PDA

Zobacz pełną wersję : Chusta z tetry??



Jasnie Pani :)
05-09-2009, 23:02
http://www.allegro.pl/item731272951_super_chusta_z_tetry_dluga_tania_i_p raktyczna.html

Ja rozumiem, ze cena firmowek moze odstraszac poczatkujacych, ale noszenie w tetrze mnie przyprawia o gesia skorke :omg: Przeciez to dwa prania i sie zarwie pod dzieckiem. Maja ludzie odwage :duh:

atelka
05-09-2009, 23:06
widziałam już kiedyś taką aukcję i szkoda mi słów :rolleyes:

aliona
05-09-2009, 23:09
:eek:

jak to mówią - z braku laku dobry... kit.

Meta
05-09-2009, 23:16
Taaaaaaaaa... :roll:

Już dziewczyny pisały o tych "chustach". I któraś (nie pamiętam która, przepraszam :oops:) znalazła jedno sensowne zastosowanie dla tych chust: jeśli masz dziecko chore na ospę, wysmarowane na fioletowo i dziecię marudzi i musisz je nosić - w sam raz taka tetra jako chusta, bo wybrudzić i wyrzucić nie żal :D

aniakom
05-09-2009, 23:53
Rewelacyjne zastosowanie!!! bedę w przychodni swej nowej polecać, hi, hi!:mrgreen:

gdulaw
06-09-2009, 00:23
Pierwszy raz widzę coś takiego :rolleyes:, a koszt to 30+8 zł czyli prawie 40. Chyba bym takiej kwoty nie wydała na pięć pieluch :p bez atestu.

ewadbr
06-09-2009, 06:09
Dobrze, że tej tetrówki jeszcze nikt nie kupił :mrgreen:

visenna2
06-09-2009, 07:49
A na gazetowym ktoś chwalił, wydaje mi się. Więc juz parę osób kupiło i nosi...

mamaduo
06-09-2009, 10:58
:twisted:no prosze, a ja sie zastanawialam, co zrobie z tetra, jak mi sie maluchy odpieluchuja :ninja:

mart
06-09-2009, 11:14
jak dla mnie to kryminał:twisted:

na szczęście jest szansa, że nikt nie będzie chciał się owijać w pieluche i paradować tak po mieście...

visenna2
06-09-2009, 11:45
Popatrzcie jeszcze na opis...

"U starszych dzieci, które już sztywno trzymają główkę chusta może być odwinięta niżej, tak by dziecko mogło swobodnie wystawić rączki."

Wow.


Edit: chyba się czepiamy (http://forum.gazeta.pl/forum/w,44603,75693277,,czy_material_jak_na_piluche_tetr owa_nadaje_sie_.html?v=2).

ewadbr
06-09-2009, 11:54
I przez takie osoby potem dzieci źle zamotane wiszą. Nie mówiąc tu o wiszeniu przodem do świata :roll:
Bo skąd laik ma wiedzieć, że to źle jak mu "Pani pedagog, mama trójki dzieci, nosząca tak swojego czteromiesięcznego synka" w TYM i w TEN sposób :eek: pisze, że tak jest dobrze ...ehhh ...szkoda gadać :bduh:

mart
06-09-2009, 11:58
Edit: chyba się czepiamy (http://forum.gazeta.pl/forum/w,44603,75693277,,czy_material_jak_na_piluche_tetr owa_nadaje_sie_.html?v=2).

:omg::omg::omg::omg::omg::omg::omg:

super.

to niech szanowne panie co się wątku gazetowym wypowiedziały na "prawie tak" pomyślą o tym jak (nie)pracuje tetra i jakie to daje podparcie dla kręgosłupa. i jak tetra się świetnie będzie (nie)dociągać i dawać fantastyczne unieruchomienie niemowlaka.
z całym szacunkiem ale zwykła bawełna czy prześcieradło z ikei to jednak trochę inna bajka.

bomba. słów mi brak.
przepraszam za sarkazm ale nie wytrzymałam.

jonaelle
06-09-2009, 12:27
Może się czepiam, ale ani bym nie spróbowała - jedną chustę tylko mam, ale za to diamencik - doszłam do wniosku, że jeśli kupię i mi nie będzie odpowiadała to na pewno ktoś chętny na nią się znajdzie... Można nie mieć chust we wszystkich kolorach tęczy ale niech przynajmniej wiem, że bezpiecznie. A tej pani tylko pogratulować... bo dla mnie to ona po prostu liczy na dobry biznes...

myrra
06-09-2009, 12:41
... bo dla mnie to ona po prostu liczy na dobry biznes...

