U nas chusta także jest właściwie wyłącznym środkiem transportu, nigdy nie przypuszczałam, że wózek zacznie mi pszeszkadzac wręcz...
Jak jadę do miasta, chusta do auta i po wyjśćiu z niego- mały w chustę
Córcia do przedszkola- mały w chuście
Na zakupy, spacer- chusta
Po domu, sprzątanie, gotowanie- chusta
Teraz mamy wesele siostry i wszędzie w chuście
wracam na studia i chusta w tym wypadku na pewno też mi się przyda.
Tak więc chustujemy się dużo na codzień, a mały w chuście jest taki cuuudownie spokojny![]()



Odpowiedz z cytatem