Zobacz pełną wersję : grzybek na pipulce
magdulinska
08-10-2009, 22:19
Kobitki nie wiem czy ktos juz pisał na ten temat. Starałam się przejrzeć tematy ale nie znalazłam (może źle szukałam) dla tego odważyłam się napisać nowy temat.
Mam problem z moja córcią. A mianowicie kobitka ma grzybka na pipulce. Pediatra zasugerowała, że to może byc na skutek tego iż w wielorazówkach pipka ma bezpośredni kontakt z moczem. Pieluchy małej zmieniam co 2 h. Ona strasznie duzo pije ok 1l napojów dziennie no i strasznie duzo sika więc może to faktycznie jest przyczyna??
Powiedzcie mi czy któraś z was tez miała taki problem ze swoja pociechą i czy nadal stosowała wielorazówki???
erithacus
08-10-2009, 22:43
Dajcie spokój, przesadziła chyba trochę ta lekarka. Oczywiście najlepiej zwalić winę na rodziców, niech się martwią i mają poczucie winy. Bo w jednorazówkach nie ma kontaktu z moczem? Mocz magicznie się wydostaje omijając cewkę moczową i całą resztę, a potem jest neutralizowany przez pieluchę (wszak "zamienia" się w żel).
Z resztą to przecież nie mocz wywołuje grzybicę. To tak jakby stwierdzić, że myszy lęgną się z brudu.
A grzybica w buzi dziecka, albo na piersiach mamy od czego powstaje, według tej pani doktor?
Sorry za ten ton, ale zaraz mnie wk****a, jak ktoś ma takie podejście do rodziców. Absolutnie nie piję do Ciebie.
czasem niektórzy mają tendencje do grzybicy, czasem może być to zależne od diety, są takie probiotyki które mogą pomagać w utrzymaniu odpowiedniej flory tylko nie wiem czy dla dzieci, a pieluszki chyba wystarczy dobrze prać w wysokiej temp.
marushka
08-10-2009, 22:58
sory że tak podważam zdanie p. Doktór :twisted: ale skąd ona wie, że to grzybica ? posiew mykologiczny zrobiła ?
U nas na czerwone krostki na pipce riwanol, borasol i sudocrem
( ale przeszukaj watki - to kopalnia wiedzy o ratowaniu czerwonych pipek :ninja:)
a nie brała ostatnio jakichś antybiotyków? moja córka jak miała 9 miesiecy i zapalenie płuc, to tez się je grzybica przyplątała. Nie wiem czy ci lekarz wspomniał, ale pilnuj, zeby sie prz tej infekcji wargi sromowe nie skleiły, bo nam nik nie powiedział i potem trzeba było mascia sterydowa smarowac.
magdulinska
09-10-2009, 00:03
erithacus ja tez sobie pomyslałam, że najlepiej winę zrzucić na pieluszki - dla tego pytam co wy sadzicie ;-)
Na antybiotyku żadnym jeszcze nie była ale od kilku tygodni ma jakieś zakażenie bakteryjne bo ma ciągle zielony katar więc może i to jest przyczyną.
Badanie na posiew moczu zrobiłam ale czekam na wyniki- dopiero będą w środę.
wg mnie to też niedorzeczne aby zwalać na pieluchy
b.szczelna
09-10-2009, 01:07
spotkałam się z tym samym;]
Malina ma skórę tak wrażliwą, że to nieporozumienie-wystarczy, żeby Ją ktoś obcy czasem dotknął i wysypka wyłazi jak durna.
a pupa odkąd w wielorazówkach noszona- jak marzenie.
i bywa, że nie zmieniam po 4 godziny.
rzadko bo rzadko ale bywa.
a w jednorazowkach byly az ranki;)
nikt mi nie wmowi ze to od wielo.
Ty tez sobie nie daj;] moze pieluszki wyprane w jakims uczulającym czyms?
magdulinska
09-10-2009, 01:16
może po prostu zmienię proszek i zobaczę co będzie dalej ale pieluszek i tak nie odstawię ;-)
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=16382
nam tutaj dziewczyny doradzaly i dobrze doradzily :)
4 dni i pipuszka zdrowa :)
Ale oprócz tego że na wielorazowe pieluchy zwaliła winę :duh:
to pomogła ??? bo samo sie chyba nie rozwiąże
Wątek podany przez Janis J.!
Ratuje i pomaga clotrimazol!
U nas grzyb właśnie po antybiotykach, położna (lekarki jak zwykle nie ma w piątek!) oprócz clotrimazolu poleciła przemywać naparem z kory dębu. Tak sobie myślę, że sam grzyb na pewno nie z wielorazówek, ale jeśli nie są natychmiast po zasikaniu zmieniane, to ciepło i wilgoć sprzyja tylko jego rozwojowi
PchlePsotki
09-10-2009, 11:39
Grzybek po antybiotyku zawsze wylezie. Jak dziecko ma alergię, skazę , AZS jest bardziej narażone na wszelkie grzybice( to nie tylko związek z wielorazówkami- moja na jednorazówkach często miała na pupie). Nam pomogło sparowanie Nizoralem przed kąpielą( na rączkach i pupie ) clotrimazolem (cipcia) i dolewanie do kąpania octu(alergolog kazała) lub nadmanganianu potasu. Nie można za bardzo tłustymi smarowidłami smarować , bo grzybek lubi tłuszczyk(lepiej rośnie).
czytam i zbieram zęby z podłogi...
Po pierwsze skoro grzybica jest od moczu to chyba jakieś wewnętrzne autozarażanie- i chyba szpital -wg opini pani doktor.
A argument ,że ciepło i wilgotno..no proszę...a co w pamkach mocz jest teleportowany??? większość pampkowych dzidziów siedzi na tych swoich siurkach po kilka godzin..
Wydaje mi się ,że opinia pani doktor to jakieś zaściankowe myślenie ,że wielorazowe to brud i ubóstwo ..
I jakby pampki pomagały na grzybicę pochwy to chyba bym sama zaczęła nosić:cool:
Kubiaczka
09-10-2009, 17:24
Dziwne. Nam położna na szkole rodzenia mówiła, że pod tym względem właśnie zwykła tetra była lepsza od dzisiejszych jednorazówek. W jednorazówkach więcej występują u dziewczynek zakażenia cewki moczowej. Szczególnie w tych jednorazówkach mniej oddychających.
kamilcia.xt
09-10-2009, 17:57
Rację miała pDoktor. zarodniki większości dermatofitów można zniszczyć dopiero w temp 100' chyba żadna pralka nie ma takiej funkcji, a z tego co czytałam o traktowaniu wielorazówek to pierzecie je w 60. Można leczyc grzybka a zarodniki obecne w pieluchach i tak będa od nowa zakażać.
Moja babcia po antybiotykach nabawiła się grzybicy stóp ale leczenie nie pomagało, w końcu jakiś lekarz powiedział jej że prawdopodobnie zaraża się wciąż od nowa przez skarpetki i buty,kazał jej to wszystko wypłukać w jakimś roztworze, wtedy dopiero infekcja się zakończyła.
także proponuję dowiedzieć się czym można zdezynfekować pieluchy
także proponuję dowiedzieć się czym można zdezynfekować pieluchy
np w Bio-D
Rację miała pDoktor. zarodniki większości dermatofitów można zniszczyć dopiero w temp 100' chyba żadna pralka nie ma takiej funkcji,
I jeszcze jeden cytat. Nie tylko temperatura "niszczy" zarodniki, bakterie. Po to się używa środków piorących- np niszczących lub wypłukujących lipidy ze ścian komórkowych etc. żeby nie trzeba było gotować.
Chyba to jest oczywiste.
Idąc tym tropem szklanki też trzeba by gotować. To już dawno zostało wynalezione. nazywa się detergent.
magdulinska
10-10-2009, 00:17
Dzieki Kobitki!
Pieluchy odkażę a pipulkę smaruję jakimś tam specyfikiem na grzybocha. Pani d. ogólnie stwierdziła, że na skutek "wiecznego" kataru jak równiez ząbkowania u małej może została zachwiana równowaga pomiędzy grzybami i bakteriami i dla tego tez jest ta cała grzybica.
Dostała granulki homeopatyczne na odgrzybienie organizmu plus wasze rady - myslę, że pomoże ;)
erithacus
10-10-2009, 22:15
Można leczyc grzybka a zarodniki obecne w pieluchach i tak będa od nowa zakażać.
także proponuję dowiedzieć się czym można zdezynfekować pieluchy
No dobra, ale grzyb nie jest OD pieluch. Tak jak grzybica stóp nie jest OD skarpetek. Idąc tym tropem to grzybicę pochwy należałoby leczyć stosując jednorazowe majtki.
Z resztą lekarka mówiła o tym,
"że to może byc na skutek tego iż w wielorazówkach pipka ma bezpośredni kontakt z moczem." Czyli nie wspominała nic o przetrwalnikach itd, tylko o moczu, co jest kompletnym bezsensem.
O środkach do dezynfekcji już dziewczyny pisały, jest ich sporo i to w powszechnym użytku.
No dobra, ale grzyb nie jest OD pieluch. Tak jak grzybica stóp nie jest OD skarpetek. Idąc tym tropem to grzybicę pochwy należałoby leczyć stosując jednorazowe majtki.
Z resztą lekarka mówiła o tym,
"że to może byc na skutek tego iż w wielorazówkach pipka ma bezpośredni kontakt z moczem." Czyli nie wspominała nic o przetrwalnikach itd, tylko o moczu, co jest kompletnym bezsensem.
O środkach do dezynfekcji już dziewczyny pisały, jest ich sporo i to w powszechnym użytku.
Dziękuję Ci dobra Kobieto:)
Jak zwykle najwięcej złego do powiedzenia nt pieluch wielorazowych obecnie mają Ci którzy ich nigdy nie stosowali.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.