No, cena 1m tetry w hurcie to 1,20 :roll:

visenna2
06-09-2009, 13:06
No, cena 1m tetry w hurcie to 1,20 :roll:

:omg::omg::omg:

ithilhin
06-09-2009, 13:16
a ja powtorze swoje zdanie z gazetowego:
jesli dobrej jakosci gruba tetra i wiazanie jak do chusty elastycznej to moze
byc calkiem dobrze.
tylko tam nie dodalam, ze myslalm o malym i lekkim dziecku (bo sama myslalam o noszeniu tak Michala tuz po tym jak sie urodzil. tylko wlasnie dobrej tetry - takiej z jakiej mialam kiedys pieluchy dla Mai nie dostalam nigdzie i pomysl upadl).

Agnen
06-09-2009, 13:26
ja też nie zmieniłam zdania i też sądzę że nie ma w tym przypadku większej różnicy między tetrą a płótnem (oczywiście jak się wytrzymałość jakośtam sprawdzi). Może tetra jest bardziej chropowata, ale to i tak dużo nie zmienia bo IMO nikt nowy w temacie bez cudownych uzdolnień nie dociągnie dobrze samoróbki (chusty tkanej zwykłym splotem), zwłaszcza ucząc się tylko z neta.

mart
06-09-2009, 14:21
ithilhin, agnen, wszystko super, tylko, że po chustę z tetry sięgną właśnie kompletnie zielone mamy. i NIC nie dociągną, bo jesli dociąganie porządne w prawdziwej chuście nawet miękkiej jest na początku trudne, to co dopiero tetra - chyba materiał z największym tarciem zaraz po worku jutowym!

oczywiście, że matka z doświadczeniem (lub mega intuicją) zamota dobrze i w ręcznik czy dżinsy ale takie wątki (z postami napisanymi przez późniejszych doradców) czytane przez mamy początkujące to prosta droga do tych nieszczęsnych 2x w centrach handlowych motanych jak wisiadło albo i gorzej.

kurczę, jakaś odpowiedzialność mam z doświadczeniem chyba powinna być zwłaszcza jak coś zostaje w necie na piśmie. przecież to co piszemy jest potem bazą dla nowych mam, które chcą nosić. a chyba chcemy, żeby nosiły dobrze i z pożytkiem dla swoich dzieci, nie?

Agnen
06-09-2009, 14:34
Masz rację, ale w ten sposób skreślasz z założenia wszystkie samoróbki. A ktoś niezdecydowany dzięki samoróbce może się przekonać do kupna "prawdziwej" chusty.
IMO też lepiej od razu kupić tkaną, ale jak ktoś chce wypróbować samoróbkę, to nie sądzę żeby robiło różnicę czy to tetra, czco innego (no, może jakaś żakardowa zasłona będzie lepsza ;) )

ithilhin
06-09-2009, 14:43
no wlasnie dlatego proponowalam wiazanie do elastycznej - bo tetra jednak jest uciagliwa - celowo takie bo tego sie nie dociaga.

poza tym jakos mi sie wydaje, ze ludzi bardziej "odstarsza" wypowiedz obwarowana roznymi "jesli" niz kategoryczne "nie" - tu czesto robia na przekor nawet. i jak ktos bedzie szukal to znajdzie. i nauczy sie wiazac dobrze.

no i - nawet najlepsza chusta zle zawiazana bedzie szkodzic. wiele osob kupuje dobra chuste z super instrukcja - i nawet tej instrukcji nie przeczyta.
na rynku sa chusty z gazy - nikt jakos nie zakalda watkow potepiajacych - moze dlatego, ze proponuja je firmy? a gaza sie cienoscia niewle rozni od tetry.

z tgo co pamietam to Marta - Oppamama na samym poczatku nosila wlasnie w chuscie z tetry :-D

jonaelle
06-09-2009, 15:16
Może jest w tym coś, ale, proszę się przyjrzeć wiązaniom tej pani... Ja nie jestem super, i nie odważyłabym się poprawiać innych, bo uczyłam się wiązać głównie z instrukcji nati, ale uważam, że jak ktoś umie czytać ze zrozumieniem i dużo ćwiczy to może dojść do dużej wprawy - mnie raczej nie zachęciłaby - ani cena ani to zamotanie. Czymś zupełnie innym są jednak samoróbki z gęstej bawełny. No i zawsze można poszukać czegoś więcej na temat chust - przecież jak mam dostęp do allegro, to chyba mogę też poszperać i trafić choćby tutaj... :)

mart
06-09-2009, 15:46
ithilhin, trzymam w ręku tetrówkę, taką grubą, grubszą niż standardowa z supermarketu. i ni troszku toto się nie rozciąga w sposób pozwalający na ścisłe wykonanie wiązania na sobie jak do elastyka a potem włożenie dziecia i uzyskanie efektu dobrego podparcia. chyba, że o jakiejś innej tetrze mówimy. poza tym po coś te elastyki są takie elastyczne, prawda?

absolutnie nie skreślam samoróbek, bo faktycznie czasem to pierwsze kroki do długiego noszenia. sama mam kółkową z narzuty z ikei ale wiedziałam od początku że to nie na długie noszenie i nie dla małego niemowlaka. pościel kaktus czy inne obrusy na pewno też są niezłym rozwiązaniem ale one choć trochę dają możliwości popracowania nad wiązaniem jak normalna chusta.

i jedno to odpowiedzialność tej pani co zaszywa skosy i sprzedaje 5m tetry jako chustę. ale też drugie, i to mnie chyba bardziej poruszyło, to komentarz osoby tak doświadczonej w motaniu chust, jak Ty. fora czytają naprawdę różni ludzie i czasem warto ugryźć się w język.

to że wisiadło można zrobić z limitowanego didka nie tłumaczy w moim odczuciu akceptacji wkładania dziecka do chusty z tetry.

a marta oppamama jako osoba z wspomnianą przez mnie mega intuicją i wiedzą o materiałach na pewno sama zdawała sobie sprawę z tego co robi i po co to robi. to nie znaczy że każdy taką wiedzę i intuicję posiada. szczególnie anonimowy czytelnik szmaty.

ithilhin
06-09-2009, 16:42
ale odpowiedzialnosc sprzedajacego to druga strona. w zalinkowanym watku gazetowym (watek z 2008 roku) nie bylo nic a nic o aukcji na allegro, tylko o tym czy w tetrze nosic sie da (i nie powiem, zdziwilo mnie linkowanie akurat tego watku odnosnie do konkretnej aukcji).
i stad byla moja odpowiedz. w watkach o aukcjach nie lubie sie wypowiadac ale jesli by ktos zapytal konkretnie o to czy kupic chuste na tej aukcji to powiedzialabym, zeby zapytal najpier o atesty i instrukcje drukowana, a dopiero potem sie zastanowil.a na wlasna odpowiedzianosc moze sobie sam kupic tetre i zrobic z tego chuste...

co do tetry to przeciez rozciaga sie na ukos.
dobrze przyznaje, ze moje pisanie, ze wiazanie tak jak do elastycznej moze bylo zbyt mocno zachowawcze... poza tym to bylo w lutym 2008!
ale mimo wszystko nadal podtrzymuje, ze mozna w tetrze (dobrej jakosciowo i grubej) nosic, tylko trzeba wiazac tak, zeby na dziecku byly przynajmniej trzy wartstwy materialu (np kieszonka z rozlozonymi polami).
nie wlozylabym dziecka w 2x z tetry.

visenna2
06-09-2009, 16:56
Ithilhin, jesli Cię uraziłam linkując wątek ze szmaty to przepraszam najmocniej, nie było to moim zamiarem.
Chodziło mi o sam fakt noszenia w chuście zrobionej z tetry, nieważne czy samorobnej czy kupionej na allegro.

