Wizualnie rozumiem i teoretycznie nawet też... Tylko w praktyce na naszej 4-kilowej pupce 6-tygodniowego noworodka najlepiej sprawdza się tetra + otulacz! Jak zakładam BG na spacerek, to złapałam się na tym, że wolę włożyć pieluszkę Bambino Mio/wkład od strony pupy, niż pod polarkową kieszonkę... Tak to po spacerku wyjmuję psiknięty wkład, a pieluszka jest czysta na następny dzieńCzyli używam kieszonki jako otulcza
Natomiast wariant z wkładem chłonnym w środku i zabrudzoną po jednym spacerku pieluszką kwalifikującą się do prania po 2 godzinach... zupełnie mnie nie przekonuje
Wiem, że kieszonki są popularne i lubiane. Mnie też się strasznie podobają! Jakie są Wasze argumenty na korzyść tego typu pieluszki? Może moja latorośl po prostu jeszcze za mała - za często psika małe ilości i do tego maluje mleczną kupką, co wyklucza opcje z papierkiem ochronnym. Sama nie wiem!



Czyli używam kieszonki jako otulcza
Natomiast wariant z wkładem chłonnym w środku i zabrudzoną po jednym spacerku pieluszką kwalifikującą się do prania po 2 godzinach... zupełnie mnie nie przekonuje
Odpowiedz z cytatem








).
Tylko nie umiem znaleźć dla nich zastosowania
Ale jeśli wkłady można wypiąć i przepiąć dodatkowe (jak tetrę w otulaczu), to może to coś dla mnie?
