Zobacz pełną wersję : Gdyby nie chusty, mogłoby się nam przydarzyć...
... coś takiego :Dhttp://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/14615-f0c12fea98396f5.jpg
paskowka
18-02-2011, 15:49
:lool::lool::lool:
mhm biorąc pod uwagę moje nierozgarnięcie (trzy rzeczy przy sobie typu torba dziecko i druga torba to dla mnie za dużo, cos bym na pewno porzyciła po drodze) to u mnie byłoby to całkiem możliwe :P nie mówiąc o tym że zdarzalo mi się "wietrzyć piersi", całe szczęście dziecie z przodu je zasłaniało. :D Musze Bartezowi pokazac :)
Jak dobrze, że autobusami nie jeżdżę ;).
Zasadniczo to... jak wychodzę z przedszkola to zawsze w progu odliczam: "torebka jest, siatka jest, lala jest, dziecko jest... to idziemy...."
joleczka
18-02-2011, 16:27
jak młode były młodsze i ciągle na cycu wisiały to ZAWSZE jak drzwi otwierałam (sąsiadce, listonoszowi, kurierowi itd) sprawdzałam czy bufet mojego dziecia jest schowany :)
rhodiana
18-02-2011, 16:34
:lool:
węgielek
18-02-2011, 17:28
fajne :D
i na mojej twarzy pojawil sie pierwszy usmiech dzisiaj :)
dzieki sabcia
Dzieki i ode mnie-ja też jak wychodzimy zawsze sprawdzam :-) często zarzało mi sie wychodzić z melą w chuscie ale bez butów....:-P
Czadowe! Splułam monitor. :D
kasia wska
18-02-2011, 18:04
tak, pamiętam to odruchowe macanie się po klacie i luk w lustro przed otwarciem komuś drzwi :lol:
piekne!!!
jak młode były młodsze i ciągle na cycu wisiały to ZAWSZE jak drzwi otwierałam (sąsiadce, listonoszowi, kurierowi itd) sprawdzałam czy bufet mojego dziecia jest schowany :)
hi, hi właśnie to przerabiam i do tego muszę się jeszcze bardzo spieszyć bo moje najstarsze dziecię zawsze pierwsze otwiera drzwi:)
HAHAHHAHA:applause::applause::applause:
Dzieki, poprawilas mi humor!!!:lool::lool::lool:
wymieklam, boooskie :):):)
dobre! :applause:
choć u mnie może i zasłonięta bluzką, za to stanik pod piersią i mamy wiadomy efekt
wszystko to z pośpiechu
dobre! :applause:
choć u mnie może i zasłonięta bluzką, za to stanik pod piersią i mamy wiadomy efekt
wszystko to z pośpiechu
ileż ja razy tak do ludzi wyszłam, a że biust spory to... :hide:
sylvetta
18-02-2011, 19:30
ileż ja razy tak do ludzi wyszłam, a że biust spory to... :hide:
wez żesz, bo teraz nie wiem z czego sie brechtac...z obrazka czy z Twoich przezyc...ja tylko raz otworzyłam nago drzwi kurierowi...Bez chusty, bez nosidła, bez niczego.....
Kot.w.paski
18-02-2011, 19:33
Normalnie uśmiałam się jak nie wiem co!!!
Nastka55
18-02-2011, 19:43
buahahaha :mrgreen::mrgreen::mrgreen::lool::lool::lool:
mleczarenka
18-02-2011, 21:42
:lool:
milorzab
18-02-2011, 22:58
Ja raz zostawiłam dziecko w samochodzie. Weszlam do domu, gadam do męża i nagle.... Aaaaaaa, Weronika w samochodzie. To, na szczęście - kilka metrów.
Jak idziemy ze wszystkimi dziećmi, to non stop odliczamy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.