Mag
06-09-2009, 17:09
czytając dyskusję odniosłam wrażenie,że zapomniano,iż część ludzi zawsze idzie na łatwiznę finansową i techniczną.po przeczytaniu postów z gazety kupi sobie w hurtowni 5 metrów tetry-to tylko 6-10zł i zawiąże w 2X.
bo ominie tekst,że tetra ma być super jakości (zresztą jakość to pojęcie względne!) i ominie też tekst,że wiązanie ma być jak w elastyku (w końcu większość początkujących uważa,że 2X jest najłatwiejszym wiązaniem-tak uważałam i ja dawno temu).
no i osiągnie cel-nosi dziecko nie dość że modnie to i tanio.
wg. mnie takimi postami doświadczeni chustonosiciele też idą na łatwiznę-przerobię jeden tekst: "ważne,że się nosi,nie ważne w czym".
jednak ważne w czym...tiul uniesie 4 kilo mojej Moreli ale jakoś w niego jej nie pakuję.

ewadbr
06-09-2009, 17:23
...a propo atestów....wisiadła też je mają....:roll::frown

Agnen
06-09-2009, 17:25
A mi się wydaje że ważne jest to żeby napisać prawdę. Generalnie na każde takie pytanie możnaby było odpowiadać profilaktycznie nie (bo a nuż się kiedyś doradcą zostanie ;) ), ale czemu, skoro to tak naprawdę będzie ściema. Nie lubię z góry zakładać ze ludzie na forum są tępakami którym profilaktycznie należy polecić wózek, bo ze wszystkiego zrobią wisiadło jak będą mieli okazję.
Kurcze, no naprawdę można nosić w różnych materiałach, tylko trzeba przy tym myśleć i jeśli jest napisana że tetra ma być superhiper jakości a wiązanie ma mieć 3 warstwy, to jeśli czytający to oleje to już naprawdę nie nasza wina i nie nasza sprawa.

Mag
06-09-2009, 17:28
no racja w sumie

ithilhin
06-09-2009, 18:35
Ithilhin, jesli Cię uraziłam linkując wątek ze szmaty to przepraszam najmocniej, nie było to moim zamiarem.
Chodziło mi o sam fakt noszenia w chuście zrobionej z tetry, nieważne czy samorobnej czy kupionej na allegro.

nie nie, nie urazilas mnie. jedynie zdziwilo mnie, ze akurat ten watek, bo wtedy tych aukcji nie bylo.
a i temat byl na Szmacie poruszany wiecej razy, tu np:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,44603,96773268,96773689,Re_Cos_z_allegro_co_o_ty m_myslicie_.html
(nawet tam swoja wypowiedz znalazlam, ktorej nie pamietalam hehe)

czy tutaj:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,44603,96726055,97085573,Re_czy_ktos_nosil_w_tetr ze_.html


a co do tego
"niewazne w czym nosi, wazne, ze nosi" to coz...
to jest cienka granica. moze lepiej, zeby dziecko bylo przy mamie w tej nieszczesnej tetrze niz plakalo w wozku?

mart
06-09-2009, 18:48
a co do tego
"niewazne w czym nosi, wazne, ze nosi" to coz...
to jest cienka granica. moze lepiej, zeby dziecko bylo przy mamie w tej nieszczesnej tetrze niz plakalo w wozku?

no i chyba tu się różnimy.
dla mnie jednak istotne jest w czym i jak się nosi.
nikomu nie życzę ponoszenia konsekwencji nieprawidłowego noszenia.
jak się nie wie po co i jak nosić to wózek imo lepszy.

olessja
06-09-2009, 18:58
Taki jest rynek, że każdy może sprzedać co mu się podoba i od klienta zależy czy spojrzy na atest czy nie.
Poza tym wątpię aby kobitki w głębokiej dżungli nosząc swoje maluchy miały pojęcie o tym, w jakich materiałach się powinno nosić a w jakich nie. Inna rzecz, że po prostu mają co mają - a my mamy wybór, to fakt.
Ta pani w innych swoich aukcjach sprzedaje chusty z bawełny - fajne nawet kolorowe takie, a dzieć wygląda zamotany dość porządnie. Pewnie, że to nie to samo co skośnokrzyżowy mat., ale tak czy siak może być dla laika dobrym początkiem noszenia maluszka.

grimma
06-09-2009, 19:05
poza wszystkim, i zupelnie na marginesie, i moze uwaga jest nie na miejscu. ale w kulturach pierwotnych, i w "naturze pelnej intuicji" na ktora sie tak chetnie w wielu miejscahc powoluje tutaj na forum chusty nie miewaly atestow, i nie byly ze specjalnego splotu itd.
dlatego troche smiech pusty mnie ogarnia.

visenna2
06-09-2009, 19:14
poza wszystkim, i zupelnie na marginesie, i moze uwaga jest nie na miejscu. ale w kulturach pierwotnych, i w "naturze pelnej intuicji" na ktora sie tak chetnie w wielu miejscahc powoluje tutaj na forum chusty nie miewaly atestow, i nie byly ze specjalnego splotu itd.
dlatego troche smiech pusty mnie ogarnia.

:D No, ale nawet jesli bierzemy z "kultur pierwotnych" przykład i nosimy nasze dzieci, to chyba możemy pomysł twórczo zmodyfikować? Znaczy, jak wiemy, że coś można lepiej/bezpieczniej/wygodniej to chyba nie musimy się sztywno trzymac oryginału? :lol:

Poza tym, mam wrażenie, że matki z "kultur pierwotnych", które pierwsze kroki w noszeniu dzieci stawiają mając kilka lat, mają właśnie tę intuicję, ktora Cię tak bawi, a której kobiety Zachodu bywają pozbawione.

Dagmara
06-09-2009, 19:17
no i chyba tu się różnimy.
dla mnie jednak istotne jest w czym i jak się nosi.
nikomu nie życzę ponoszenia konsekwencji nieprawidłowego noszenia.
jak się nie wie po co i jak nosić to wózek imo lepszy.


Zgadzam się całkowicie. Poza tym nie wszystkie dzieci płaczą w wózku. Kacper bardzo lubił, chusty używaliśmy wtedy gdy nie chciało nam się brać wózka i jak zaczął chodzić. Nie generalizujmy ;)

mart
06-09-2009, 19:21
Poza tym wątpię aby kobitki w głębokiej dżungli nosząc swoje maluchy miały pojęcie o tym, w jakich materiałach się powinno nosić a w jakich nie.

głęboka dżungla charakteryzuje min tym, że nie zatracone zostały pierwotne instynkty, bliskość z naturą i naturalne zrozumienie jak się obchodzić z dzieckiem. jakoś matki tam sobie radzą bez stosu gazetek typu "dziecko" czy zaawansowanego mentalnie chustowego forum.

Dagmara
06-09-2009, 19:26
. Pewnie, że to nie to samo co skośnokrzyżowy mat., ale tak czy siak może być dla laika dobrym początkiem noszenia maluszka.


Znam mnóstwo osób, które nieświadome że samoróbka to nie to samo co prawdziwa chusta zraziły się do noszenia i dopiero, gdy trafiły na porządną chustę zaczęły naprawdę i z chęcią nosić. Więc nie zawsze jest to dobry początek.
Poza tym nie żyjemy w dżungli. Jakoś też nie zauważyłam żeby tutaj ktoś odważył się nosić dzieci tak, jak na przykład nosi się w Afryce często - swobodny zwis głowy w dół, tutaj każdy uczy się jak świetnie dociągać, bo krzywdy dziecku nie zrobić, etc, więc to samo powinno tyczyć się atestów IMO.

landa
06-09-2009, 19:34
Wiecie co? A mnie przeraża ta ilość samoróbek wszelakich na allegro, choć sama zaczynałam od samoróbki, ale z calą świadomością tego co chcę zrobić, czyli bezpiecznie nosić dziecko - samoróbka była mi potrzebna, żeby sprawdzić czy to jest faktycznie TO. Sprawdziłam i kupiłam skośnokrzyżową, a flanelka została jako miłe wspomnienie :) i siostra jeszcze w niej nosiła.

Wszystkim, którzy mnie pytają o radę polecam chusty tkane specjalnie po to, by nosić dzieci, mówię, ze można uszyć, ale nie będzie to takie super jak chusta oryginalna.

ithilhin
06-09-2009, 19:53
Zgadzam się całkowicie. Poza tym nie wszystkie dzieci płaczą w wózku. Kacper bardzo lubił, chusty używaliśmy wtedy gdy nie chciało nam się brać wózka i jak zaczął chodzić. Nie generalizujmy ;)

no, to wlasnie bylo generalizowanie, przyznaje :-)
chodzilo mi o to, ze jesli ktos juz jest przekonany do noszenia, to latwiej moze byc go naprowadzic na droge do noszenia lepszego, niz kogos kto jest noszeniu przeciwny, a placz uwaza za dobre cwiczenie dla pluc.

