PDA

Zobacz pełną wersję : witam



lampka
16-04-2010, 22:36
Witam,
I mnie wypada wreszcie się przywitać :)
Nasza przygoda z chustami zaczęła się nieco niefortunnie - jeszcze w ciąży kupiłam dla mojej pierworodnej nosidło dość znanej polskiej firmy, mając w zamiarach nosić ją od urodzenia. Niestety nijak nam to nie wychodziło, mała jak dla mnie była zbyt przygięta, niecierpliwiła się, ostatecznie byłyśmy obydwie umęczone i spocone. Próby reszty rodziny kończyły się podobnie. Poddałam się.
Gdy Ala miała 3 miesiące zrobiła się wybitnie naręczna. Postanowiłam wtedy spróbować jeszcze raz, ale tym razem z chustami wiązanymi.Przez znajomą znalazłam chustomamę, która pokazała mi cudnego Hoppediza i kieszonkę. Byłam zachwycona :applause: miałam małą bliziutko siebie i wolne ręce! Postanowiłam kupić "Hopka" i szukając ofert sprzedaży - trafiłam tutaj :hello: Dzięki forum trafiłam na spotkania, gdzie zostałam przygarnięta i wyedukowana (dzięki dziewczyny :) ) i... szybko kupiłam pierwszą chustę :) Szybko, bo to była miłość od pierwszego wejrzenia ;) I nosimy się, nosimy. Na razie wiążę jeszcze troszkę nieporadnie, ale wdrażamy się :cool:
Pozdrawiam wszystkich

aurora
16-04-2010, 22:39
Rozgość się! :) Fajnie tu jest ;)

pszczoła
16-04-2010, 22:45
Witamy serdecznie:)

pati291
16-04-2010, 22:49
:hello:

A co to za chusta:ninja:

asia akademia indygo
16-04-2010, 23:05
witaj;)

Ametyst
16-04-2010, 23:08
Witamy :hello:

lampka
16-04-2010, 23:27
To La poche a kangourou - Rainbow. Spodobała się nie tylko mnie, ale i mężowi, który mi dzielnie kibicuje. Wdraża się ze mną w tematykę łamania chusty (na początku było dość hmm... sztywna), wiązania, dociągania itd. Ostatnio przyszedł do mnie w nocy (ja już w łóżku) i pyta: a może zapleść chustę w warkocz? 8O Tak mi się mąż zaangażował ;)

anqa
16-04-2010, 23:38
Witaj :hey: Tylko pozazdrościć tak zaangażowanego małża ;)

Mamusiaanusia
16-04-2010, 23:53
Witaj! Ja też korzystam z rad doświadczonych chustomaniaczek i sączę wiedzę mężowi. Może też wkrótce mnie zaskoczy! Powodzenia w noszeniu!

lampka
16-04-2010, 23:58
Dziękuję bardzo za miłe przyjęcie :D

Meppel
17-04-2010, 00:44
Witaj.
A tak z ciekawości, zaplótł ten warkocz?? mi się nie chce :D

lampka
17-04-2010, 15:00
Tak! To był jego pierwszy raz ;)

Pentla
17-04-2010, 17:17
:hello:
Mikołaj też jest Królikiem - to musi być przeznaczenie :mrgreen::mrgreen::mrgreen: Tulcie się na zdrowie.

JJ
17-04-2010, 17:22
:welcome:

kubutkowa
17-04-2010, 19:09
witam serdecznie!

kulka37
17-04-2010, 22:12
Witaj!Rozgość się i czuj dobrze!
Ps. mężowi warto uzmysłowić,że gdy żona już w łóżku to chustę można zawiązać bardziej pomysłowo niż w warkocz:-) :-) :-)

annya
17-04-2010, 22:13
Wiatj, a odnośnie warkocza...
Pytam się M miętoląc w rękach świeżą inkę, czy zaplecie, a on do córki: Ninka przynieś szczotkę! Grunt to porozumienie ;).

EffciaF
18-04-2010, 00:18
Fajnie, że tu jesteś.
I gratulacje za tak zaangażowanego męża

lampka
18-04-2010, 22:14
mężowi warto uzmysłowić,że gdy żona już w łóżku to chustę można zawiązać bardziej pomysłowo niż w warkocz:-) :-) :-)
Oj nie wiem czy mu podpowiadać ;)

Pentla - ponoć nic nie dzieje się przypadkiem :)
Annya - :)

Pochwalę się - dziś byliśmy na godzinnym spacerku z zachustowaną małą. Niósł tata :)

sylabelle
01-05-2010, 21:59
Witamy serdecznie :welcome:


Ostatnio przyszedł do mnie w nocy (ja już w łóżku) i pyta: a może zapleść chustę w warkocz? 8O Tak mi się mąż zaangażował ;)

szacun! :mrgreen:

lampka
02-05-2010, 11:49
:thanks:

Teraz młoda jest chora... I znów chusta nas ratuje. Nas, czyli moje ręce i kręgosłup :)

peluche
03-05-2010, 17:44
świetnie, że sie nosicie i zazdraszczam tak zaangażowanego taty :) chusta jeszcze nie raz Cie poratuje! super, że się nosicie! no i ta tęcza piekna...ah :)

mgosia
03-05-2010, 18:26
Gratuluje zwłaszcza tatusia... (choć mój m też nie jest pod wzgl chustowym "najgorszy) :D

tonya
03-05-2010, 19:09
Witajcie :) zazdroszczę męża - mój z niedowierzaniem patrzy na kolejne szmaty ;)

lampka
12-05-2010, 21:52
Dla mojego największym szokiem był fakt, że na jednej się nie skończy ;) kupno drugiej zniósł mężnie :mrgreen: A teraz... jak trzecią sprowadzić?:lol: