PDA

Zobacz pełną wersję : Wełna=wełnie, bambus=bambusowi?



Wika
07-04-2011, 10:53
Mam pytanie, czy każda chusta wełniana jest taka sama? To samo bambusowa? Chodzi mi o to, ze np.wełny czy bambusy nati są bardzo zachwalane, że mięciusie, wełna chłodzi lub grzeje, w zależności od pory roku, bambus chłodzi itd. A mało mówi się o tych chustach firmy Lenny Lamb np. Są tańsze niż te od nati. Czy ktoś porównywał? Czy też są tekie cudowne jak te od nati? Czy "ilość" domieszki ma znaczenie? LL ma piękne wzory wełenek i cenę przystępniejszą. Niby każda wełna powinna mieć te same właściwości, ale czy tak jest w praktyce?
I pytanko: co nośniejsze-wełenka czy bambus? A co lepsze na lato?

demona
07-04-2011, 11:02
Nie:mrgreen:

milorzab
07-04-2011, 11:04
Ja mogę porórwnać wełnę nati i didymosowe. I absolutnie nie są równe. Merynosowa jest miękka i nie gryzie, wełna w didymosach jest bardziej gryzowąca, ostrzejsza. I też w różnych chustach różnie to bywa. W kobalcie milsza, w szafranie sztywna, w mossie też grusza, w cynamonie - od początku nie gryzła.
Na bambusach się nie znam. Mam jednego i nie mam porównania. Tzn wełnę też mam jedną, ale przez kilka lat już ich kilka widziałam.

paskowka
07-04-2011, 11:06
Nie równe. Każdą wełnę i bambus, które miałam w rękach były inne. I to nie tylko z powodu ich złamania. Żakardy wełniane będą inne niż skośnokrzyżowe, chusty tkane luźno będą inne niż te tkane ściśle, ilość domieszki tez ma znaczenie.
Moim zdaniem lepiej nosi wełna.

A na lato najlepiej leżeć w cieniu drzew nad jeziorem zamiast ogrzewać dziecko w chuście:D

Eyja
07-04-2011, 11:11
wełna nosi duuuużo lepiej niz bambus :)

i jak wyżej. wełna wełnie nierówna, bambus dotykałam i Nati i LL. sa inne. ale który fajniejszy nie powiem, bo ja w ogóle mam wielką awersję na bambus w chuście. śliski, lekko szmatławy:hide:

milorzab
07-04-2011, 11:17
A na lato najlepiej leżeć w cieniu drzew nad jeziorem zamiast ogrzewać dziecko w chuście:D

Żeby tylko dziecko o tym wiedziało ;)

Wika
07-04-2011, 11:43
Dzięki dziewczyny, tak myślałam, w recenzjach o LL często pisze, ze są sztywne, choć ogólnie miały bardzo dobre opinie. Cóż, zawsze można spróbować, ale pewnie lepiej już używane? Chodzi za mną wełna klon lub sosna a bambus salsa lub tikanga. I chyba się skuszę. Spróbować nie zaszkoddzi!

annya
07-04-2011, 11:48
Nie zrażaj się się opiniami, że LL jest sztywne-wszakże to nówka wyruszyła do testów. Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu. Trzymała świetnie-porównałabym do didkowego szafranu lub ewentualnie vogla. Wełenek natkowych nigdy w rękach nie miałam.
Mam LL bambusa-fajny, ale wolę zdecydowanie wełenki :thumbs up:.

paskowka
07-04-2011, 11:52
Mam LL bambusa-fajny, ale wolę zdecydowanie wełenki :thumbs up:.

Ja też bambusa używam na warsztatach, bo świetnie mi sie wiąże, wełna to chusta do zadań specjlanych czyli śpiącego 15kg klocka:)

annya
07-04-2011, 11:54
Małgosiu, bo w zasadzie w zależności jak na to patrzeć. Na warsztatach, dla rodziców początkujących bambusik sprawdza się o niebo lepiej.
Prywatnie->patrząc na gabaryty Tymianka (12.800), wolę wełenkę.

Wika
07-04-2011, 12:00
Czyli na moją Marusię, 10,5 kg lepsza wełenka, rozumiem. Ale znowu bambus lepszy na lato?

annya
07-04-2011, 12:04
No to masz pretekst, aby kupić obie :).

Mayka1981
07-04-2011, 12:08
Wełenki LL nie miałam, wełenki Nati tak - są super, greczynka i pasiaki IMO rewelacja. Didki widziałam ptaszki i ryby i dla mnie nie teges - grubsze i bardziej gryzące (biorąc pod uwagę ze wełna Natkowa wcale nie gryzie ofkors;)). Edit - i japana miałam! W sumie podobny do pasiaków, tylko wizualnie mi nie pasował :)

Bambus Nati dla mnie bomba i diament i perełka - już całkiem fajna, bambus LL też bardzo mi się podobał, chusta zupełnie inna niż Nati ale też miękka i miła, bardziej zwarta, grubość pomiędzy diamentem a perłą - ale nie absolutnie nie jest sztywna.

Ja też za opcją że bambus od urodzenia, potem wełna na przybywające kilogramy.
Latem nosiłam w tym i w tym, przy czym wełna nosi lepiej więc latem dwa lata temu był bambus, rok temu wełna, w tym roku będzie bambus dla młodszej i moooże się dorobię jakiejś wełny to będzie i dla młodszej i dla starszego jak łaskawie pozwoli... :whistle:

anoli85
07-04-2011, 12:15
to i ja dorzuce swoje 3 grosze i Ci powiem że miałam dwie wełenki Nati Grecje i Sweet Palace i każda z nich była inna wiec pewnie innych firm bedą jeszcze inksze :D

annya
07-04-2011, 12:25
Dobra, zapomniałam, że przecież miałam wełenki Nati-Grecję, SP i w rękach Japana (w tym ostatnim nie nosiłam)-nie wiem czemu nastawiłam się myślowo na pasiaki Natki (tych nie miałam nigdy w rękach). Porównania między natkowymi a LL wełenkami nie ma w ogóle. Ja osobiście wolę sztywniejsze chusty, stąd też LL mi się naprawdę spodobał.
A jeśli chodzi o bambusy-natkowy diament (pasiaków nigdy nie miałam!) mi się lekko mechacił, z LL nic się nie dzieje.

Kreska
07-04-2011, 14:12
właśnie miałam pytać o porównanie bambusowych LL i Nati :)
dzięki za to co już napisałyście :)

znaczy jedne i drugie są od początku miękkie? nie sztywne? nie trzeba ich specjalnie "zmiękczać"?
jedne i drugie są trochę "śliskie"?
czy któraś jest cieńsza/grubsza/ściślej tkana?

walory estetyczne sobie sama przemyślę ;)

(dodam że chodzi mi o pasiaste bambusowe Natki)

ania
07-04-2011, 14:37
W pasiakach natkowych masz w ogóle bambus naturalny, a to też inna bajka ;)
Naturalny bardziej puchaty, taki przestrzenny, zbliżony właściwościami do wełenki i IMO lepiej noszący (mówię na przykładzie wełnianego japana i bambusowego avocado, których byłam posiadaczką). Ale oczywiście ile noszących tyle opinii :mrgreen:

lawinia
26-10-2013, 18:25
Nie chcę zakładać nowego wątku, bo sporo ich tu, więc wyciągam. Wpadłam w szał kompletowania stosiku dla synka ;) i aktualnie szukam bambusa dla nas. Czy ktoś miał w rękach bambusy od LL i od Ellevilla? Bo pałam miłością do Tangaty/Tęczy od LL i Ellevill Paisley Java. Jakie są różnice? O bambusach LL trochę opinii jest, o Ellevillach znalazłam niewiele. Ma ktoś na stanie Paisley Java? Czy on przypomina te od LL czy te od Nati bardziej? Który lepszy? Czy w ogóle da się kupić Paisleya teraz gdzieś?

