PDA

Zobacz pełną wersję : Zalety kieszonek



ph78
23-10-2009, 15:13
Wizualnie rozumiem i teoretycznie nawet też... Tylko w praktyce na naszej 4-kilowej pupce 6-tygodniowego noworodka najlepiej sprawdza się tetra + otulacz! Jak zakładam BG na spacerek, to złapałam się na tym, że wolę włożyć pieluszkę Bambino Mio/wkład od strony pupy, niż pod polarkową kieszonkę... Tak to po spacerku wyjmuję psiknięty wkład, a pieluszka jest czysta na następny dzień:cool: Czyli używam kieszonki jako otulcza:duh: Natomiast wariant z wkładem chłonnym w środku i zabrudzoną po jednym spacerku pieluszką kwalifikującą się do prania po 2 godzinach... zupełnie mnie nie przekonuje:confused:

Wiem, że kieszonki są popularne i lubiane. Mnie też się strasznie podobają! Jakie są Wasze argumenty na korzyść tego typu pieluszki? Może moja latorośl po prostu jeszcze za mała - za często psika małe ilości i do tego maluje mleczną kupką, co wyklucza opcje z papierkiem ochronnym. Sama nie wiem!

Olapio
23-10-2009, 15:19
ja kieszonek uzywam na moim od urodzenia, po prostu kupilam taka ilosc zeby mozna bylo po 2 godzinach wrzucic do prania ;) tetry co prawda uzywalam na poczatku na dzien, ale po tygodniu mi sie znudzilo :D poza tym maly po tetrze mial odparzenia, co prawda wkladki polarowe zlikwidowaly problem ale jakos nie polubilam tetry

tetra jest dobra do wypelniania kieszonek

ala
23-10-2009, 15:20
kieszonki przydają sie przy rozbieganych i juz dość aktywnych ruchowo dzieciach:)
moja misternie ułożona konstrukcja -- otulacz, tetra, papierek albo nakładka polarkowa często nie wytrzymują nawet sekundy w gonitwie za dzieckiem :)
mnie przy noworodku sprawdzały sie kieszonki, bo mała robiła kupę 2razy dziennie max, a poza tym przy nocnej zmianie czasami zapominalam zakładać otulacz na formowankę:mrgreen:

mamka_klamka
23-10-2009, 16:05
przy nocnej zmianie czasami zapominalam zakładać otulacz na formowankę:mrgreen:
Mi też się to zdarza:hide:
A kieszonek uzywam głównie na wyjścia, bo łatwiej mi zdjąć i założyć jedną rzecz w warunkach różnych, niekoniecznie przyjaznych przewijaniu. W domu używam tylko formowanek i tetry z otulaczem (albo bez). Kieszonki awaryjnie jak mi się formowanki skończą. Na noc dwa razy założyłam kieszonkę i musiałam zmieniac całe ubranie, więc już tego nie robię.

kammik
23-10-2009, 16:13
Ja kieszonki piorę w pralce tylko wtedy, kiedy są mocno zakupkane. A normalnie - zasiusiany wkład do wiaderka, kieszonkę porządnie płuczę i wieszam na kaloryferze w łazience.

mamka_klamka
23-10-2009, 16:15
Tylko kaloryfer nie może być za gorący, bo się PUL rozpuszcza i przepuszczać zaczyna.

kammik
23-10-2009, 16:18
On wyłączony jest :) Robi za wieszak na ręczniki, tzn. robił, bo teraz za suszarkę na pieluchy :)

mamka_klamka
23-10-2009, 16:20
:lol:

On wyłączony jest :) Robi za wieszak na ręczniki, tzn. robił, bo teraz za suszarkę na pieluchy :)

morepig
23-10-2009, 16:25
my uzywamy kieszonek (BG) na noc i na długie (ponad 4h) wyjscia. ze wzgl na chłonność własnie.
tak to wolimy wypinane wkłady itti bitti :)

ph78
23-10-2009, 16:34
Z Waszych odpowiedzi widzę, że moja za młoda i za mało ruchliwa na kieszonki jeszcze :mrgreen: Dobrze, przerobię potem tetrę na wkłady, może z jakimś wszytym bambusem (jak Bambino Mio) i może jeszcze docenię ten wynalazek! Barierą chyba u nas jest kupa, wykluczająca ponowne użycie kieszonki i generalnie brak potrzeby super chłonnej pieluszki, bo i tak zmieniam pieluchę co stęknięcie (w drodze do EC;-)).

A właśnie Itti Bitti Snap In One podobają mi się niemożebnie:beat: Tylko nie umiem znaleźć dla nich zastosowania:ninja: Ale jeśli wkłady można wypiąć i przepiąć dodatkowe (jak tetrę w otulaczu), to może to coś dla mnie?:mrgreen:
Czy zaczekać aż dorośniemy do rozmiaru M (chyba od 5,5kg, o ile dobrze pamiętam - jesteśmy trochę ponad 4kg)?

mama-japonka
23-10-2009, 21:42
Wiesz, ja stosowałam do 4 miesiąca otulacz + tetra albo jakieś wkłady, ale przy pupie. Miałam wstręt do kieszonek (chyba, ze na spacer), bo właśnie kupa..i cała do wymiany. Ale miałam mało pieluszek i ciągle wymieniałam, żeby przetestować, więc tetra + otulacz ( a właściwie używałam kieszonki tylko z wkładem lub tetrą przy pupie) to dla mnie była konieczność.
Zresztą i firmy pieluchowe idą z trendem, bo zauważyłam, że po modzie na kieszonki jest teraz moda na AIO z wypinanym wkładem np. Close Parent. Lepsze niż kieszonka, bo jak kupka, nie trzeba wymieniać całego, można wkład. Do końca dopracował to BG (mają taką właśnie nowość, jeszcze w Polsce niedostępną). Kupujesz kilka pieluch, a reszta wkłady do przypięcia na wymianę. Jest jeszcze kilka innych rozwiązań.
A kieszonki zaczęły mi służyć ok. 5 miesiąca. Kupa raz dziennie elegancko do nocniczka, więc pieluszki super.