pamiętacie sam początek? kiedy pierwszy raz pomyślałyście o noszeniu w chuście? Jak to u Was było?
Ja sobie niedawno przypomniałam- jak młoda była mała i podłączyli nam internet to wędrowałam po różnych stronach i jakąś ścieżką dotarłam an stronkę która sie nazywała fasolka czy coś w tym stylu. I tam zobaczyłam pierwszy raz chusty babybean (takie jak w tej aukcji) i strasznie mi się spodobały. Ale funduszy wtedy nie było więc tylko z tęsknym wzrokiem co jakiś czas odwiedzałam stronkę. Ale obiecałam sobie, że będę nosić, jak nie Jagę to następne. No i udało się
jestem ciekawa czy pamiętacie jak było u Was![]()







Odpowiedz z cytatem
). Ale zrobiłam research, poczytałam, i w sierpniu kupiłam moją pierwszą chustę - Nati Fale Dunaju 

I nie rozumiałam po co maja tyle chust skoro nosić można w jednej. Mozna owszem, ale teraz sama mam chust...za dużo

miałam to samo, jeszcze przed jesienią rozmawiałyśmy z va o tym, że nie kumamy tego kolekcjonowania chust i o co w ogóle chodzi...a teraz





) zakupiłam swoją pierwszą wiązankę-nówkę easycare od mamy-przytulamy (bywa tu u nas).