grimma
06-09-2009, 21:05
Poza tym, mam wrażenie, że matki z "kultur pierwotnych", które pierwsze kroki w noszeniu dzieci stawiają mając kilka lat, mają właśnie tę intuicję, ktora Cię tak bawi, a której kobiety Zachodu bywają pozbawione.
bynajmniej. nie bawi mnie intuicja matek z kultur pierwotnych, jestem dla nich pelna podziwu.

trcohe zle sie poczulam Magdo1980 czytajac o "lenistwie finansowym" - uwierz sa ludzie ktorych nie stac na kupienie firmowki

olessja
06-09-2009, 21:10
Z tą dżunglą to wiedziałam, że będziemy dyskutować hihihih

Wydaje mi się po prostu, że nie można zabraniać komuś sprzedawania samoróbek, mimo że my wiemy że trudno je wygodą i funkcjonalnością porównać do chust tzw. markowych, firmowanych przez odpowiedzialnych producentów.
Dopóki ludzie będą je kupować, dopóty będą na rynku i nie ma na to rady, a my również nic nie poradzimy - wybór wolnego rynku - nosidła za 30zł też sprzedają i co zrobić.

Natomiast znam wielu ludzi, którzy zaczynali od takich właśnie samoróbek i nadal noszą. Ja osobiście po urodzeniu małego kupiłam bebelulu lulu i szczerze powiem, że dobrze mi się w nim nosiło, a wkładanie i układanie dzidziusia nie było znowu takie straszne. Oczywiście nie jest to chusta "długodystansowa" (czy jak to nazwać :mrgreen:), o czym się przekonałam jak zamotałam małego do 5m Katji - uczucie nieporównywalni dobre - wygoda, prosty kręgosłup, dociąganie odpowiednie i można nosić dłuuugo- chociaż motanie wymaga troszkę uporu na początku i nie jest takie proste.
Wydaje mi się po prostu, że jeśli ktoś chce nosić, to najpewniej będzie niezależnie jak zaczyna

Jasnie Pani :)
06-09-2009, 21:23
Dyskusja schodzi na zla droge chyba.

Nie chodzi w tym temacie o samorobki, ktore badz co badz wykonywane sa jednak z solidniejszego materialu niz tetra. Tu chodzi o tetre. Nie miesci mi sie wogole w glowie, ze ktokolwiek jest na tyle lekkomyslny, ze na wlasnym dziecku chce wyprobowac nosnosc tetry. A polecanie jej przez doradców (ogolnie tetry do noszenia, a nie konkretnie z tej aukcji) to juz kompletny dla mnie szok :omg::omg::omg:

Sprzedawac oczywiscie nikomu niczego nie zabronimy, ale jednak mysle, ze powinnysmy ostrzegac na forum przed konsekwencjami noszenia w czyms, co mozna w rece rozedrzec.

ithilhin
06-09-2009, 22:08
no proszę Cię, niektóre żakardy (firmowe) też się rozchodzą w palcach :-D nawet się wysilać nie trzeba.

nosi się w tkaninie która ma przynajmniej 4 metry i ciężar się jednak rozkłada. nie demonizujmy!!!

Dagmara
06-09-2009, 22:10
no proszę Cię, niektóre żakardy też się rozchodzą w palcach :-D nawet się wysilać nie trzeba.

nosi się w tkaninie która ma przynajmniej 4 metry i ciężar się jednak rozkłada. nie demonizujmy!!!


Oj Gosiu z całym szacunkiem, ale nie porównujmy tetry z żakardem. Mimo wszystko. Ja osobiście uważam, że Dominika ma rację, tetra do noszenia nie jest.

ithilhin
06-09-2009, 22:15
a próbowałyście?

Mag
07-09-2009, 08:07
trcohe zle sie poczulam Magdo1980 czytajac o "lenistwie finansowym" - uwierz sa ludzie ktorych nie stac na kupienie firmowki
cóż,moje słowa:
"część ludzi zawsze idzie na łatwiznę finansową "
nie skomentuję,każdy czyta jak chce,jeden ze zrozumieniem,drugi nie.

yanettee
20-02-2010, 11:40
Widziałyście chusty tetrowe ?

http://www.allegro.pl/item931180461_chusta_tkana_misiaczki_5m_azimi.html

aurora
20-02-2010, 11:45
O chustach azimi gdzieś już było na forum, ale ta tetra przebiła wszystko.

