a moim zdaniem,i mojego m, bo o tym rozmawialiśmy, gdy mu mówiłam o swojej wizji, której jeszcze nigdzie nie widziałam /// ale ja mało widziałam//, w takich konkursach ludzie trochę z własnej woli dają się wykorzystywać, koszt 3 chust ze str. firmy za ilość pomysłów (choćby luźnych, wymagajacych graficznej modyfikacji) oraz badanie popytu na dane wzory, typ wzoru jest naprawdę minimalny.

dajmy na to:

syt. 1) osoba, która zwyciężyła dostaje 2 chusty, osoba, która zajęła 2 miejsce dostaje 1 chustę-> liczmy 1500,a nawet 3 tys-> newermaind
firma w zamian dostaje badanie rynku i burze mózgów-> może i odpowiednio dopracowanych i możliwych do 'wydziergania wzorów' będzie niewiele, ale dostaje info-> 'klienci widzą nasze chusty z wzorami zwierzęcymi' lub np. 'widzą gł. jako eski floreski'-> bo prac o takiej tematyce przyszło najwięcej
dwa-> osoba która przyśle projekt np. z borsukami, niekoniecznie wygra, bo sam jej projekt jest do luftu malowany kredką świecową a borsuki mają krzywa nóżki, ale inspiracjia dla firmy jest: moze nie wpadła (firma) jeszcze np. na wizję borsuków na chuście-> projekt nie wygra, ale zostanie wykorzystany twórca nie ma z niego nic, bo to przecież tylko luźne połączenie tu borsuki i tu-> projekt inny

syt. 2) z ogromnym przymróżeniem oka! HIPOTETYCZNIE-> tego typu konkursy bardzo łatwo ustawiać, dajmy na to mam firmę A, mam wzór, który jest ok. planuję go puścić i tak; rozpisuję konkurs, mój wzór oczywiście bierze w nim udział,-> ojej wygrywam-> koszty dla firmy żadne, a badanie rynku jest


a teraz podsumowując-> wykorzystanie, wykorzystaniem, ale gdybym tylko umiała i miała jaiś graficzny program i nie bała się, że za uzycie rysunku z netu będą mnie ścigać (lub też miałą smieszną tabliczkę do rysowania) to sama dałabym się wykorzystać i w konkursie pewnie udział wzięła-> kto wie, moze losują zwycięzce na chybił trafil


aaaa i jeszcez jedno, chyba uczciwsze byłyby konkursy tego typu, ze praw autorskich się nie przekazuje, ale firma ma prawo zgłosić się do uczestnika w celu ich nabycia po z góry ustalonych stawkach,..... np liczonych w chustach
nie byłoby problemu z tym o czym piszecie-> wykorzystywaniem wzoru po 2 latach

nie wierzę też, że firma starciłaby na to, nie widzi mi się, by osba, która zajęła pierwsze miejsce odmawia sprzedaży wzoru w zamian za wynagrodzenie......również w chustach tak na przykład