dzięki za wpisy w tym wątku, teraz już mam obraz sytuacji i będą nosić w kieszonce bez obaw. Kangura też poćwiczę.
--------------------
w kontekście fragmentu z nawiasu poproszę o linki i konkrety do sytuacji opisanych grubą czcionką.
Oproznij skrzynke, bo pw mi sie odbilo.
Oproznij skrzynke, bo pw mi sie odbilo.
a dlaczego PW?
ja tez jestem ciekawa Kasiu dlaczego jak juz zdecydujesz sie pojawić na tym forum, to zwykle w kontekscie siania fermentu:roll:
jeżeli masz merytoryczne argumenty, chętnie przeczytam.
bo na razie to nikt nie powiedział że kieszonka się nie nadaje. wręcz przeciwnie. autorka wątku dostała rady aby spokojnie kieszonke wiazać i nie sugerowac sie instrukcja storcza.
anabell, jeśli masz pewność, że chuste w kangurku masz dobrze zawiązaną i dociągniętą a mimo to nie jest ci wygodnie, źle się w nim czujesz, noś spokojnie w kieszonce (najlepiej poły nierozłożone, tak by na pleckach dziecka była tylko jedna warstwa materiału, by krawędzie niepotrzebnie nie naciskały na kręgosłup). Twój komfort noszenia jest równie ważny! Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko :) Jeśli nie jesteś pewna czy dobrze wiążesz kangurka spotkaj się z kimś kto zna się na rzeczy i luknie okiem na wiązanie.
Wg mnie warto mieć chuste długą i krótką - ta ostatnia zwłaszcza przydaje się dla większego dziecka na bioderko i plecak prosty. Jeśli nie możesz mieć lub nie chcesz dwóch chust, zawsze możesz obwiązać się dwukrotnie - robisz supełek pod pupą w kangurku a reszte materiału prowadzisz luźno na plecy i tam wiązesz ponownie. Zawsze można też skrócić sobie chustę, ale wtedy liczymy się z tym ze nie starczy jej na niektóre wiązania. Miłego noszenia!
nic dodać, nic ująć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.