I jak widzę w opisie "zcięte brzegi", to mi słabo.

jjuussttyynnaa
20-02-2010, 11:45
taka długa pielucha...

jjuussttyynnaa
20-02-2010, 11:46
I jak widzę w opisie "zcięte brzegi", to mi słabo.

Co znaczy ścięte brzegi?

Dagmara
20-02-2010, 11:47
Było już!
Wyszukiwarka się kłania!

yanettee
20-02-2010, 11:54
o tetrowych było ? Kurcze szukałam, musiałam przeoczyć.

Tak czy siak... nieźle...
ludzie już nie wiedzą na czym zarabiać

yanettee
20-02-2010, 11:59
oo dzięki za połączenie tematów

aurora
20-02-2010, 12:30
Co znaczy ścięte brzegi?

Właśnie tam nie było napisane "ścięte", tylko "zcięte". Od ortów mi słabo :P

erithacus
20-02-2010, 13:23
Wkłada się do takiej chusty gołe dziecko, a na to tylko otulacz i gotowe :lol:

dagis
20-02-2010, 14:30
a mi sie jakos smutno zrobilo
bo moze jakas naprawde mila mama nie ma pieniedzy na chuste a strasznie pragnie nosic swoje malenstwo i kupi wlasnie te tetre

gdyby nie bylo nikogo kto potrzebuje tanich chust nie byloby takich aukcji

:(

sag8
08-02-2011, 14:12
jak chcecie zjeść pizzę, to:
a) robicie samoróbkę w domu,
b) idziecie na łatwiznę finansową i jecie w telepizzy,
c) jedziecie na prawdziwą do Włoch?

gdy pierwszy raz zetknęłam się z chustą to spodobał mi się ten pomysł. zaczęłam czytać o nich, jakie mają zastosowanie, jak się wiąże, pooglądałam kilka filmików i doszłam do wniosku, że można by spróbować, jednak cena chusty mnie przeraziła, za kawałek materiału 400zł?? a co jeśli mi się to nie spodoba w praktyce? co ja z nią zrobię, przecież nikt jej nie odkupi ode mnie po cenie zakupu. pomyślałam, że spróbuję z tetrą.

i poszłam na ŁATWIZNĘ FINANSOWĄ i kupiłam 5 metrów tetry za 12,50zł, po czym MIAŁAM WIELKĄ ODWAGĘ zamotać w to siebie i córkę. fajnie wyszło, super się nosiło. jednak jak się okazało w praktyce nie korzystam z niej zbyt często. w związku z tym cieszę się, że nie wydałam 400zł, żeby teraz leżała w szufladzie. raz na miesiąc mogę przez godzinę dziecko w tetrze ponosić i nic nam się nie stanie.

swoją drogą ciekawa jestem jakiej Wy tetry używacie, że Wam się pruje i rwie w rękach? albo ona jest bardzo kiepskiej jakości albo Wy macie tak dużo siły. nie ma fizycznej możliwości, aby tetra się popruła lub porwała przy takim noszeniu dziecka. w końcu jak same pisałyście: w epoce kamienia łupanego kobiety nosiły dzieci w tym co miały, więc czemu tetra jest zła?

co do samoróbek. byłam bardzo dumna z siebie i mojej mamy jak pierwszy raz razem uszyłyśmy mei tai i pouch. nie musiałam wydawać grubej kasy na to, a miałam satysfakcję, że coś dla małej wyszło spod naszych rąk. po co więc ganić o to matki szyjące? ciekawe od czego zaczynały wszystkie firmy szyjące chusty, czyż nie od domowych samoróbek?

tak więc w moim przypadku nie widzę potrzeby, żeby kupować tak drogą chustę, która po zakupie i tak pewnie się okaże, że jest made in china.

a atesty? skoro tak bardzo dbacie o bezpieczeństwo, powinnyście sprawdzać każdy atest w każdym produkcie, bo przecież nadrukować można wszystko, i matki we wszystko uwierzą, tym bardziej jak to będzie znana marka i będzie kosztować kupę kasy. a ciekawa jestem czy kiedykolwiek którakolwiek z Was sprawdziła chociaż jeden taki atest?