amst
26-10-2013, 18:27
Miałam paisley silverpink i grasshopper. Oba cudnie miękkie, cienkie jak żadna inna chusta. Przemiłe i przytulaśne. Bambus Ellevilla przypomina tą wiskoze u Nati. Nie wiem jakie są LL.
Wisoza bambusowa to jedno, naturalny bambus to drugie.

lawinia
26-10-2013, 19:02
Ja z kolei nie bardzo wiem jakie są Nati, LL też są z wiskozą, podobno cieniutkie, miękkie i lekko śliskie. Ja sie nastawiłam na LL ze względu na cenę, ale ten Paisley za mną chodzi ostatnio. Tylko jak go zdobyć? :hmm::hmm:

amst
26-10-2013, 19:11
No patrz ostatnio sprzedałam silverpinka a Java to ten brązowy? czy złoto rudy? Myślę że na fejsbukowych foracah albo na Natural Mamas

lawinia
26-10-2013, 19:19
Java to ten brązowy :) Jak dobrze że różowe chusty mam już dwie :rolleyes: A mogę zapytać po ile sprzedałaś? Mniej więcej? Bo ja znam tylko ceny ze strony Ellevilla. I dzięki za namiary, poszukam.

phoebe
26-10-2013, 20:15
Ja bym nie polecała bambusa na pierwszą chustę. Ze względu że jest śliski i ciężko się dociąga tak żeby trzymał. Miałam bambusa nati diamentowego jako pierwszą chustę i tak się męczyłam. Więcej bambusa nie chcę również dlatego że łatwo się mechaci, zaciąga, wyciera, traci połysk, niszczy generalnie. Jak już od początku chusta ma być dla noworodka, to lepiej wziąć elastyka.

lawinia
26-10-2013, 21:50
phoebe, ale bambus nie będzie jedyny ;) Mam już Zarę i Girasola kółkowego i Maru do mnie w przyszłym tygodniu przyjedzie :rolleyes: A bambusa chciałam już przy pierwszym synku ale jakoś się nie doczekałam. Więc teraz czytam i porównuję żeby potem w razie czego się nie zastanawiać tylko brać :) Elastyka nie chcę, jakoś do mnie nie przemawiają.

malgos
26-10-2013, 21:58
Ja też nie polecam bambusa na pierwszą chustę. Ciągnie się jak makaron, jak elastyk właśnie, trudno dociągnąć (nie czuje się "oporu" chusty podczas finalnej fazy dociągania), lubi osiadać, luzować pod wpływem ciężaru. Też się kiedyś napaliłam bardzo opiniami na forum, a potem rozczarowałam. Zupełnie nie rozumiem dlaczego się go poleca na lato - dla mnie to to gorące jest i nieprzewiewne kompletnie, "chłód" czuję tylko w pierwszej chwili, a potem się w nim pocę (miałam nati z wiskozą bambusową, no-cotton).

W wełnie odwrotnie, ubrałam chustę z wełną w największe upały, w pierwszej chwili było niemożliwie gorąco, a potem poczułam, jak ten cały żar odpływa...transferuje się przez chustę... niesamowite uczucie... mogłam chodzić godzinę i nie byłam spocona, a było 30 stopni!

Ale wiem, że są osoby bardzo lubiące bambusy latem. Więc to kwestia gustu jest.

Jeśli juz musisz bambusa, to sobie go najpierw pomacaj ;), polecam.

phoebe
26-10-2013, 22:03
phoebe, ale bambus nie będzie jedyny ;) Mam już Zarę i Girasola kółkowego i Maru do mnie w przyszłym tygodniu przyjedzie :rolleyes: A bambusa chciałam już przy pierwszym synku ale jakoś się nie doczekałam. Więc teraz czytam i porównuję żeby potem w razie czego się nie zastanawiać tylko brać :) Elastyka nie chcę, jakoś do mnie nie przemawiają.
Nie no oczywiście, spróbować zawsze warto. Ja nigdy nie nosiłam w elastyku, ale się przekonałam że to dobry wynalazek po tym jak widziałam, jak łatwo z niego noworodka wyjąć nie budząc go. W tkanej nie jest to tak proste.