Zobacz pełną wersję : Mamy szyjące pieluszki
Przyznać się ... kto szyje?
Tak się zastanawiam czy dużo nas jest :D
Ja szyję, ale tylko dla jednego małego gościa :D tzn mamy jedną BG i dwie pary wełnianych gatków, a reszte to szyta przeze mnie kieszonki pulowe( tak ok 20)
Mamusia Jasia
14-12-2009, 14:40
Mój mąż poszył.:)
ja szyje tez. Najpierw z polaru i flanelki AIO, pare formowanek, a potem zazegnalam AIO i formowanki i przerzucilam sie na otulacze i kieszonki (zapinane z tylu) z PULa i welurku, z tym, ze moje ostatnie dwa wykroje leza na akwarium (czemu tam, to nie wiem w sumie) od miesiaca i czekaja cierpliwie na zszycie...:hide:
erithacus
14-12-2009, 15:56
Ja mam na swoim koncie pieluchy dla Zuzi i "parę" pieluch "dla ludzi" (teraz, kiedy pracuję juz nie starcza na to czasu).
Zaczęłam też szyć pieluchową wyprawkę dla Młodego. Pulowych kieszonek na razie mam dość, malutkie formowanki się szyją ale strasznie zaintrygowały mnie pieluszki Tetro od Kingi. Byłabym niezmiernie szczęśliwa, gdyby udało mi się poszyć dobre, wygodne formowanki one size. Chyba kupię jedną na próbę i na wzór.
i ja :)
erithacus możesz też uszyć coś podobnego jak TotsBots (ja mam akurat bambusową na napki, wg mnie przy fajnym złożeniu pasuje też tak od 5kg)
magnolia
14-12-2009, 21:02
no moje dziecko też prawie wyłącznie w mamine pieluchy sika
i ja :)
erithacus możesz też uszyć coś podobnego jak TotsBots (ja mam akurat bambusową na napki, wg mnie przy fajnym złożeniu pasuje też tak od 5kg)
zgadzam się, ta pieluszka jest super, prawie jak one size, też mam sporo pieluszek a'la tots bots:) oprócz jednego oryginału który kocham (mam nadzieję, że mój syn też:)szkoda że nie mam nap:frown
mamy szyjace!
moze potrzebujecie "żywego" wzoru na formowanki?
mam do oddania Poppolini na napy z regulowanym rozmiarem ; z metki rozmiar S (2szt) i L (1sz) oraz cos co wyglada jak totsbots na rzepy (metka sprana calkowicie)
chyba sa bambusowe, maja teraz malo apetyczny kolor jakby kawa latte z za duza iloscia wody
sa straszliwie zuzyte wiec nadaja sie albo na smietnik albo dla kogos szyjacego kto potrzebuje jako wzoru albo do muzeum pieluch wielo:)
i przepraszam za OT
dominika79
15-12-2009, 01:16
i ja szyję :) Justnic pw pisze :)
matka.kobitka
15-12-2009, 01:29
od trzech dni siedzę przy maszynie, bo mi dziec z pieluch powyrastał, również szytych przeze mnie :)
Ja też czasem usiądę przy maszynie i coś tam uszyję. :lol:
JustNic
moze potrzebujecie "żywego" wzoru na formowanki?
No a ja po pierwszym czytaniu pomyślałam, że piszesz o swoim dzieciu :duh::duh: Głodnemu chleb na myśli widać.
Aloha ja tez tak pomyslalam :lol:
juz mialam prawie wizje jak mierze pieluszki na "modelu" :ninja:
Aloha ja tez tak pomyslalam :lol:
juz mialam prawie wizje jak mierze pieluszki na "modelu" :ninja:
Aha, to nie jest ze mną tak źle :mrgreen:
No mnie taki mały model bardzo by się przydał, nie powiem. Chyba kupię sobie lalkę o rzeczywistych rozmiarach noworodka, jeśli są takie.
Aloha są takie lale, śliczne bobaski. Niestety raczej nie tanie są. :D
Tu przykłady: :D
http://shop.strato.de/epages/61734213.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/61734213/Products/Baden/SubProducts/Baden-0001
http://shop.strato.de/epages/61734213.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/61734213/Products/3333/SubProducts/%223333%20m%C3%A4nnlich%22
http://www.renates-puppenstube.de/
ja mam w domu dwie owce pluszowe, przytulanki dzieci - akuart o rozmiarach jakie one mialy, jak sie urodzily - i ostatnio olsnilo mnie, ze pzreciez zawsze dla tych owiec moge szyc :applause:
Mnie jak do tej pory udało się uszyć jedną pieluszkę... mam nadzieję,ze nie ostatnią.
Jak na razie zaczynam kupować i kolekcjonować dzieła innych rąk :lol:
A to kolekcjonowanie wciąga, oj wciąga....
erithacus
15-12-2009, 11:53
i ja szyję :) Justnic pw pisze :)
Ja tez napisałam. Chętnie wezmę tą a'la totsbots, jesli jeszcze jest.
A czy mógłby ktoś w wolnej chwili obfocić totsbotsa, bo na zdjęciach sklepowych niewiele widać. Może by mi się udało ze zdjęcia uszyć.
matka.kobitka
15-12-2009, 11:53
Tu przykłady: :D
http://shop.strato.de/epages/61734213.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/61734213/Products/Baden/SubProducts/Baden-0001
http://shop.strato.de/epages/61734213.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/61734213/Products/3333/SubProducts/%223333%20m%C3%A4nnlich%22
http://www.renates-puppenstube.de/
jak dla mnie są trochę przerażające...
ale ja się wychowałam na takich zwykłych lalkach co jak lalki wyglądały, a nie jak dzieci :roll:
jak dla mnie są trochę przerażające...
ale ja się wychowałam na takich zwykłych lalkach co jak lalki wyglądały, a nie jak dzieci :roll:
Takie podobne lalki wykorzystywane są np. w szkołach rodzenia do nauki przewijania i kąpieli.
Jeśli chodzi o te lalki to właśnie chodzi mi jako demonstracyjne w szkołach rodzenia, nauce wiązania chust i zakladania pieluszek. :D
jak dla mnie są trochę przerażające...
ale ja się wychowałam na takich zwykłych lalkach co jak lalki wyglądały, a nie jak dzieci :roll:
Takie dziecinne fantomy. I zgadzam się z tobą, ja też mam raczej negatywne odczucia. :confused: Zdecydowanie wolałabym szmacianą lalę :D
mamka_klamka
15-12-2009, 12:21
Jeśli chodzi o te lalki to właśnie chodzi mi jako demonstracyjne w szkołach rodzenia, nauce wiązania chust i zakladania pieluszek. :D
Gdybi mi taką w szkole rodzenia pokazali to bym chyba wcale rodzić nie chciała:hide:
A wracając do tematu wątku, to ja też szyję na własny użytek. Mam na koncie 3 kieszonki PULowe (reszta PULu czeka) i 6 formowanek. Niestey nie mam możliwości rozłożenia sobie warsztatu na stałe, bo pewnie wtedy miałabym już więcej własnych pieluch. Ale jak mam rozkładać cały majdan dla uszycia jednej pieluszki to mi się często odechciewa. A na więcej przeważnie czasu nie ma:frown.
