PDA

Zobacz pełną wersję : Pożegnanie z PULem. Czy to ma sens?



Gaja78
28-10-2014, 16:35
Myślę o zrezygnowaniu całkowitym z PULu oraz mikropolarku. Ponieważ z mikrofibrą nigdy się nie polubiliśmy, posiadamy jedynie wkłady konopne i bambusowe. Już własciwie nie stosujemy ich do otulacza PUL, tylko do kieszonek lub na kieszonkę (np. w Applecheeks). A tak naprawdę to lubimy jednak formowanki z wełniakiem, czyli naturalnie od pupy. :)
Kupiłam właśnie większe gatki Storcza do formowanek i zamierzam kupić wełniany otulacz Imse Vimse, żeby nie rezygnować z b. chłonnych naturalnych wkładów, bo jednak schną najszybciej u nas.

Myślałam, że kieszonki będą przy starszym dziecku niezastąpione (10,5 mca, chodzący samodzielnie), ale i tak teraz widzę, że pieluchy mu na stojaka nie założę, tylko muszę go położyć, więc może otulacz wełniany zapinany ma jednak sens?

Czy Wam sprawdziło się takie przejście? Czy bez PULu da się żyć? ;) Czy kieszonki awaryjnie zostawić?
Mamy ich zaledwie 7 szt, bo stosujemy z powodzeniem EC. Czy wyprzedać je i zainwestować w kilka formowanek jeszcze? Potrzebuję mądrej rady. Jakie są Wasze doświadczenia? :)

joasia
28-10-2014, 16:41
Przerabiałam wszystko przy starszym - bez pula da się żyć;) ale wzorki i kolorki... pieluchowanie wełna plus coś sprawdza się, ale i tak teraz ponownie kupuję pul nie pomijając wełny

jul
28-10-2014, 17:02
przy starszym synku pod koniec praktycznie zrezygnowałam z pulu na rzecz formowanek z gatkami, czasem formowanek ze spodenkami - wełnianymi albo polarkowym. Nie pozbyłam się SIO i nadal używam ich przy młodszym, głównie na wyjścia albo jak formowanki się skończą - po domu zazwyczaj formowanki z wełniakiem. Bardzo często przewijam na stojąco, ale wcześniej przy dziecku dużo stojącym przy meblach, teraz chodzącym, zapinany otulacz byłby dla mnie mniej wygodny, choć z wkładami zamiast formowanek? Jeśli dziecko nie przejawia skłonności do rozwolnień czemu nie? W sumie Imse vimse ma rzepy po byku, rzeczywiście powinno był łatwiej niż napkowe formowanki plus naciąganie gatek, właściwie nawet na stojąco powinno dawać radę. Istnieje pewne ryzyko, że dziecko będzie odpinało rzep (sporo dzieci fascynuje to odpinanie), używałam zapinanych otulaczy tylko przy zupełnych maleństwach więc nie wiem jak pod tym kątem sprawdzają się IV.

magnolia
28-10-2014, 17:03
Gajo, przypomniał mi się mój wątek z zamierzchłych czasów

http://www.chusty.info/forum/showthread.php/12178-pieluchowanie-bez-pula-kto%C5%9B-daje-rad%C4%99?highlight=

Anyczka
28-10-2014, 17:03
No pewnie, że da się żyć;) Nie ma obowiązku stosowania kieszonek;) Ja wypróbowałam chyba wszystkie kombinacje, ostatecznie w dzień była w użyciu tetra z pulem, w nocy wełna z formowankami. Wybierz po prostu to, co dla Ciebie i dziecka jest najwygodniejsze.

Gaja78
28-10-2014, 17:10
Kurcze, to żeby wykorzystać nasze składane wkłady naturalne to może powinnam wybrać Puppi lub Ecodidi na napy? W sumie też rzepowych otulaczy używałam tylko do 3-4 miesiąca, więc nie wiem jak będzie z rzepem. Przy napach nie kombinuje...

Imse Vimse ktoś używał przy starszym lub taki wątek pamięta?

Gaja78
28-10-2014, 17:12
O dzięki Magnolio! :) A może darować sobie napy i rzepy, tylko dokupić gatki Podaj dalej? Aaaaaa jestem w kropce :/

Anyczka
28-10-2014, 17:16
Ale IV wełniany ma chyba dla starszaków takie dodatkowe metalowe zatrzaski, oprócz rzepów - one dość skutecznie uniemozliwiaja rozpięcie otulacza przez dziecko.

Gaja78
28-10-2014, 17:21
Tak, ma te zatrzaski. Ale jak my do tej pory jechaliśmy na hendmejdach merino alladynkowych i gatkach Disany. Nasza wiedza o wełenkowych otulaczach jest zerowa. A syn nie rusza się tylko w chuście jak śpi ;)

magnolia
28-10-2014, 17:24
ja z zapinanych miałam amsterdama i był cudowny i niezawodny, baby idea też są genialne longiesy, starczyły nam na bardzo długo i nigdy ich nie lanolinowałam a używałam nawet na nocki, amsterdama też zresztą nie lanolinowałam i dawał radę na moim 4 latku wtedy jeszcze sikającym w nocy

u nas na noc lepiej się sprawdzały otulacze na rzepy, bo łatwiej przebrać było ewentualnie a w dzień gacie i tetra, bo to ekspresowo się przebiera

Gaja78
28-10-2014, 23:21
A amsterdam nie robi dużej pupy? w sumie wygląda jak IV... I bez problemu założę na taki zapinany otulacz spodenki?

magnolia
28-10-2014, 23:53
A amsterdam nie robi dużej pupy? w sumie wygląda jak IV... I bez problemu założę na taki zapinany otulacz spodenki?

