PDA

Zobacz pełną wersję : Na ręce tak, do chusty nie



ewinka
28-04-2010, 16:39
Wiem, wiem, że dzieci z chust wyrastają. Wiedziałam, ale nie że aż tak szybko - już od paru miesięcy Tusia nie chce być noszona, choć jeszcze dwa, czy trzy miesiące temu miała fazę, że na noc zasypiała mi tylko w chuście (jedyny moment w chuście w ciągu dnia).
A teraz jak ma gorszy dzień (bo np. idą zęby) to chce być noszona na rękach, ale na widok chusty histeria :cryy::cryy::cryy: Jak chcę iść na spacer, nie ma mowy o chuście :cryy::cryy: Czasem jeszcze w MT udawało się ją szybko włożyć, ewentualnie w 2x. A teraz już nic, nic, nic. Nawet przykryć się w wózku nie daje - dopiero jak zaśnie, to mogę :cryy: No normalnie jakby miała uraz, ale nie możliwe.
Dziś po długiej histerii dała się do MT zapakować, bo chciała koniecznie pół dnia na rękach, a ja właśnie chora jestem i tych 13 kg nie ponoszę za długo, nie mówiąc o tym, że ręce mi potrzebne były.

Czemu na ręce tak, a do chusty nie???

JoShiMa
28-04-2010, 16:42
A w chuście ma zamotane ręce?

ewinka
28-04-2010, 17:04
A w chuście ma zamotane ręce?
wiesz, nawet wejść nie chcę, więc trudno powiedzieć :) Ale jak chce, to oczywiście wyjmuje ręce - nie ma problemu

agaja
28-04-2010, 17:24
a moze to juz bunt dwulatka? że nie, bo nie, tak po prostu, ze musi postawić na swoim