nie wiem jak Wy, ale ja już dawno się wyleczyłam z tak drogich zakupów. drogie nie zawsze znaczy lepsze, po co płacić tylko za naszywkę?
za pieniądze w ten sposób "zaoszczędzone" mogę kupić dziecku nową zabawkę, np. Fisher Price, z atestami (choć ich nie sprawdzałam) i cudnym napisem 'made in china", hehe...

tak więc zanim się coś napisze, to wypadałoby pomyśleć nad tym z jakich powodów ktoś kupuje tetrę 12,50, a nie chustę za 400zł.

z drugiej strony od czegoś trzeba zacząć... i nie można matek na dzień dobry od razu objeżdżać, że są głupie, niedoczytane itd.
gdybym częściej korzystała z takiej chusty to pewnie pomyślałabym o czymś lepszym, ale póki co.....

na koniec chciałam gorąco pozdrowić wszystkie mamy, które w tym wątku pokazały jaki poziom reprezentują, i które potrafią tak umiejętnie zachęcić chustonówki do chustonoszenia.

Stivel
08-02-2011, 14:14
ale wykopalisko...

Mayka1981
08-02-2011, 14:26
Co nie?
Prawdziwą pizzę robią Włosi - wszystko inne to wyroby pizzopodobne ;) Chociaż nie przeczę, czasami całkiem smaczne... I głodna się znowu zrobiłam...

dorcik81
08-02-2011, 17:29
o rany...zapomniałam o tym wątku

mi.
08-02-2011, 17:50
a wiecie, że ja - drogą wymianki - stałam się posiadaczką chusty z tetry :lol:

a po pizzy boli mnie brzuch :( (niestety, po każdej. nawet takiej pieczonej przez Włocha w pizzowym piecu - niekoniecznie we Włoszech ;))

paskowka
08-02-2011, 17:54
A która chustonówka kupuje od razu chuste za 400 zl?? Ja tam do dzisiaj nosze w takiej za 160:)

Mi - i co ty z ta chustą tetrową robisz? :)

mi.
08-02-2011, 17:56
Mi - i co ty z ta chustą tetrową robisz? :)

a zatem: już ją obejrzałam, wyprałam, wyprasowałam, złożyłam, poprzekładałam parę razy z miejsca w miejsce... ;)

silver
08-02-2011, 17:57
a zatem: już ją obejrzałam, wyprałam, wyprasowałam, złożyłam, poprzekładałam parę razy z miejsca w miejsce... ;)

zawsze możesz pociąć na wkłady do wielo :D

peluche
08-02-2011, 18:02
zawsze możesz pociąć na wkłady do wielo :D
dokładnie, bo ponoć nie rwie się w rękach , czyli gryba, nada się.
a swoja drogą jak ktoś nie chce wydawać 400 zł na chustę, to niech kupi bebelulu rapalu za 99 i ma gwarancję, że sprzeda później przynajmniej za połowe ceny a ile się nanosi, to jego. tetry się nie odsprzeda, ba nie wiadomo co z nią później zrobic jak dzieć wyrośnie... z pieluch :D

silver
08-02-2011, 18:04
wiem, ze się nada, bo Mi ma tę tetrę ode mnie :D
kupiłam z ciekawości jak Miś miał chyba 4 miesiące :)

mi.
08-02-2011, 18:06
i w tego niebieskiego prociona tak sikać? :nono:

silver
08-02-2011, 18:08
dobrze, ze procion, a nie jakieś g..
chociaż, w g... byłoby pewnie łatwiej się przełamać.. :D

mi.
08-02-2011, 18:09
:lol:

lati
08-02-2011, 18:46
Ja myślę (czasem mnie się zdarza) , że jak ktoś chce SOBIE uszyć chustę i SOBIE nosić to dla mnie ok, tylko czemu wciska innym te tetrę np. na allegro, pisząc że to chusta i wołając nie 12,50 tylko 60 zł?

dankin-82
08-02-2011, 18:52
ale ja już nie rozumiem, po co wydawac te całe 12,50 jak można z okna ściągnąc jakąś firankę i też zamotac, plusy dwa: więcej światła i grosze w kieszeni ;) .... sorry ale powinno się takiej sprzedaży po prostu zabronic by najzwyczajniej nie szkodzic innym

goshya
29-03-2011, 22:46
a dajcie linka do takiej aukcji, żeby zobaczyć to cudo...?:)