Zobacz pełną wersję : Na onecie o pieluszkach
joleczka
17-06-2010, 10:05
http://dziecko.onet.pl/47986,6,9,pieluszkowe_abecadlo,artykul.html
nawet jedno zdanie o wielorazówkach się pojawiło :/
więcej niż jedno ;)
ładnie, ładnie:
"W sprzedaży są już jednorazowe pieluchy ekologiczne. Od zwykłych różnią się tym, że nie są bielone chlorem i ulegają szybkiej biodegradacji. Najłatwiej je znaleźć w internecie. Są też wielorazowe pieluchy ekologiczne, wytwarzane nie z tetry, ale z tkaniny frotte, bawełny, bio-bawełny lub konopi. Mają różne kolory, są zapinane na rzepy, zatrzaski albo wiązane. Od pieluch jednorazowych różni je tylko to, że ich zawartość trafia do ścieków, a sama pielucha wędruje do pralki. Zamiast żelowego pochłaniacza mają wielorazowy wkład, który można wyprać. Ich zaletą jest to, że rzadko powodują alergię."
I o kąpieluszkach było i w miarę rzetelnie chyba. Popatrzyłam na konsultację i :) Nasza ulubiona położna.
ależ macie macki ;)
chyba po raz pierwszy było na takim poratlu o wielo Super
od czegoś trzeba zacząć ;)
tylko, że w drugiej cześci artykułu już wraca stereotyp jednorazówka albo tetra.
i wyliczenia kosztów do tetry, są marne - jesli ktoś je potraktuje poważnie, to przy koszcie kompletu wielo (w miejsce tetry za kilkadziesiąt zł) wychodzi na to że są masakrycznie droższe od jendorazówek.
klusiecka
17-06-2010, 11:31
Spokojnie, niektóre zmiany następują powoli- i tak uważam że takie artykuły duzo zmieniają. Przedstawiane są jedorazówki i wielo jako dwie równorzędne opcje. A nie jak jakiś czas temu: super jednorazówki kontra stara, niewygodna , wymagająca wiele pracy i gotowania tetra. Kochjąca mama zakładająca jednorazówki kontra patologia co ich na pieluchy pożadne nie stać.
NAwet jak na onet komentarze pod artykułem nie są złe :)
no to zaszaleli:)
ale kto zużywa 3 kilo proszku miesięcznie?Ja przynajmniej nie :)
3 kilo to na pranie wszystkich naszych rzeczy miesięcznie nie zuzywam
magnolia
17-06-2010, 13:37
bo z tym proszkiem to jest tak, że jak ktoś nie w temacie to myśli że trzeba używać dużo - przykład - moja koleżanka przez pierwszy miesiąc swoją córeczkę pieluchowała w tetrze (ja wtedy jeszcze pampersowa byłam i nic o wielo i praniu nie wiedziałam) no i powiedziała mi,że to wcale tak tanio nie wychodzi, no bo najpierw musisz namoczyć te pieluchy w lovelli, potem wyprać je w lovelli i oczywiście dodać płyn do płukania tkanin również lovelli, pranie codziennie bo pieluszki nie mogą leżeć długo i oczywiście pieluchy pierzemy tylko z pieluchami, więc przy takim myśleniu to chyba można te 3 kilo zużyć w miesiąc...
klusiecka
17-06-2010, 14:39
Coś w tym jest, znajomi maja mnie za wariatke skoro dokładam sobie jeszcze TYYYYLE roboty z pieluchami, ok niech robia co chca, nawracac nie bede- ale kiedys w dyskusji wspomnialam o wielorazowych wkładkach laktacyjnych. Zostalam mocno zakrzyczana, że biednej mamie chce jeszcze dokładać robote w postaci uciazliwego prania wkładek laktacyjnych w pralce. chyba obecnie panuje pogląd ze jak cos nie jest jednorazowe i plastikowe to jest uciążliwe i męczace w uzyciu, a rzeczy wieolorazowe sie pierze i pierze, całymi dniami na okrągło.
erithacus
17-06-2010, 20:02
Niedługo koncerny przekonają ludzi, że wielorazowe majtki i skarpetki są niehigieniczne i wymagają tyyyle pracy.
obecnie panuje pogląd ze jak cos nie jest jednorazowe i plastikowe to jest uciążliwe i męczace w uzyciu, a rzeczy wieolorazowe sie pierze i pierze, całymi dniami na okrągło.
Zgadzam się. Zawsze wtedy pytam, czy delikwent gacie i skarpety też nosi jednorazowe, bo przecież tyyyleee roboty z praniem.
moi znajomi też tak reagują: a chce się tyle prać?
zawsze pytam: a ile? przy 2 małych dzieci i tak piorę non stop, jedno pranie więcej, jedno mniej nie robi mi żadnej różnicy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.