Od 3 dni próbujemy EC (moja Beata ma 4,5 miesiąca). Kupki udaje nam się wyłapywac do nocnika, ale siusiu niestety nie. Jest baaaardzo zdziwiona, kiedy ją wysadzam, ma z tego mnóstwo radochy, ale siusiu robi dopiero po założeniu pieluszki :D I co ja mam z tym fantem zrobić? Nie chcę jej za długo przetrzymywać nad nocniczkiem, bo zaczyna się niecierpliwić. Jak często ją wysadzać? Jest może jakiś sposób, żeby nam ta nauka szła sprawniej? Ile czasu możemy potrzebować, żeby jako tako opanować tę trudną sztukę? ;)
A może napiszecie, jak u Was wyglądały pierwsze dni EC?
formichiere
13-09-2009, 17:24
Trzeba próbować w takich oczywistych momentach jak po spaniu. Niektóre dzieci robią od razu, niektóre po chwili ( tak jest z moim małym). Po przyjściu z dworu itp. Raz się uda a raz nie :-)
Ja jak zaczynałam to z braku oznak starałam się zaobserwować co ile po karmieniu dziecię siusia (zakładałam samą tetrę, żeby było łatwiej). No i tak na wyczucie wysadzałam, żeby wyprzedzić trochę malca.
Tak jak napisała formichiere najprościej jest z wyłapywaniem siku po spaniu, po spacerze itp.
Polecam książkę "Pożegnanie z pieluszkami" Kinga Cherek oraz stronę www.bezpieluch.pl (http://www.bezpieluch.pl), tam sporo info o NHN.
Ja zaczęłam od łapania kupek - bo łatwiej zauważyć (też około 5 m-ca) - uważaj, bo to już może moment, że maleństwo przestaje komunikować - nauczyło się, że robi się w pieluchę i może za chwile zacznie się ruszać, więc unieruchomienie na (czy nad) nocniku może się nie podobać :)
Tusia z kupką robiła siku, więc, jak robiła, to ja mówiłam jej wtedy "sisi". Możesz także stękać, gdy robi kupkę lub chociaż mówić to słynne "ee".
Ja łapiąc kupki i przy okazji siusiu nauczyłam Tusię w 2 tyg robić si na zawołanie :)
Inne moje rady:
- karm ją rozebraną (np. tylko przykrytą, żeby nie zmarła), podłóż coś, żeby siebie ewentualnie ochronić - i patrz, czy np. gdy się odrywa od cyca, to coś robi i jak wygląda
- po karmieniu też fajnie by było chwilę ją poobserwować golutką - lub chociaż tylko w ciuszku do "zmarnowania" - może zauważysz jakąś regularność, np. 5 min. po karmieniu siusiu.
- koniecznie, jak robi mów to jej "o, robisz siusiu, sisisisi, czy psipsipsi" - coś wybierz i stosuj konsekwentnie - możesz też pokazywać jakiś gest palcami
- staraj się ją wysadzać po spaniu - nie zrażaj się, że się spóźnisz - i tak idź na nocnik, żeby wiedziała, że zawsze po spaniu jej to będziesz proponować - szybko załapie i jak da radę, to będzie czekała z siku po obudzeniu, aż ją wysadzisz
- podobnie też po powrocie ze spaceru, rozebraniu - zmiana temp. może wywołać chęć siusiu :)
- jeśli możesz sobie na to pozwolić, to wybierz czas (najlepiej rano, bo większość dzieci sika więcej rano, niż po południu) np. 2 godz. bez pieluchy i patrz jak wygląda, co robi gdy robi siusiu, a może to być tuż przed:
-wiercenie
- kopanie
- marudzenie
- a nawet płacz, raczej popłakiwanie, albo pokrzykiwanie
- zwijanie
- skupienie
- nieobecne spojrzenie, albo takie spojrzenie "w siebie, w głąb"
- wzdrygnięcie
- a także stękanie (także przed siusiu!)
- specyficzne spojrzenie na mamę (tatę lub inne opiekuna), ale to raczej z czasem, jak już jest komunikacja
- albo wręcz przeciwnie - próba jakby schowania się, ukrycia, unikanie spojrzenia
- w chuście - wspinanie się po mamie, chęć wyjścia z chusty, odchylanie, kopanie itp. (podobnie może być na kolanach, w foteliku samochodowym, wózku)
Odpowiadając na te sygnały, będziesz je wzmacniać.
I cały czas mów do dziecka - się nie obejrzysz, jak to wszystko zrozumie :)
A ile czasu??? To zależy od baaaaaaardzo wielu czynników, od dziecka, jego temperamentu i potrzeb, od tego, czy radykalnie kończysz z jednorazówkami (polecam zmieniać pieluchę po każdym siknięciu - dzieć przyzwyczaja się do uczucia sucho i szybko kojarzy, czemu nie ma sucho i co należy robić, żeby sucho było), jak bardzo spokojnie wszystko potraktujecie..... i przede wszystkim nie nastawiać się, że po tygodniu, czy miesiącu nie będzie wpadek!!! Będą jeszcze bardzo długo, ale nie o to chodzi w EC!
Uwaga, takie maluszki mogą robić siusiu co 20 min i jest to zupełnie normalne! Ale jeśli robią częściej, to może oznaczać, że coś nie tak z dietą - pewnie jeszcze karmisz tylko piersią, więc np. jak Ty coś zjesz.
Powodzenia :thumbs up: Zaczynacie wspaniałą przygodę :hello:
Dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź :)
To chyba dobry patent, żeby ją poobserwować golutką. Położę jutro rano na podkładzie i będę patrzeć, co się dzieje :)
Pakuję Beatę w tetrę i faktycznie - od rana czasami siusia co 20 min, więc tylko ją przewijam i przewijam...
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.