To ja się podepnę do tematu polaru w innej kwestii.
Polar produkuje się z ropy naftowej(w dużym uproszczeniu, wiadomo, że ropa przechodzi mnóstwo obróbek) i zastanawiam się czy to dobre dla pupy?
To, że grzeje czy odparza to dla mnie pikuś gdy uświadamiam sobie z czego jest zrobiony i zastanawiam czy nie działa toksyczniew kontakcie ze skórą/moczem (wtedy nie wiem czy nie przeprosić jednorazówek).
Kupiłam kiedyś kilka bardzo popularnych i chwalonych na forum chinek. Sama jestem zachwycona ich funkcjonalnością, krojem i niezawodnością, no i jasne - ceną. Ale nawet po kilku praniach polar śmierdzi "benzyną", po prostu ropą.
A czy "polskie" pieluszki są lepsze? Generalnie producenci jeszcze wspomną o PUL - że produkowany w Polsce, ale o polarze cisza. Zresztą (nie wiem) ale czy w ogóle w Polsce się produkuje polar, a jeśli tak to czy proces produkcji jest inny?
A to za "ciocią" Wikipedią:
"Polar - rodzaj tkaniny wykonanej z PET i innych tworzyw sztucznych. (...)
Komentarz opublikowany w Environmental Health Perspectives w kwietniu 2010 roku sugeruje, że PET może wytwarzać ksenoestrogeny w przypadkach zwykłego użytkowania i zaleca[1] dalsze badania na ten temat. Sugerowane mechanizmy, w których mogą powstawać ksenoestrogeny to wymywanie ftalanów lub antymonów."
Może ktoś się zna na produkcji / bezpieczeństwie użytkowania materiałów i się wypowie?



(w dużym uproszczeniu, wiadomo, że ropa przechodzi mnóstwo obróbek) i zastanawiam się czy to dobre dla pupy?
Odpowiedz z cytatem

(to na plus dla środowiska) ale co z pupą mojego dziecka?

(a w kieszonkach mógł trochę posiedzieć), mały się przebudza podczas drzemki w dzień jak ma mokro - wrażliwiec taki
naturalne jogurciki dla dzieci

