-
Chustofanka
-
Chustomanka
Trzeba próbować w takich oczywistych momentach jak po spaniu. Niektóre dzieci robią od razu, niektóre po chwili ( tak jest z moim małym). Po przyjściu z dworu itp. Raz się uda a raz nie
-
Chusteryczka
Ja jak zaczynałam to z braku oznak starałam się zaobserwować co ile po karmieniu dziecię siusia (zakładałam samą tetrę, żeby było łatwiej). No i tak na wyczucie wysadzałam, żeby wyprzedzić trochę malca.
Tak jak napisała formichiere najprościej jest z wyłapywaniem siku po spaniu, po spacerze itp.
-
Chustomanka
Polecam książkę "Pożegnanie z pieluszkami" Kinga Cherek oraz stronę www.bezpieluch.pl, tam sporo info o NHN.
Ja zaczęłam od łapania kupek - bo łatwiej zauważyć (też około 5 m-ca) - uważaj, bo to już może moment, że maleństwo przestaje komunikować - nauczyło się, że robi się w pieluchę i może za chwile zacznie się ruszać, więc unieruchomienie na (czy nad) nocniku może się nie podobać 
Tusia z kupką robiła siku, więc, jak robiła, to ja mówiłam jej wtedy "sisi". Możesz także stękać, gdy robi kupkę lub chociaż mówić to słynne "ee".
Ja łapiąc kupki i przy okazji siusiu nauczyłam Tusię w 2 tyg robić si na zawołanie
Inne moje rady:
- karm ją rozebraną (np. tylko przykrytą, żeby nie zmarła), podłóż coś, żeby siebie ewentualnie ochronić - i patrz, czy np. gdy się odrywa od cyca, to coś robi i jak wygląda
- po karmieniu też fajnie by było chwilę ją poobserwować golutką - lub chociaż tylko w ciuszku do "zmarnowania" - może zauważysz jakąś regularność, np. 5 min. po karmieniu siusiu.
- koniecznie, jak robi mów to jej "o, robisz siusiu, sisisisi, czy psipsipsi" - coś wybierz i stosuj konsekwentnie - możesz też pokazywać jakiś gest palcami
- staraj się ją wysadzać po spaniu - nie zrażaj się, że się spóźnisz - i tak idź na nocnik, żeby wiedziała, że zawsze po spaniu jej to będziesz proponować - szybko załapie i jak da radę, to będzie czekała z siku po obudzeniu, aż ją wysadzisz
- podobnie też po powrocie ze spaceru, rozebraniu - zmiana temp. może wywołać chęć siusiu 
- jeśli możesz sobie na to pozwolić, to wybierz czas (najlepiej rano, bo większość dzieci sika więcej rano, niż po południu) np. 2 godz. bez pieluchy i patrz jak wygląda, co robi gdy robi siusiu, a może to być tuż przed:
-wiercenie
- kopanie
- marudzenie
- a nawet płacz, raczej popłakiwanie, albo pokrzykiwanie
- zwijanie
- skupienie
- nieobecne spojrzenie, albo takie spojrzenie "w siebie, w głąb"
- wzdrygnięcie
- a także stękanie (także przed siusiu!)
- specyficzne spojrzenie na mamę (tatę lub inne opiekuna), ale to raczej z czasem, jak już jest komunikacja
- albo wręcz przeciwnie - próba jakby schowania się, ukrycia, unikanie spojrzenia
- w chuście - wspinanie się po mamie, chęć wyjścia z chusty, odchylanie, kopanie itp. (podobnie może być na kolanach, w foteliku samochodowym, wózku)
Odpowiadając na te sygnały, będziesz je wzmacniać.
I cały czas mów do dziecka - się nie obejrzysz, jak to wszystko zrozumie 
A ile czasu??? To zależy od baaaaaaardzo wielu czynników, od dziecka, jego temperamentu i potrzeb, od tego, czy radykalnie kończysz z jednorazówkami (polecam zmieniać pieluchę po każdym siknięciu - dzieć przyzwyczaja się do uczucia sucho i szybko kojarzy, czemu nie ma sucho i co należy robić, żeby sucho było), jak bardzo spokojnie wszystko potraktujecie..... i przede wszystkim nie nastawiać się, że po tygodniu, czy miesiącu nie będzie wpadek!!! Będą jeszcze bardzo długo, ale nie o to chodzi w EC!
Uwaga, takie maluszki mogą robić siusiu co 20 min i jest to zupełnie normalne! Ale jeśli robią częściej, to może oznaczać, że coś nie tak z dietą - pewnie jeszcze karmisz tylko piersią, więc np. jak Ty coś zjesz.
Powodzenia
Zaczynacie wspaniałą przygodę
-
Chustofanka
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum