PDA

Zobacz pełną wersję : Nie chce zasnąć w chuście.



mama-donna
22-06-2010, 16:03
Nie wiem o co chodzi, ale moja mała nie chce już zasypiać w chuście. Najczęściej motam mała jak jest jej pora drzemki ale też po prostu, żeby sobie pochodzić i być razem. Z zasypianiem nie było nigdy problemu a tu nagle bunt. Siedziała spokojnie w chuście przez ponad 30 minut, rozglądała się, gaworzyła, wszystko ok aż do momentu kiedy zaczęła się robić senna. Zaczęła się wiercić, kręcić, ale nie chciała się ułożyć i nagle ryknęła w niebo głosy, że nie wiedziałam o co chodzi. Wyjęłam i położyłam do łóżeczka i zasnęła w 5 minut. Czyżby nie chciała już usypiać będąc tak blisko? Nie za mała ona na potrzebę przestrzeni? Czy ktoś też tak miał?

anqa
22-06-2010, 17:11
ja tak mam - mloda toleruje drzemki dzienne tylko w swoim łóżeczku - padnie czasem w chuście ale w towarzystwie ryku i krzyku....

JJ
22-06-2010, 17:15
nie pamietam kiedy
ale Tygrysek tez pokazal ze potrzebuje przestrzeni ...
widac Twoje dziecko tez chce ze tak powiem rozprostowac kosci :)

Paprotka
22-06-2010, 19:25
Nasz Maluch miał dokładnie tak samo! Musi się powiercić trochę, przewrócić na bok, albo najlepiej na brzuszku, żeby usnąć. Ostatnio nawet w aucie nie chce spać, bo to ograniczona pozycja, nie wspominając o chuście :)

akana
23-06-2010, 08:57
My właśnie mamy tak samo - do niedawna wyjście po Majkę do przedszkola zawsze kończyło się drzemką, teraz Brusiek wierci się i kręci, głowa mu się prawie do tyłu odwraca- ewidentnie widać, że wszystko go interesuje i nie pozwala zasnąć. Trochę to przykre, bo nigdy nie wtula się tak cudownie jak zasypiając...

ulala.v
23-06-2010, 09:01
to chyba normalne ;)
Hanka w wieku 3-4 m-cy też przestała sypiać w chuście. Teraz spi w chuście tylko wtedy jak już naprawdę nie ma innego wyjścia i po prostu padnie.

kinia
24-06-2010, 21:39
Moja dalej usypia w chuście, ale tylko ze smoczkiem.

Poza tym - woli łóżeczko :)

ellie
10-07-2010, 21:31
Właśnie się zastanawiałam, czy tylko moje Małe nie chce zasnąć w chuście?!
Dziś odbyliśmy swoją pierwszą małą / wielką wędrówkę w chuście i mimo, że oczka czerwone, nosek co chwilkę pocierany i ziewanie ogromne, to zasnąć nie chciał :(
Dopiero w samochodzie padł po sekundzie chyba...
Myślałam, że może są jakieś sposoby na spanko w chuście "nieśpioszka chuścioszka", są? Przecież nie będę brała na spacer i chusty i wózka żeby sobie pospał...

agaja
10-07-2010, 22:01
moj zasypia w chuscie ALE trzeba mu glowke zakryc jak jets zmeczony - inaczej nei ma szans - poznaje swiat do ostatniego tchu a potem ryczy. bo nie umie odciac sie od bodzcow choc potrzebuje tego bo okazuje zmeczenie
najlepiej mu jest jak glowke zaslonie, smoczek dam i zaczynam odkurzac, 6-8 min i dziecko spi

horpyna
10-07-2010, 22:05
U mnie podobnie - mała rzadko zasypia w chuście, a jak już to tylko w 2x i ze smokiem, w kieszonce usnęła chyba tylko raz

Kasia
10-07-2010, 22:08
Czesto takie maluchy do usniecia w chuscie potrzebuja rytmicznego poruszania sie. Wystarczy wtedy wlozyc do chusty zmeczonego, ale nadal nastawionego " na zwiedzanie" malca i rytmicznym krokiem - przejsc sie, zmienic otoczenie, zaczac sprzatac (odkurzanie! ). Czasem nie obedzie sie bez placzu, ktory moze zdezorientowac noszacego, a otoczeniu dac wyrazna przeslanke do twierdzenia, ze sie dziecko meczy ;)

Jesli maluch wyraznie nie chce spac w chuscie - niech spi tam, gdzie mu wygodniej. Na szczescie uwazne mamy rozumieja przekaz i w razie potrzeby odkladaja malca. A moze po fali upalow pojawi sie opcja spanie tylko na mamie?

ellie
11-07-2010, 09:27
Pewnie przy okazji następnych oznak zmęczenia w chuście spróbujemy zasłonić główkę, może się uda :D Dzięki...
Dla mnie byłoby wygodniej gdyby umiał zasnąć w chuście (nie musiałabym się zastanawiać co zrobię jak będzie senny a łóżeczko daleko?) , ale skoro Jemu nie wygodnie to nic na siłę...

agaja
11-07-2010, 09:35
Czesto takie maluchy do usniecia w chuscie potrzebuja rytmicznego poruszania sie.
zalezy od dziecia - u mnie jak głowy przy tym nie zasłonię - to nie ma szans

Alix
11-07-2010, 22:18
ja tak mam - mloda toleruje drzemki dzienne tylko w swoim łóżeczku - padnie czasem w chuście ale w towarzystwie ryku i krzyku....


U nas dokładnie to samo. Bez krzyku i ryku w chuscie udaje sie tylko kiedy wlozony jest tak ze 2 godziny po czasie drzemki i nie zdarze skonczyc motac a on juz spi ;)
Przestał sypiac w chuscie jakos w marcu - mial niecale pol roku, na spacerze ostatnio spal pod koniec kwietnia (mowie o drzemkach nie wymuszonych padaniem na twarz). Wygladalo to tak, jakby to, co sie wokol dzieje za badzo go interesowalo, nie mogl sie wyciszyc. Mysle, ze tak bylo rzeczywiscie.