Też noszę głównie rano, chociaż zachodzę w głowę dlaczego nie pakuję Jej w chustę właśnie wieczorem, kiedy jest marudna i najbardziej domaga się noszenia... Będę musiała spróbować, szczególnie, że już coraz mniej marudzi przy wiązaniu.
Skoro tracisz grunt, to się wznosisz! Leć!
Zasady na forum