jak dasz dużą pieluchę pod spód to robi;) ale imo to jego zaleta, zmieścił każdą pieluchę i był niezawodny

Kreska
28-10-2014, 23:57
z wełniaków na rzep rozważ ecodidi albo puppi. oba fajne, zgrabne, porządnie trzymające. pod puppi nie wchodzą mi formowanki, ecodidi jest większy ale nadal zgrabnie wygląda

joasia
29-10-2014, 09:04
amsterdam jest podobny do IV, ale ja proponuje otulacze i gatki szyte przez dziewczyny

magnolia
29-10-2014, 10:16
ja oczywiście też jak najbardziej polecam nasze mamy forumowe; za moich czasów pieluchowania po prostu nie było jeszcze ecodidi ani puppi wełniaków, dlatego pisałam co u nas się sprawdziło wtedy, teraz jest dużo więcej możliwości rzecz jasna:)

Gaja78
29-10-2014, 12:00
Dziś nie wysadzałam z rana J., tylko przetestowałam na biegającej pupie storcze z bambusowym wkładem applecheeks złożonym na 3x. Sprawdziło się idealnie, nic nie przeciekło. Gatki były suche i musiałam rękę włożyć do środka żeby zobaczyć że już całkiem solidnego sika wkład przyjął. Testuję teraz konopny. Może szorty bardziej dopasowane do pupy niż nasza Disana dadzą spokojnie radę w dzień z wkładami:)

yaheira
29-10-2014, 23:52
Ja dzisiaj po raz pierwszy założyłam wełniaka ecodidi i już się zastanawiam nad kolejnym i dumam po co nakupowałam tyle kieszonek.

Monika84
30-10-2014, 08:34
Dziewczyny, a wklad czy tetra w prostokat nie przesuwa sie w gatkach?

Agis
30-10-2014, 09:26
Dziewczyny, a wklad czy tetra w prostokat nie przesuwa sie w gatkach?

Jeśli są dość ciasne, opięte na ciele, to nie.

Gaja78
30-10-2014, 09:41
:)))) Ja już teraz wiem co dziewczyny miały na myśli, pisząc o tym, że wielopieluchowanie ewoluuje z dzieckiem i czasem... dziś dobre jest to, za jakiś czas co innego, kończysz pieluchować na zupełnie czymś innym.
Ja myślę własnie, żeby choć 2 kieszonki sprzedać i jeszcze coś wełnianego dokupić. A ecodidi ma teraz w ofercie jasno szare otulacze tylko? Czy jest wełenka kolorowa? Widziałam, że można wybrać ścieg i kolor napek, a jak z materiałem? Wiesz może? :)


Ja dzisiaj po raz pierwszy założyłam wełniaka ecodidi i już się zastanawiam nad kolejnym i dumam po co nakupowałam tyle kieszonek.

Gaja78
30-10-2014, 09:52
Dziewczyny, a wklad czy tetra w prostokat nie przesuwa sie w gatkach?

Ja właśnie włożyłam prostokąt z wkładu w gatki Storcza III (ze starszej wersji z gumką w pasie. Nowa ma ściągacz). Przedział tych gatek to 8-16 kg. Mój synek ma teraz 11kg i 200g i ze ściągniętą ciaśniej gumką na brzuszku (supełek) gatki nie zjeżdzają i wkład nie lata, choć luzu w tych gatkach troche jest. Chodził tak cały dzień wczoraj. Dosłownie - bo choć on 10,5 mca to już chodzi/biega jakby miał 1,5 roku. Jak tylko się obudzi, będziemy dziś testować ponownie szorty + wkład :)

P.S. U nas nie ma biegunek czy bździoszków. Kupka jest 1x dziennie czasem co drugi dzień, i zawsze ląduje w kibelku (EC)

yaheira
30-10-2014, 10:19
:)))) Ja już teraz wiem co dziewczyny miały na myśli, pisząc o tym, że wielopieluchowanie ewoluuje z dzieckiem i czasem... dziś dobre jest to, za jakiś czas co innego, kończysz pieluchować na zupełnie czymś innym.
Ja myślę własnie, żeby choć 2 kieszonki sprzedać i jeszcze coś wełnianego dokupić. A ecodidi ma teraz w ofercie jasno szare otulacze tylko? Czy jest wełenka kolorowa? Widziałam, że można wybrać ścieg i kolor napek, a jak z materiałem? Wiesz może? :)

ostatnio bianka pisała, że są tylko szare

żuk
30-10-2014, 10:34
wg mnie spokojnie z samą wełną, talko ja zainwestowałabym w gacie i otulacz na napy. i ja wolałam zdecydowanie do wełny formowanki zamiast wkładów.

Gaja78
30-10-2014, 11:12
Chyba też bym wolała tylko formowanki, ale są dwa praktyczne powody dla których używamy wkłady:
- bo już je mamy, od nowości (w rozm. OS) kiedy jeszcze lubiliśmy je z otulaczem pul i upychaliśmy w kieszonki
- jak wywieszę pranie wieczorem to rano wszystkie konopne mam suche (i nie mówię tu o lecie czy sezonie grzewczym). Formowanki jeszcze potrzebują całego dnia, jak nie więcej :/

A konopne mam naprawdę takie gęste, jak kocyk. http://onemoreflewoverthecuckoo.com/wp-content/uploads/2012/04/amp5.jpg


wg mnie spokojnie z samą wełną, talko ja zainwestowałabym w gacie i otulacz na napy. i ja wolałam zdecydowanie do wełny formowanki zamiast wkładów.

Gaja78
07-11-2014, 13:41
No to jedzie do nas wełenkowy szaraczek ecodidi :applause: