PDA

Zobacz pełną wersję : Kolejne Dni Noszenia :)



Kasia
22-09-2009, 20:30
Tydzien Bliskosci na najwyzszych obrotach, a ja dzialam juz na innym odcinku. Dziewczyny, pisze do Was, bo pracuje nad przyszlorocznymi Dniami Noszenia. A ze jest to impreza dla rodzicow noszacych, warto sie zapytac o zdanie samych zainteresowanych :)

Najpierw o planach, pozniej pytania:
Zalozenie glowne - impreza podobna do zeszlorocznej, organizowana przez Klub Kangura i Chustomanie. Warsztaty, pokazy wiazania, porady doradcow Trageschule, targi dla producentow i sprzedawcow, wystawa,wyklady, imprezki towarzyszace. Koniecznie publikacja okolicznosciowa (folderek). Program na dwa dni sie ponownie szykuje.

Nowa edycja Dni Noszenia bedzie wzbogacona o jeszcze jeden dzien - typowy fachowy kongresowy. Jest to o tyle wazne, ze my, mamy noszace potrzebujemy wsparcia i dobrego slowa ze strony medykow, ktorzy znaja sie na rzeczy i na haslo chusta nie mowia od razu "nie" ;) Poza tym ten dzien jest niezbedny w cyklu ksztalcenia Szkoly Noszenia (Trageschule) - program szkolen zaklada doksztalcanie sie doradcow pomiedzy kolejnymi stopniami, wiec beda dwie pieczenie na jednym ogniu - cos dla rodzicow i cos dla doradcow.

Wiem, ze w zeszlym roku w komentarzach mowilyscie o lokalu - madrzejsi o uwagi robimy z wiekszym rozmachem przestrzennym, zeby sie nie tloczyc.

I teraz moje pytania:

1.Czy myslicie, ze Dni Noszenia sa w ogole potrzebne?
(jesli nie, to reszte pytan mozna sobie darowac;)

2.Co Waszym zdaniem powinno sie znalezc w programie?
3.Jaka tematyka warsztatow by Was interesowala?
4. Jesli pomieszczenia stricte muzealne lub wystawowe okaza sie za male i trzeba bedzie wystawe chust swiata zrobic od nowa w innej nieprzygotowanej do tego sali, a co za tym idzie poniesc koszty - zaplacilybyscie kilka zlotych za wejscie (na sama wystawe)?
5.Czy torby wreczane na dzien dobry to byl dobry pomysl?
6. Czy czesc dla wystawcow powinna byc zrobiona stylem niemieckim (ogladamy i macamy, poznajemy wlascicieli, milo czas spedzamy) czy stylem polskim (to samo plus mozliwosc zakupu?)

Ciekawi w sztabie organizacyjnym jestesmy Waszych opinii!

morepig
22-09-2009, 22:08
I teraz moje pytania:

1.Czy myslicie, ze Dni Noszenia sa w ogole potrzebne?
(jesli nie, to reszte pytan mozna sobie darowac;)

2.Co Waszym zdaniem powinno sie znalezc w programie?
3.Jaka tematyka warsztatow by Was interesowala?
4. Jesli pomieszczenia stricte muzealne lub wystawowe okaza sie za male i trzeba bedzie wystawe chust swiata zrobic od nowa w innej nieprzygotowanej do tego sali, a co za tym idzie poniesc koszty - zaplacilybyscie kilka zlotych za wejscie (na sama wystawe)?
5.Czy torby wreczane na dzien dobry to byl dobry pomysl?
6. Czy czesc dla wystawcow powinna byc zrobiona stylem niemieckim (ogladamy i macamy, poznajemy wlascicieli, milo czas spedzamy) czy stylem polskim (to samo plus mozliwosc zakupu?)

Ciekawi w sztabie organizacyjnym jestesmy Waszych opinii!
jako mama i troszkę doradca Trageschule się wypowiem:

1- jasne że TAK!!!
2. to co było rok temu było ok- czemu, po co i jak nosić, jak noszą gdzie indziej, pokazy mody, nosideł, chust, wartsztaty noszenia i inne :)
tylko twórczego więcej bym dała bo mam juz rok starsze dziecko i będzie się nudzić. chętnie ze dwie animatorki ogarniające dzieci, tzn że zostają za płotkiem i ktoś pilnuje choćby tego żeby nie poszli nigdzie... bo np Mich godzinę rysował, zimno mi było, w 5 mies ciąży i miałam już dość... :)
na to mogły by pójść procenty od sprzedaży, no chyba żeby znalezc wolontariuszki

podobałaby mi się teżsesja foto, tzn że fotograf wyłapuje ludzi i zaprasza na fotki, albo robi każdemu (albo zapisy)

3. jako mamę? tylko o noszeniu ma byc? czy też pierwsza pomoc i ogolne okołodzieciowe? jeśli o noszeniu to chętnie cos z fizjoterapeutami, lekarzami. ale to ze wzgledu na to żem doradcą już, rok temu nie czułam potrzeby rozmowy z lekarzami :)

4. tak, ale sądzęże powinna być to symboliczna kwota, takie jakie są zwykle na spotkaniach na utrzymanie sali.

5. bardzo, mam ją do dzis :) czapeczki też :)
6. tu byłabym ostrożna. w zeszłym roku było stylem niemieckim i kupony zniżkowe i było ok. wydaje mi się że w Pl byłyby kłótnie o to kto i dlaczego może i ile i wogóle. chyba że procent jakiś od sprzedaży szedł by na coś pożytecznego, wtedy pomyślałabym o takiej opcji.

tak na szybko to tyle.

aha, KONIECZNIE jakies publikacje dla bardziej wtajemniczonych, doradczyn itp, ksiazki po ktore zwykle trzeba sie ustawiac w kolejce albo placic za zamowienie z amazonasa... :)

petisu
22-09-2009, 23:18
Organizować koniecznie. Zawsze fajnie jak się coś chustowego dzieje w Polsce, a pomysł ze środowiskiem okołomedycznym jest naprawdę super.

Sesja foto też fajny pomysł.
Jako potencjonalny wystawca wolała bym cóś sprzedać, coby choć częściowo pokryć koszty związane z imprezą. :oops:

morepig
22-09-2009, 23:44
no to jak każdy :) ale u nas nei ma kultury sprzedaży neistety stad ja jestem na nie. może bym inaczej mowila jakbym sklep miała :D

silver
23-09-2009, 00:15
\
1.Czy myslicie, ze Dni Noszenia sa w ogole potrzebne?
(jesli nie, to reszte pytan mozna sobie darowac;)

2.Co Waszym zdaniem powinno sie znalezc w programie?
3.Jaka tematyka warsztatow by Was interesowala?
4. Jesli pomieszczenia stricte muzealne lub wystawowe okaza sie za male i trzeba bedzie wystawe chust swiata zrobic od nowa w innej nieprzygotowanej do tego sali, a co za tym idzie poniesc koszty - zaplacilybyscie kilka zlotych za wejscie (na sama wystawe)?
5.Czy torby wreczane na dzien dobry to byl dobry pomysl?
6. Czy czesc dla wystawcow powinna byc zrobiona stylem niemieckim (ogladamy i macamy, poznajemy wlascicieli, milo czas spedzamy) czy stylem polskim (to samo plus mozliwosc zakupu?)

Ciekawi w sztabie organizacyjnym jestesmy Waszych opinii!


:D
tak w ogóle- witaj, Kasiu :) :) :)
odkąd nas zamotaliście w Łodzi, motamy się i nosimy non stop, a ja krzewię ideę dalej - z sukcesami! :D

dni noszenia byc powinny obowiązkowo :D
kilka złotych dodatkowo można zapłacic.
torby sa oki.
stylem polskim- trzeba brac pod uwagę miłości od pierwszego wejrzenia :D

pozdrawiam Was serdecznie :)

Dorothqa
23-09-2009, 11:43
To ja odpowiem może tak ogólnie nie odwołując się do konkretnego pytanie.
Fajnie by było przy okazji spotkania z lekarzami/specjalistami aby dowiedzieć się jak poprawnie motać maluszka od urodzenia, tak aby nie zrobić mu krzywdy i na co zwracać uwagę, jak postępować w razie problemów z bioderkami (z tego co pamiętam, któraś forumka motała maleństwo, które miało problem z bioderkami i myślę, że informacja, ze się da i na co zwracać uwagę może być cenna).
Ja również popieram pomysł z możliwością zakupu - jednak jak się pomaca i się spodoba, to potem czekać na to strasznie długo.... ach ciężko.
Z drobnym koszyczkowym tez nie widzę problemu.

I jeszcze jedna kwestia - czy byłaby szansa, żeby w ramach tych imprez były uwzględnieni rodzice noszący i pracujący? Bo w tym roku wszystko co ciekawe jest w godzinach pracy :( i nawet nie ma szans dotrzeć.

Kasia
23-09-2009, 12:11
To ja tez szybko odpowiem:

Morepig, wydaje mi sie, ze Petisu ma racje - dla wystawcy nie jest wazne tylko to, ze go zobacza, ale tez to, ze bedzie mogl przy okazji sprzedac swoj towar. Nie kryjmy sie, targi nigdzie nie sa tanie, a nasz rynek jest nieco mniejszy niz amerykanski ;) Do tego udzial w przedsiewzieciu zapowiedzialy dwie firmy, ktore nie maja przedstawicieli w Polsce i przysla kogos od siebie z centrali - to bedzie pierwsze zderzenie ludzi z ich produktami, wiec sadze, ze byloby fajnie moc kupic cos na miejscu :) problem widze tylko w organizacji - zeby nie bylo to uciazliwe ani dla wystawcow ani dla odwiedzajacych.
W Londynie na Summer Sling Show tez byla sprzedaz,wiec mozna wykorzystac ich doswiadczenia, fajnie to bylo rozwiazane:)

Silver - ciesze sie, ze zarazanie bylo skuteczne :) masz racje, milosci od pierwszego wejrzenia sa bardzo skuteczne, za kazdym razem wywoze cos z Drezna, choc mowie sobie wczesniej, ze bede twarda ;)

Dorothqa - Dni Noszenia byly wlasnie dla ludu pracujacego! Czyli w weekend. Tym razem bedzie jeszcze jeden dzien konferencyjny - to w piatek. Rodzice pracujacy nie ucierpia :)

Zeszloroczne Dni Noszenia byly pomyslane jako impreza zwracajaca uwage na to, ze chusty istnieja. Stare wyjadaczki raczej nie przychodzily na warsztaty chustowe. Tym razem bedzie formula bardziej zlozona - i dla poczatkujacych i dla juz chustomotajacych. Musimy dac wykazac sie dziewczynom - doradczyniom. Dla nich doswiadczenia zdobyte podczas takich warsztatow sa na wage zlota.

Poczatkujacy oraz rodzice z obawami beda miec swoje wlasne warszaty, mamy z Marcinem nowy pomysl, ktory przecwiczymy zima.

A co do oplaty - to nie bedzie koszyczkowe, raczej bilet wstepu: jesli wypali wystawa w formie, jaka mi sie zamarzyla...no, ale to pozniej.

milorzab
23-09-2009, 12:53
Myślę, że ma sens. Jest to promocja noszenia, integracja środowiska, itd...
Ja wolałabym bez sprzedaży, ale jeśli się nie uda - to trudno.
Bilet ok. Zależy, ile by kosztował.
Wystawa fajna.
Warsztaty dla starszych dzieci. To taki mój pomysł. Tak, żeby to mogła być rodzinna impreza.
Gadżet - ważna rzecz.

Dorothqa
23-09-2009, 13:19
W zeszłym roku jeszcze się nie interesowałam tematyką, więc to może dla tego troszkę namieszałam i zasugerowałam się tygodniem bliskości, który w 90% jest nie dla mnie :( bo siedzę w pracy, a większość się dzieje w godzinach okołopołudniowych... ale skoro jest przewidziany lud pracujący :) to ja popieram :D.