Zobacz pełną wersję : dylematy przy rosnącym dziecięciu
Zastanawiam się, czy nie sprawić sobie nowej chusty. K. rośnie, obecnie 11,5 kg już ma i jakoś na powrót polubiła chustowanie :) Noszę ją w Hoppku, ale zaczyna chyba być mi zbyt ciężko. I mam problem: inwestować w coś nowego? Z pieniędzmi krucho, więc musiałby to być na prawdę przemyślany zakup.
I typy:
- Lana
- konopie (tylko jakie?)
- wełna (tylko która? wełna wełnie w nośności nie równa zdaje się...)
Dodatkowo problem, czy kupować długość standardową, czy jakąś króciznę? Nosimy się już tylko na plecach, zazwyczaj prosty plecak, czasem plecak Hanti się udawało, ale to jeszcze na silku.
Chętnie wysłucham wszelkich opinii i sugestii :)
Shilo, to ja sobie przycupne w Twoim watku i poslucham, co inni beda miec do powiedzenia.
konopie mnie zainteresowaly szczegolnie jakos;) Ale reszta tematu tez!
Ha! ja mam rozwiązanie niepoprawne politycznie - zbieram na spacerówkę, lekką, bo dziecię woli na nozkach, a jak wiekszosc czasu sama chodzę to przy noszeniu na plecach nie dam rady zakupow zrobić, no i na plecach spi krocej :(
a tak dziecię w piaskownicy, fanty na wozku, chusta w domu.... czekająca na dalsze wspolne rodzinne wedrowki:)
edit: polecam len - to moja jedyna dluga chusta, wielofunkcyjna, ale tak jak przy welnie - moze byc rozny:)
ja poleciłabym Ci coś z lnem, albo fajnego pasiaka storcza na pewno coś znajdziesz na straganie ;)
czukczynska
13-08-2010, 23:47
Mój chłopak -ponad 3-lata też ma nawrót do noszenia.
Ja uwielbiam konopie.Są niesamowite !
Lana też jest dobra dla cięższych dzieci.
Wybierz to,co Ci się bardziej podoba :)
Jeśli nosisz tylko na plecach,jakś krócizna będzie lepsza.
Podczas wakacji nosiłam Maćka w hybrydzie od Nubik i to było to.
Łatwo młodego wyplątać,nie było problemu jak zasnął.
Może pomyslisz o nosidle?
ja franka nosilam (i nadal zamierzam, jak tylko na tyle dojde do siebie poporodowo, zeby 14 kilo na plecy wrzucic) glownie w nati z lnem (japan) i welna (sweet place) - obie nosza swietnie, gdybym musiala wybrac jedna to na welniana bym postawila. aare z welna tez fajnie nosi ciezarki; lana - choc ja sie z nia nie dogadalam kompletnie - ale jak dobrze zamotalam, to po dwoch godzinach dziec byl dalej jak przymurowany. ale, Bogiem a prawda, mnie sie w wiekszosci dobrze nosi, nawet starszaka - 11 kilo to jesscze spokojnie w bambusie nati nosilam i tez mi wygodnie bylo. a konopie to jedyna rzecz, jakiej w rekach jeszcze nie mialam, wiec niestety nie pomoge...
jak nosisz glosnie w plecaku to faktycznie cos krotszego warto by bylo kupic, po co ogony wlec za soba (chyba, ze tybetana wiazesz...)
z tych trzech, które podałaś lana świetnie nosi, konopie też super, występują tylko w wersji indio natur, ale można do farby wrzucić. wszystkie wełny didkowe, które miałam nosiły rewelacyjnie, zarówno indio, czy to natur, czy cynober, czy moss, jak i żakardy (fale, ptaszki, nino szafranowo-miodowe) i wreszcie pasiaki (katja, aare). pasiaki są najmniej wełniane w odczuciu. nati sweet place z wełną również. generalnie uważam, że każda wełna super nosi, tylko chusty różnią się mięsistością, grubością. ale z wełną trzeba bardzo uważać przy praniu, jest dość wymagająca w utrzymaniu.
dla mnie jednak absolutnymi hiciorami pod względem nośności są dwie chusty didkowe z lnem - starsze indio natur i tegoroczny limit agave (wszystkie tegoroczne dwustronne limity z lnem 50% super noszą, ale agave ma dla mnie najpiękniejsze kolory, jest cienki, przewiewny, idealny do torebki, a nosi jak wełna co najmniej).
Dzięki za wszystkie typy :) Zobaczymy, czy i co się z tego urodzi...
Nosidła raczej nie chcę... ale jeśli, to macie jakieś typy dla takiego starszaka ciężkiego? I najlepiej takie, żeby się w pasie nie musieć wiązać (da się w ogóle dobrze nośne bez pasa biodrowego ?).
Zosinamamo, a nosilas w platkach sniegu, czy jak sie one tam nazywaja? Bo tylko taka mam welniana;)
I czy ktos moze mi porownac pod wzgledem nosnosci np lny didkowe (poweidzmy tegoroczne limity) z dmuchawcami nati (bambus/len)? bo te ostatnia kupilam na przyszle lato:D
Taak, agave piekna, wlasnie zamowilam jedna na zyczenie szwagierki, az zazdroszcze, ze to nie moja! Moze powinnam pomyslec o rosalindzie, skoro tansza jest;)
Shilo, ja sie zastanawialam nad onbu, ale na oczy nie widzialam.
akurat w płatkach śniegu nie nosiłam, ale opinie były bardzo dobre na forum.
tegoroczne limity didka z 50% lnu noszą rewelacyjnie (IMO lepiej niż dotychczasowe 50tki, np. indio eibe). dmuchawce no-cotton powinny mieć niezłą nośność. ale wg mnie między dmuchawcami a agave nie ma porównania.
rosalinda może i tańsza, ale niewątpliwie brzydsza, przepraszam :hide: ma strasznie sprane, gaciowe kolory.
rosalinda może i tańsza, ale niewątpliwie brzydsza, przepraszam :hide: ma strasznie sprane, gaciowe kolory.
ha to pewnie dlatego tansza jest, bo gaciowa:D :D No na pewno bardziej dla dziewczynki niz chlopca kolorystycznie.
Dzieki zosinamamo za opinie. Jak szwagierka pozwoli, to wyprobuje sobie agave. I moze Federico bedzie za ciezki na noszenie w przyszle lato, bo juz znacznie ciezszy od malinowki, mimo ze mlodszy;)
W platki sniegu motalam sie raz, ale kilka kg mlodej temu, a do zimy tez jeszcze nabierze ciala, ale mam nadzieje, ze poniesie mi dziecie.
monikaluk
15-08-2010, 10:47
ja mam niebieskie płatki śniegu i 11kg noszą bez problemu (i poniosą na pewno więcej), nie lubiłam tej chusty na początku, ale teraz uważam że jest niezastąpiona, to jest taka cieńsza wełna więc nie jest w niej tak gorąco - nosiłam młodego nawet przy 23 stopniach i było zupełnie ok. wg mnie ta chusta fajnie pracuje i jest łatwa w obsłudze i ujarzmianiu.
klusiecka
15-08-2010, 21:27
Nie jestem ekspertem od chust dla cięższych dzieci- mi polecono lane i chyba taką zakupię.
Poza nośnościa jest jeszcze wygląd, miękkość- twardość i inne cechy chusty, które warto wziasc pod uwage.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.