Dla mnie niektóre z tych lalek też są jakieś takie dziwne. :rolleyes:
Myślę jednak, że są takie lale, które nie odstraszą rodziców w szkole rodzenia, czy na warsztatach chustowych lub pieluszkowych, bo generalnie chodzi o możliwość zademonstrowania i nic więcej. :lol:
Mama.klamka, ja właśnie rozkładam codziennie wieczorem :twisted: Nie mam swojego miejsca, strasznie mnie to demobilizuje, bo szyję na tym samym stole, na którym jemy, na którym córa rysuje itp Marzy mi się własny kąt, ale to chyba na klatkę schodową musiałabym się wynieść, bo chociaż tam mam przestronnie :mrgreen:
mamka_klamka
15-12-2009, 12:46
Mama.klamka, ja właśnie rozkładam codziennie wieczorem :twisted: Nie mam swojego miejsca, strasznie mnie to demobilizuje, bo szyję na tym samym stole, na którym jemy, na którym córa rysuje itp Marzy mi się własny kąt, ale to chyba na klatkę schodową musiałabym się wynieść, bo chociaż tam mam przestronnie :mrgreen:
Ja przeważnie mam plany, żeby się rozłożyć, bo też stół mam jeden do wszystkiego, ale jak już uśpię dzieci i odgruzuję pokój to mi sił brakuje:hide:
matka.kobitka
15-12-2009, 14:15
a ja wygospodarowałam miejsce w naszej sypialni, po przerzuceniu najmłodszej do sypialni dzieci :twisted:
Ja przeważnie mam plany, żeby się rozłożyć, bo też stół mam jeden do wszystkiego, ale jak już uśpię dzieci i odgruzuję pokój to mi sił brakuje:hide:
mam to samo..niestety. Wprawdzie sie potem okazuje, ze rozlozenie zajmuje 10 min, ALE..
wprawdzie mial mi Mauz przerobic pzrewijak na moj osobisty stolik skladany do szycia (mial go tylko przykrecic nizej i na innej scianie) no i tak czekam...i czekam....i czekam...i czekam...juz od marca...czekam....
Ja mam to szczęście mieć swoją pracownię, którą urządzam i urządzam i mam nadzieję, że kiedyś ją urządzę tak jak mam w planach. Na razie po długich poszukiwaniach znalazłam tworzywo na wykroje. Bo papierowe łatwo się targają i niszczą. Teraz już moje wykroje nie mają szans się potargać. I niedługo będą miały swoje miejsce, jeszcze nie jestem pewna gdzie ostatecznie, ale myślę, że będą sobie wisiały na ścianie.
Lubię się tam zamykać przed wszystkimi i sobie dłubać, dłubać, dłubać. To taka tylko moja ulubiona norka. :D
ja tez mam swoje miejsce - na szczescie :) bo nie wiem gdzie musiałabym upychac wszystkie materiały do szycia i do biżu
akcesoria wciąż gromadzę, materiałów przybywa. Chociaz pokój jest duzy miejsca coraz mniej - obecnie mam 2 biurka, stół do prasowania, overlocka ze stołem. Ale jedzie do mnie nowa szafa :) wiec zapanuje chyba nad tym.
Ach, ja miałam kiedyś fajną norkę, norkę dosłownie, bo ciemnię w niej sobie urządziłam :lol: No ale teraz to dzieciory całe mieszkanie opanowały, musielibyśmy mieć chyba m-8 żebyśmy i mąż i ja mieli miejsce na swoje zajęcia :mrgreen:
Ach, ja miałam kiedyś fajną norkę, norkę dosłownie, bo ciemnię w niej sobie urządziłam :lol: No ale teraz to dzieciory całe mieszkanie opanowały, musielibyśmy mieć chyba m-8 żebyśmy i mąż i ja mieli miejsce na swoje zajęcia :mrgreen:
to samo chyba powinnam powiedzieć o swojej "miałam" bo niedługo przeprowadzka:ninja: no ale moze następna będzie lepsza :mrgreen:
Ja się dopisuję do grona tych mam normalnych inaczej, które nie maja co zrobić z wolnym czasem, tylko szyja pieluchy :ninja:.
Ja na brak warsztatu poradziłam sobie tak, że cały czas mam wszystko rozłożone :cryy:.
I czasem nie jest to tylko "nieładzik" pieluchowy, ale też decoupażowy, malarski, scrapbookingowy i co tylko mi przyjdzie do głowy, bo jakoś od tych pieluch trzeba odpocząć. Na szczęście mam dziecia jeszcze nie mobilnego, więc mi po chałupie nie roznosi tego, ale niedługo trzeba będzie kryjówkę znaleźć :roll:.
Zazdraszczam Wam dziewczyny prywatnych warsztatów. Jak mi się marzy taki bałaganik na prywatnym terytorium, gdzie byłoby miejsce na wszystkie te gadżety, ahhhhh :rolleyes:.
Jak mi się marzy taki bałaganik na prywatnym terytorium, gdzie byłoby miejsce na wszystkie te gadżety, ahhhhh :rolleyes:.
A mnie sie marzy porządek w mojej norce, żeby wszystko miało swoje miejsce, półkę, szafkę, kieszonkę, gwoździk itd. :lol: I stoliczek z mięciutkimi fotelami, jako kącik dla gości. :ninja:
matka.kobitka
15-12-2009, 22:35
Na razie po długich poszukiwaniach znalazłam tworzywo na wykroje. Bo papierowe łatwo się targają i niszczą.
zdradzisz co to jest, bo ja mam papierowe z lekka stargane :)
pędzę wszywać rzepy
zdradzisz co to jest, bo ja mam papierowe z lekka stargane :)
pędzę wszywać rzepy
Materiał do plandek samochodowych. :lol:
Preszpan :omg:. Znalazłam go tu (http://www.dodatki.krawieckie.pl/product_info.php?cPath=56&products_id=1493). Nie wiem co to jest, nie próbowałam, z opisu tylko wnioskuję, że może dobre na wykroje:).
Ale pewnie plandeka wychodzi taniej :ninja:.
Biała plandeka kosztuje 15 zł. Sprzedawana w arkuszach o wymiarach 120x100 cm. :lol:
araszara
16-12-2009, 00:15
No ja też po trochu szyję dla mojego dziecia starszego (16 m-cy), a ostatnio zaczynam myśleć o wyprawce dla młodszego, co za kilka miesięcy się urodzi. Mam malutki kącik z małym biurkiem i maszyną, a resztę muszę robić na stole od wszystkiego. To co szyję, jeszcze nie nadaje się dla świata, więc chętnie bym coś kupiła u bardziej doświadczonych w szyciu pieluchomanek, bo chcę zrobić upominki znajomym młodym mamom, a zakupy markowe są zbyt kosztowne. Jestem na tym forum od niedawna, a tymczasowo mam ograniczone możliwości na wertowanie w morzu tutejszych informacji, więc jeśli któraś z Was szyjących i sprzedających mogłaby do mnie napisać - będę wdzięczna, bo jeszcze nie wiem jak Was szukać.
Araszara, dziewczyny które szyją również dla innych wystawiają się w dziale Handmade. Możesz sobie popatrzeć, bo każda szyje trochę inaczej, z różnych materiałów itp.
araszara
16-12-2009, 16:04
Dziękuję Aloha za podpowiedź.
ps.
Twoje pieluszki już widziałam na Twojej stronie, ale miałam problem by sie skontaktować w sprawie zamówienia, więc dzisiaj wysłałam Ci tutaj wiadomość na priva.
zauważyłam :cool:
i odpisałam oczywiście.
Ja szyję formowanki dla syna :mrgreen:
Czeka mnie niebawem wymiana garderoby pieluszkowej bo mi mężczyzna rośnie jak na drozdzach :thumbs up:
mamy szyjące, rozdałam już moje "antyki" popolini i tb. I myślę że jak będę zbierała kolejną wyprawkę to zgłoszę się do Was po Wasze rękodziełą, a Wy do tego czasu udoskonalicie warsztat :)
mamy szyjące, rozdałam już moje "antyki" popolini i tb. I myślę że jak będę zbierała kolejną wyprawkę to zgłoszę się do Was po Wasze rękodziełą, a Wy do tego czasu udoskonalicie warsztat :)
JustNic :thumbs up:
A gdyby ktoś miał jeszcze jakieś antyki nie nadające się do sprzedaży to ja chętnie przygarnę coś w małych rozmiarach, bo dzieci mi wyrastają i coraz bardziej tracę ogląd jak powinna wyglądać mała pieluszka :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.